Dziś rano ok 7.45 na Skrzyżowaniu Bałtycka / Osobowicka stał sobie tzw TIR. Duży, a jakże. Wokól biegali jegomoście z zielonych odblaskowych kamizelkach (chyba z jakiejś służby od MPK). W związku z tą jakże miłą blokadą korek na Obornickiej, a podejrzewam, że i Żmigrodzkiej odznaczał się _wyjątkowo_ małą dynamiką. Tam zapewne był jakiś problem pomiędzy tym TIRem, a jakimś środkiem komunikacji miejskiej - ale mogę się mylić. Może wiecie co to było?
Natomiast pojąć nie mogę, co takiego ważnego się tam działo, że po zdarzeniu ów TIR nie mógł zjechać z tego skrzyżowania.
Ciekawi mnie też czemu władze miejskie pozwalają na np rozsypywanie ziemi / nawozu czy czego tam innego na trawniku przy torowisku tramwajowym przed Heliosem w godzinach od 7.40 (dwa razy w ciągu tygodnia widziałem jak ichnie auto (typowy blaszak dostawczak) blokowało 3/4 lewego pasa na Kazimierza.
Szanowni Państwo z urzędów miejskich, jesli to czytacie, odpowiedcie sobie i nam czy naprawdę tak trudno: 1 zakazać w godzinach szczytu prac na lub przy ulicach, które to prace nie muszą być wykonane w danym momencie, a ograniczają ruch? 2. dogadać się z Policją aby co kwartał na 2-3 dni wystawiła na kilku/ kilkunastu skrzyżowaniach we Wrocławiu po jednym policjancie, który by tylko i wyłącznie karał tych co to wjeżdżają na skrzyżowania i nie zjeżdżają z nich?(wiem wiem zaraz podniesienie problemy z techniczne z zatrzymaniem takiego kierowcy, które mogą zwielokrotnić korek, ale moze lepiej aby on się zwielokrotnił ale potem dany kierowca nei wjezdzal) 3. czy do tępienia tych co to wjeżdżają na skrzyżowania, a nie zjeżdżają z nich nie można wykorzystać SM lub wręcz kamer?
Tak sobie stałem na tej Obornickiej i z tęsknotą patrzyłem na oba dość szerokie pasy trawnika po obu stronach ulicy. Czy tam się nie planuje, nie powinno się zrobić dodatkowych jezdni (?). Z pewnością ruch wychodzący z Wrocławia byłby sprawniejszy.
Widziałem też "fajne" zachowanie jegomościa z zielonego BMW. Nerwy mu puściły (naprawdę długo stalismy na Obornickiej) i zjechał na scieżkę rowerową, po chwili widziałem jak się zatrzymał (nie wiedziałem czemu), po chwili okazało się, że z przeciwka jechał rower. Rowerzysta z podniesionym rowerem zszedł z drogi i zaraz potem chyba dzwonił, może robił fotkę BMW - tak mi się wydawało bo było dość daleko i zasłaniały inne auta.
Urko wrote:[color=blue] > Dziś rano ok 7.45 na Skrzyżowaniu Bałtycka / Osobowicka stał sobie tzw > TIR. Duży, a jakże. Wokól biegali jegomoście z zielonych odblaskowych > kamizelkach (chyba z jakiejś służby od MPK). > W związku z tą jakże miłą blokadą korek na Obornickiej, a podejrzewam, > że i Żmigrodzkiej odznaczał się _wyjątkowo_ małą dynamiką. > Tam zapewne był jakiś problem pomiędzy tym TIRem, a jakimś środkiem > komunikacji miejskiej - ale mogę się mylić. Może wiecie co to było?[/color]
Mamy takie cos? Przyda sie minimum raz na 2 miesiace w sluzbie anty-korkowej a przeciez TIR psuja sie wszedzie, tez poza miastem to na pewno jakas firma ma taki woz.
Na tej ulicy co piszesz to nie wiem czy by sie takiemu pojazdowi udalo podjechac i wycofac tak by na hol podczepic TIR, pewnie by sie udalo. Nie ma sluzb odpowiedzialnych za szybkie reagowanie w takim przypadku, chyba ze sie myle?
Dnia Fri, 16 Apr 2010 00:28:04 -0700 (PDT), Urko napisał(a):[color=blue] > 2. dogadać się z Policją aby co kwartał na 2-3 dni wystawiła na kilku/ > kilkunastu skrzyżowaniach we Wrocławiu po jednym policjancie, który by > tylko i wyłącznie karał tych co to wjeżdżają na skrzyżowania i nie > zjeżdżają z nich?(wiem wiem zaraz podniesienie problemy z techniczne z > zatrzymaniem takiego kierowcy, które mogą zwielokrotnić korek, ale > moze lepiej aby on się zwielokrotnił ale potem dany kierowca nei > wjezdzal)[/color] Nie trzeba takiemu wystawiać mandatu. Wystarczy go sprzątnąć ze skrzyżowania w niedogodnym dla niego kierunku. Kiedyś widziałem jak gościu jadąc od południa Powstańców chciał skręcić w lewo w Swobodną (dłuuugo czekał w korku na ten manewr). Został na środku a policjant tylko pokazał mu gdzie ma zjechać - wskazał kierunek południowy czyli tam skąd facet przyjechał. Musiał od nowa odstać swoje w korku i miał nową szansę przejechania skrzyżowania prawidłowo.
On 16 Kwi, 11:35, "Papkin" <s...@spamerssux.net> wrote:[color=blue] > Urko wrote:[color=green] > > Dziś rano ok 7.45 na Skrzyżowaniu Bałtycka / Osobowicka stał sobie tzw > > TIR. Duży, a jakże. Wokól biegali jegomoście z zielonych odblaskowych > > kamizelkach (chyba z jakiejś służby od MPK). > > W związku z tą jakże miłą blokadą korek na Obornickiej, a podejrzewam, > > że i Żmigrodzkiej odznaczał się _wyjątkowo_ małą dynamiką. > > Tam zapewne był jakiś problem pomiędzy tym TIRem, a jakimś środkiem > > komunikacji miejskiej - ale mogę się mylić. Może wiecie co to było?[/color] > > Mamy takie cos? Przyda sie minimum raz na 2 miesiace w sluzbie anty-korkowej a > przeciez TIR psuja sie wszedzie, tez poza miastem to na pewno jakas firmama > taki woz. > > [url]http://www.topelstowing.com/Copy_of_309_Tow_truck1.jpg[/url] > > Na tej ulicy co piszesz to nie wiem czy by sie takiemu pojazdowi udalo > podjechac i wycofac tak by na hol podczepic TIR, pewnie by sie udalo. Niema > sluzb odpowiedzialnych za szybkie reagowanie w takim przypadku, chyba ze sie > myle?[/color]
Dokładnie o tego typu pojeździe myślę od ok m-ca, ofc w kontekście możliwości korzystania z niego przez miasto. OK 5-6 tygodni temu niemal w tym samym miejscu, a dokładnie na Bałtyckiej ok 20-30 m przed swiatlami na skrzyżowaniu z Osobowicką zepsuła się inna ciężarówka, efekt był podobny do dziesiejszego.. Pamiętam, że niedawno był problem z ciężarówką rozładowującą auta osobowe na Kochanowskiego (jakby nei było kierowcy to imho powinna zostać odholowana).
On 16 Kwi, 11:44, Pooh <n...@nospam.pooh.priv.pl> wrote:[color=blue] > Dnia Fri, 16 Apr 2010 00:28:04 -0700 (PDT), Urko napisał(a):> 2. dogadać się z Policją aby co kwartał na 2-3 dni wystawiła na kilku/[color=green] > > kilkunastu skrzyżowaniach we Wrocławiu po jednym policjancie, który by > > tylko i wyłącznie karał tych co to wjeżdżają na skrzyżowania i nie > > zjeżdżają z nich?(wiem wiem zaraz podniesienie problemy z techniczne z > > zatrzymaniem takiego kierowcy, które mogą zwielokrotnić korek, ale > > moze lepiej aby on się zwielokrotnił ale potem dany kierowca nei > > wjezdzal)[/color] > > Nie trzeba takiemu wystawiać mandatu. Wystarczy go sprzątnąć ze > skrzyżowania w niedogodnym dla niego kierunku. > Kiedyś widziałem jak gościu jadąc od południa Powstańców chciał skręcić w > lewo w Swobodną (dłuuugo czekał w korku na ten manewr). Został naśrodku a > policjant tylko pokazał mu gdzie ma zjechać - wskazał kierunek południowy > czyli tam skąd facet przyjechał. Musiał od nowa odstać swoje w korku i miał > nową szansę przejechania skrzyżowania prawidłowo.[/color]
Też dobry pomysł. Ale ze dwie setki mandatu utrwaliły by to w pamięci.
Urko napisał(a): [color=blue] > Tam zapewne był jakiś problem pomiędzy tym TIRem, a jakimś środkiem > komunikacji miejskiej - ale mogę się mylić. Może wiecie co to było?[/color]
Na początku była wersja, że się po prostu na tym zakręcie popsuł, później mówili na CB o tym, że coś z tramwajem minięcie mu nie wyszło. Choć to dziwne, że coś miało mu pójść nie tak, skoro skręcał. W każdym bądź razie zajmował się tym tylko nadzór ruchu MPK. I oni też go 'odeskortowali' na sygnałach parenaście minut po 8 w stronę mostu Milenijnego. [color=blue] > Widziałem też "fajne" zachowanie jegomościa z zielonego BMW. Nerwy mu > puściły (naprawdę długo stalismy na Obornickiej) i zjechał na scieżkę > rowerową, po chwili widziałem jak się zatrzymał (nie wiedziałem > czemu), po chwili okazało się, że z przeciwka jechał rower. Rowerzysta > z podniesionym rowerem zszedł z drogi i zaraz potem chyba dzwonił, > może robił fotkę BMW - tak mi się wydawało bo było dość daleko i > zasłaniały inne auta.[/color]
No to staliśmy w tym samym czasie w tym samym korku :) Na CB co prawda umawiali się coby go skutecznie zablokować i utrudnić włączenie się do ruchu na wysokości pierwszej jednostki wojskowej, ale się skutecznie wciął. Miejmy nadzieję, że ten rowerzysta choć trochę utrudni mu życie po takim kretyńskim wybryku.
On 16 Kwi, 12:39, sez <adetu...@autograf.usun.pl> wrote:[color=blue] > Urko napisał(a): > > *> Tam zapewne był jakiś problem pomiędzy tym TIRem, a jakimś środkiem > *> komunikacji miejskiej - ale mogę się mylić. Może wiecie co to było? > > Na początku była wersja, że się po prostu na tym zakręcie popsuł, > później mówili na CB o tym, że coś z tramwajem minięcie mu nie wyszło. > Choć to dziwne, że coś miało mu pójść nie tak, skoro skręcał. > W każdym bądź razie zajmował się tym tylko nadzór ruchu MPK.[/color]
Coś musiało być na rzeczy bo ci w kamizelkach chodzili w kółkiem na patyku do mierzenia odleglosci. [color=blue] > No to staliśmy w tym samym czasie w tym samym korku :)[/color]
:)
On 16 Kwi, 09:28, Urko <U...@tlen.pl> wrote: [color=blue] > Szanowni Państwo z urzędów miejskich, jesli to czytacie, odpowiedcie > sobie i nam czy naprawdę tak trudno: > 1 zakazać w godzinach szczytu prac na lub przy ulicach, które to prace > nie muszą być wykonane w danym momencie, a ograniczają ruch?[/color]
Czy tej wymiany nie można było zrobić wczoraj w nocy?
Dnia Fri, 16 Apr 2010 02:49:49 -0700 (PDT), Urko napisał(a):[color=blue][color=green] >> Nie trzeba takiemu wystawiać mandatu. Wystarczy go sprzątnąć ze >> skrzyżowania w niedogodnym dla niego kierunku. >> Kiedyś widziałem jak gościu jadąc od południa Powstańców chciał skręcić w >> lewo w Swobodną (dłuuugo czekał w korku na ten manewr). Został na środku a >> policjant tylko pokazał mu gdzie ma zjechać - wskazał kierunek południowy >> czyli tam skąd facet przyjechał. Musiał od nowa odstać swoje w korku i miał >> nową szansę przejechania skrzyżowania prawidłowo.[/color] > Też dobry pomysł. Ale ze dwie setki mandatu utrwaliły by to w pamięci.[/color] No w sumie wypisywacza mandatów można postawić na tej niezakorkowanej jezdni w przeciwnym kierunku :-) Będzie i jedno i drugie :D
Blokujący blokującymi, ale są jeszcze tacy co trąbią za Tobą dlaczego na skrzyżowanie nie wjeżdżasz skoro jest zielone.
Dołącz do tych, którym zależy. [url]http://zwijaj.pl/[/url]
Dnia Fri, 16 Apr 2010 04:01:42 -0700 (PDT), Urko napisał(a):[color=blue] > Coś musiało być na rzeczy bo ci w kamizelkach chodzili w kółkiem na > patyku do mierzenia odleglosci.[/color] Może sprawdzali czy na szerokość się zmieści ;-)
On 16 Kwi, 18:33, Pooh <n...@nospam.pooh.priv.pl> wrote:[color=blue] > Dnia Fri, 16 Apr 2010 02:49:49 -0700 (PDT), Urko napisał(a):>> Nie trzeba takiemu wystawiać mandatu. Wystarczy go sprzątnąć ze[color=green][color=darkred] > >> skrzyżowania w niedogodnym dla niego kierunku. > >> Kiedyś widziałem jak gościu jadąc od południa Powstańcówchciał skręcić w > >> lewo w Swobodną (dłuuugo czekał w korku na ten manewr). Zostałna środku a > >> policjant tylko pokazał mu gdzie ma zjechać - wskazał kierunek południowy > >> czyli tam skąd facet przyjechał. Musiał od nowa odstać swoje wkorku i miał > >> nową szansę przejechania skrzyżowania prawidłowo.[/color] > > Też dobry pomysł. Ale ze dwie setki mandatu utrwaliły by to w pamięci.[/color] > > No w sumie wypisywacza mandatów można postawić na tej niezakorkowanej > jezdni w przeciwnym kierunku :-) > Będzie i jedno i drugie :D[/color]
I za to z Tobą wypiję. [color=blue] > Blokujący blokującymi, ale są jeszcze tacy co trąbią za Tobą dlaczego na > skrzyżowanie nie wjeżdżasz skoro jest zielone.[/color]