ďťż

SzLUUG serdecznie zaprasza wszystkich na 4 juz edycje imprezy "Poznaj
Linuksa". Zapraszamy od godziny 12 do Kontrastow gdzie zostana
przedstawione wyklady na temat Linuksa a takze rozdane plyty CD z
Ubuntu. Wiecej infomacji na [url]www.poznaj.linux.pl[/url] .

Zapraszam :)



> SzLUUG serdecznie zaprasza wszystkich na 4 juz edycje imprezy "Poznaj[color=blue]
> Linuksa". Zapraszamy od godziny 12 do Kontrastow gdzie zostana
> przedstawione wyklady na temat Linuksa a takze rozdane plyty CD z
> Ubuntu. Wiecej infomacji na [url]www.poznaj.linux.pl[/url] .[/color]

A myslalem, ze Ubuntu upadlo.

--
a

Dnia Thu, 17 May 2007 13:50:22 +0100, Grzegorz Nowak napisał(a):
[color=blue]
> A myslalem, ze Ubuntu upadlo.[/color]

Żyje i ma się dobrze :P ostatnio nawet nowa wersja wyszła jakiś
wesoły jelonek czy coś takiego... frywolny! o :) frywolny fulmar
[url]http://forum.ubuntu.pl/viewtopic.php?t=29374[/url]
czyli polskie wydanie Ubuntu 7.05 Fiesty Fawn

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

Ammiszaddaj wrote:
[color=blue]
> Dnia Thu, 17 May 2007 13:50:22 +0100, Grzegorz Nowak napisał(a):
>[color=green]
>> A myslalem, ze Ubuntu upadlo.[/color]
>
> Żyje i ma się dobrze :P ostatnio nawet nowa wersja wyszła jakiś
> wesoły jelonek czy coś takiego... frywolny! o :) frywolny fulmar
> [url]http://forum.ubuntu.pl/viewtopic.php?t=29374[/url]
> czyli polskie wydanie Ubuntu 7.05 Fiesty Fawn
>[/color]
wczoraj sobie zainstalwałem kubuntu w najnowszej wersji a ze uzytkuję
mandrivę to mogę powiedzieć że mandriva jest prostsza w obsłudze dla
nowincjusza ,ma przejrzystośc systemową bez kompilowania pakietów i jest
szybsza o 50% i pomimo że oba sa na KDE- mdv wizualnie też jest
ładniejszy .
a do springa -mdv 2007,1 zadna dystrybucja nie ma żadnego odniesienia bo to
jest inna pólka jakości

--
===opix===



Dnia Thu, 17 May 2007 16:00:16 +0200, opix napisał(a):
[color=blue]
> wczoraj sobie zainstalwałem kubuntu w najnowszej wersji a ze uzytkuję
> mandrivę to mogę powiedzieć że mandriva jest prostsza w obsłudze dla[/color]

Ja mandrivę miałem jeden wieczór, później spróbowałem ubuntu
i tak już zostało. Ale co do prostoty się nie wypowiem, bo mandrivę
widziałem z kde, a ubuntu to gnom. I gnom bardziej mi się podoba :)

Póki co nie planuję upgradeu do fiesty za to zastnawiam się nad
wypróbowaniem we wakacje fedory...

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

Dnia 17 May 2007 05:43:09 -0700, Lidia napisał(a):
[color=blue]
> SzLUUG serdecznie zaprasza wszystkich na 4 juz edycje imprezy "Poznaj
> Linuksa". Zapraszamy od godziny 12 do Kontrastow gdzie zostana
> przedstawione wyklady na temat Linuksa a takze rozdane plyty CD z
> Ubuntu. Wiecej infomacji na [url]www.poznaj.linux.pl[/url] .
>
> Zapraszam :)[/color]

Nie przyjdę po tym jak skopaliście xorga 7.2 że nie chce współpracować z
fglrx na kartach 9250 i starszych.

Jak mam kupić nową kartę to może lepiej od razu wymienię cały komputer ?

MSPANC

--
We often fear what we do not understand.

Grzegorz Z. wrote:

[color=blue]
> Nie przyjdę po tym jak skopaliście xorga 7.2 że nie chce współpracować z
> fglrx na kartach 9250 i starszych.[/color]

To tak, jakbyś narzekał, że nowe samochody są spieprzone, bo nie jeżdżą na
E78... ATI nigdy nie potrafiło pisać dobrych sterowników. W najbliższym
czasie ATI+AMD mają otworzyć kod źródłowy i wtedy się zobaczy.
[color=blue]
> Jak mam kupić nową kartę to może lepiej od razu wymienię cały komputer ?[/color]

Prawie jak Vista? (NMSP)

--
Pawel Kraszewski
[url]www.kraszewscy.net[/url]

>> Nie przyjdę po tym jak skopaliście xorga 7.2 że nie chce współpracować z[color=blue][color=green]
>> fglrx na kartach 9250 i starszych.[/color]
>
> To tak, jakbyś narzekał, że nowe samochody są spieprzone, bo nie jeżdżą na
> E78... ATI nigdy nie potrafiło pisać dobrych sterowników. W najbliższym
> czasie ATI+AMD mają otworzyć kod źródłowy i wtedy się zobaczy.[/color]

To była taka zgryźliwość moja. Bardzo napaliłem się na Ubuntu 7.04 (nawet
mam już na półce komplet 6 oryginalnych płytek na dwie architektury),
bardzo spodobało mi się jak ładnie zainstalował zamknięte sterowniki dla
Nvidii na jednym kompie a tu taka wtopa ze starym poczciwym Radeonikiem
8250 na drugim.
[color=blue][color=green]
>> Jak mam kupić nową kartę to może lepiej od razu wymienię cały komputer ?[/color]
>
> Prawie jak Vista? (NMSP)[/color]

Póki co można jeszcze XP kupić. Zainstalować porządny firewall, Avasta i
mieć spokój. Z wirusami, z zagrożeniami no i z zależnościami (nie wiem co
gorsze) :)

--
We often fear what we do not understand.

Dnia 17.05.2007 Lidia <infomanka@gmail.com> napisał/a:[color=blue]
> SzLUUG serdecznie zaprasza wszystkich na 4 juz edycje imprezy "Poznaj
> Linuksa". Zapraszamy od godziny 12 do Kontrastow gdzie zostana[/color]

Ktoś z grupy przyjdzie? Może będzie pretekst do bójki ;P

> Ktoś z grupy przyjdzie? Może będzie pretekst do bójki ;P

ja przyjade z Windowsem

pozdrawiam
Jacek

Dnia Thu, 17 May 2007 19:02:37 +0200, Jacek napisał(a):
[color=blue][color=green]
>> Ktoś z grupy przyjdzie? Może będzie pretekst do bójki ;P[/color]
>
> ja przyjade z Windowsem[/color]

Założę się że jakbyś rozdawał np. te szarobrązowe zapieczętowane pudełka
każdemu kto by podpisał się pod oświadczeniem "nie będę nigdy używać
Linuksa" to by wszystkie poszły :)

--
We often fear what we do not understand.

On May 17, 5:50 pm, "Grzegorz Z." <blogfi...@gazeta.pl> wrote:
[color=blue]
> Nie przyjdę po tym jak skopaliście xorga 7.2 że nie chce współpracować z
> fglrx na kartach 9250 i starszych.[/color]

"skopaliscie" ?! SzLUUG jako organzacja nic nie pisze/nie tworzy. Nie
jestesmy winni ;] Naszym celem jest propagowanie linuksa, ale nie
odpowiadamy za wszystko co z nim zwiazane i nie mamy takiego zamiaru.
Mozemy za to pomoc w rozwiazniu problemow.

pozdrawiam osoby ktore jednak sie pojawia ;)

> "skopaliscie" ?! SzLUUG jako organzacja nic nie pisze/nie tworzy. Nie[color=blue]
> jestesmy winni ;] Naszym celem jest propagowanie linuksa, ale nie
> odpowiadamy za wszystko co z nim zwiazane i nie mamy takiego zamiaru.
> Mozemy za to pomoc w rozwiazniu problemow.[/color]

To dobrze, ale na razie problem jest nierozwiązywalny. Albo nowsza karta
albo starsza dystrybucja - w przeciwnym razie można korzystać z fglrx i
x.org 7.2. Na cytowanym przed przedpiścę forum jeden z dyskutantów
relacjonował bezowocne próby sztukowania najnowszego Ubuntu poprzednią
wersją x serwera.

Ekspertem od Linuksa nie jestem, ale odnoszę wrażenie że tą przypadłością
dotknięty jest nie tylko Ubuntu i nawet zachwalana przez Opixa Mandriva
2007.1 i także rozkraczyła by się ona na takiej konfiguracji ze starszym
Radeonem.

--
We often fear what we do not understand.

Grzegorz Z. wrote:
[color=blue][color=green]
>> "skopaliscie" ?! SzLUUG jako organzacja nic nie pisze/nie tworzy. Nie
>> jestesmy winni ;] Naszym celem jest propagowanie linuksa, ale nie
>> odpowiadamy za wszystko co z nim zwiazane i nie mamy takiego zamiaru.
>> Mozemy za to pomoc w rozwiazniu problemow.[/color]
>
> To dobrze, ale na razie problem jest nierozwiązywalny. Albo nowsza karta
> albo starsza dystrybucja - w przeciwnym razie można korzystać z fglrx i
> x.org 7.2. Na cytowanym przed przedpiścę forum jeden z dyskutantów
> relacjonował bezowocne próby sztukowania najnowszego Ubuntu poprzednią
> wersją x serwera.
>
> Ekspertem od Linuksa nie jestem, ale odnoszę wrażenie że tą przypadłością
> dotknięty jest nie tylko Ubuntu i nawet zachwalana przez Opixa Mandriva
> 2007.1 i także rozkraczyła by się ona na takiej konfiguracji ze starszym
> Radeonem.
>[/color]

to jest normalne z dzidkami jak padają

na to jest rada -trzeba podstawić szufeleczkę z żarem
===opix===

Kłapouchy wrote:
[color=blue]
> Dnia 17.05.2007 Lidia <infomanka@gmail.com> napisał/a:[color=green]
>> SzLUUG serdecznie zaprasza wszystkich na 4 juz edycje imprezy "Poznaj
>> Linuksa". Zapraszamy od godziny 12 do Kontrastow gdzie zostana[/color]
>
> Ktoś z grupy przyjdzie? Może będzie pretekst do bójki ;P[/color]

ja sie wybieram pooglądać a moze i coś usłyszę .

szukasz wrażeń idz na stadion -będą ligę żegnać

--
===opix===

Grzegorz Z. wrote:
[color=blue]
> Dnia Thu, 17 May 2007 19:02:37 +0200, Jacek napisał(a):
>[color=green][color=darkred]
>>> Ktoś z grupy przyjdzie? Może będzie pretekst do bójki ;P[/color]
>>
>> ja przyjade z Windowsem[/color]
>
> Założę się że jakbyś rozdawał np. te szarobrązowe zapieczętowane pudełka
> każdemu kto by podpisał się pod oświadczeniem "nie będę nigdy używać
> Linuksa" to by wszystkie poszły :)
>[/color]
a wiesz jak sie przesiadłem z windy ?

kupilem instalki na allegro za 15 złocisz mdv 2005 i raz winada raz mdv

aż wyszedl 2006 -wtedy sformatowałem twardziela i wyrzuciłem wszystkie
instalki od windy do śmieci -uczyłem się miesiąc ale poniewaz nie miałem
instalek nie miałem wyboru
--
===opix===

>>>> Ktoś z grupy przyjdzie? Może będzie pretekst do bójki ;P[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>
>>> ja przyjade z Windowsem[/color]
>>
>> Założę się że jakbyś rozdawał np. te szarobrązowe zapieczętowane pudełka
>> każdemu kto by podpisał się pod oświadczeniem "nie będę nigdy używać
>> Linuksa" to by wszystkie poszły :)
>>[/color]
> a wiesz jak sie przesiadłem z windy ?
>
> kupilem instalki na allegro za 15 złocisz mdv 2005 i raz winada raz mdv
>
> aż wyszedl 2006 -wtedy sformatowałem twardziela i wyrzuciłem wszystkie
> instalki od windy do śmieci -uczyłem się miesiąc ale poniewaz nie miałem
> instalek nie miałem wyboru[/color]

Ja uczę się od już od 9 miesięcy i nadal nie umiem wiele.

Zaś Windowsa po prostu się używa i on działa. Zwłaszcza 2000/XP. Jak
wszelako ktoś ma dużo czasu, to nie widzę przeszkód by na siłę nie mając ku
temu potrzeby, dla samej "idei" uczyć się Linuksa. Dzisiaj (tzn. na etapie
XP SP2) większość problemów z Windowsem po bliższym zbadaniu okazuje się
być problemem z komputerem - np. niestabilność wywołana spadkami napięcia
na marnym zasilaczu albo uszkodzeniami pamięci.

Vista to osobny temat i póki MS sprzedaje także XP nie widzę powodu do
niepokoju. Zresztą - Vista w porównaniu z Linuksem to zupełnie inny temat i
inne problemy. Z ograniczeniami DRM można sobie poradzić kupując
stacjonarny odtwarzacz DVD w hipermarkecie za 150 zł - z "piekłem
zależności" w Linuksie już tak łatwo nie będzie.

Na obu komputerach mam dual boot, poświęciłem samemu młotkowi (młotek jak i
system operacyjny to przecież narzędzia a nie cel sam w sobie) wiele
dziesiątków godzin, wiele zarwanych nocy i nadal nie mogę się w 100
procentach przekonać do Linuksa, choć pod wieloma względami bardzo mi się
podoba. Dwie osoby którym Linuks wystarczył jak na ich potrzeby
(internet+openoffice) już wprowadziłem w ten świat. Dla mnie niestety ten
system nie jest ideałem. Pierwszy z brzegu przykład - emulacja starych
komputerów. Porównaj obsługę i wygodę Atari800 pod Linuksem i
Atari800WinPlus pod Windows. Mimo że na tym samym kodzie źródłowym oparte
to są jak noc i dzień. Zaś wyższy kaliber emulacji - UAE i WinUAE -
litościwie przemilczę.

--
We often fear what we do not understand.

>> Ktoś z grupy przyjdzie? Może będzie pretekst do bójki ;P[color=blue]
>
> ja sie wybieram pooglądać a moze i coś usłyszę .[/color]

Będzie można obejrzeć Opixa na żywo ???

Będzie tłok !

;-)

A poważniej - ciekawe czy pokażą jak odinstalować z Ubuntu OpenOffice i
zainstalować na jego miejsce OpenOffice.ux.pl które jakoś tak dziwnie
lubię...

--
We often fear what we do not understand.

>> Ekspertem od Linuksa nie jestem, ale odnoszę wrażenie że tą przypadłością[color=blue][color=green]
>> dotknięty jest nie tylko Ubuntu i nawet zachwalana przez Opixa Mandriva
>> 2007.1 i także rozkraczyła by się ona na takiej konfiguracji ze starszym
>> Radeonem.
>>[/color]
>
> to jest normalne z dzidkami jak padają
>
> na to jest rada -trzeba podstawić szufeleczkę z żarem[/color]

Nie wiem co Poeta chciał powiedzieć ;-) ale dodam jeszcze jedną rzecz w
temacie tego co sądzę na dzień dzisiejszy o Linuksie - gdyby Microsoft
zdecydował się rozdawać Windows za darmo, a zaczął zarabiać na supporcie i
innych usługach (coś jak Canonical) to w jeden dzień Linuks zrównałby się w
swym udziale w rynku z takimi systemami jak eComStation czy AROS.

--
We often fear what we do not understand.

Grzegorz Z. wrote:
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Ekspertem od Linuksa nie jestem, ale odnoszę wrażenie że tą
>>> przypadłością dotknięty jest nie tylko Ubuntu i nawet zachwalana przez
>>> Opixa Mandriva 2007.1 i także rozkraczyła by się ona na takiej
>>> konfiguracji ze starszym Radeonem.
>>>[/color]
>>
>> to jest normalne z dzidkami jak padają
>>
>> na to jest rada -trzeba podstawić szufeleczkę z żarem[/color]
>
> Nie wiem co Poeta chciał powiedzieć ;-) ale dodam jeszcze jedną rzecz w
> temacie tego co sądzę na dzień dzisiejszy o Linuksie - gdyby Microsoft
> zdecydował się rozdawać Windows za darmo, a zaczął zarabiać na supporcie i
> innych usługach (coś jak Canonical) to w jeden dzień Linuks zrównałby się
> w swym udziale w rynku z takimi systemami jak eComStation czy AROS.
>[/color]

nie bój się -zdecydowana większośc sieci oparta jest o linuksy i unixy i
mało kto używa windy do pracy w sieci na powaznie -ostoja windy jest detal
bo detal narzuca standardy urzędom bo jest wyborcą

nigdy nie bedzie jednorodności -bo takie sa prawa rynku i prawo Prakinsona
ze im większa skala użytkowników tym szybciej się to psuje
--
===opix===

>> Nie wiem co Poeta chciał powiedzieć ;-) ale dodam jeszcze jedną rzecz w[color=blue][color=green]
>> temacie tego co sądzę na dzień dzisiejszy o Linuksie - gdyby Microsoft
>> zdecydował się rozdawać Windows za darmo, a zaczął zarabiać na supporcie i
>> innych usługach (coś jak Canonical) to w jeden dzień Linuks zrównałby się
>> w swym udziale w rynku z takimi systemami jak eComStation czy AROS.
>>[/color]
>
> nie bój się -zdecydowana większośc sieci oparta jest o linuksy i unixy[/color]

No to gdyby M$ rozdawał Windows (i wersje serwerowe) to można by było
wywalić nie powiem na zbite co tych "niedrogich" fachowców od zarządzania
serwerami linuksowymi i zatrudnić tańszych od Windows 2003 Serwer i będzie
to samo.

Darmowy i prosty w konfiguracji i zarządzaniu Windows 2000/2003 czy serwer
uniksowy - co byś wybrał ? Pewnie na początku upierał byś się przy
linuksie, do czasu gdybyś napotkał problem z jakim byś sobie (jako admin
sieci z serwerem linuksowym) nie mógł dać rady.

--
We often fear what we do not understand.

On May 17, 8:28 pm, "Grzegorz Z." <blogfi...@gazeta.pl> wrote:[color=blue]
> To dobrze, ale na razie problem jest nierozwiązywalny. Albo nowsza karta
> albo starsza dystrybucja - w przeciwnym razie można korzystać z fglrxi
> x.org 7.2. Na cytowanym przed przedpiścę forum jeden z dyskutantów
> relacjonował bezowocne próby sztukowania najnowszego Ubuntu poprzednią
> wersją x serwera.[/color]

Rozdajemy ubuntu, gdyz mozna je zamowic za darmo, i dopalac mniejsza
ilosc plyt. W zadnym wypadku nie zajmujemy sie propocja tej
dystrybucji.
[color=blue]
> Ekspertem od Linuksa nie jestem, ale odnoszę wrażenie że tą przypadłością
> dotknięty jest nie tylko Ubuntu i nawet zachwalana przez Opixa Mandriva
> 2007.1 i także rozkraczyła by się ona na takiej konfiguracji ze starszym
> Radeonem.[/color]

Roznorodnosc dystrybucji sprawia ze na pewno znajdziesz[latwiej niz
myslisz!] distro ktore rozwiaze ten problem. Nie na takim sprzecie sie
linuksy uruchamiaja i dzialaja bezproblemowo

On May 17, 11:05 pm, "Grzegorz Z." <blogfi...@gazeta.pl> wrote:
[color=blue]
> Darmowy i prosty w konfiguracji i zarządzaniu Windows 2000/2003 czy serwer
> uniksowy - co byś wybrał ? Pewnie na początku upierał byś sięprzy
> linuksie, do czasu gdybyś napotkał problem z jakim byś sobie (jako admin
> sieci z serwerem linuksowym) nie mógł dać rady.[/color]

buheheeh ale mi humor poprawiles ;D

Grzegorz Z. wrote:
[color=blue]
> Darmowy i prosty w konfiguracji i zarządzaniu Windows 2000/2003 czy serwer
> uniksowy - co byś wybrał ? Pewnie na początku upierał byś się przy
> linuksie, do czasu gdybyś napotkał problem z jakim byś sobie (jako admin
> sieci z serwerem linuksowym) nie mógł dać rady.[/color]

Mam darmowy i prosty w zarządzaniu Windows XP (MSDNAA na Polibudzie, żeby
nie było że piracę) i darmowy i prosty w zarządzaniu Kubuntu Feisty.
Zgadnij, którego używam na co dzień i dlaczego to nie jest Windows...

A teraz może nie całkiem na temat...

Jak pokazuje lista Top500, wśród 500 największych superkomputerów aż 81,6
proc. (408 instalacji) pracuje pod kontrolą Linuksa.

* Linux jest równie chętnie instalowany na złożonych architekturach
równoległych (MPP - Massive Parallel Processing) jak i na strukturach
klastrowych,

* chęć obniżenia kosztów nie wydaje się być czynnikiem decydującym o wyborze
Linuksa - świadczy o tym obecność na liście największych i najbardziej
zasobnych instytucji badawczych na świecie takich, jak m.in. laboratoria
IBM, Sandia Laboratories, Lawrence Livermore National Laboratory czy centra
badawcze armii USA.

Aż zajrzałem na szczegóły tej statystyki... Liczba instalacji systemu
(jakiegokolwiek) z Redmond: 0, zero, null, nada.

[url]http://www.top500.org/stats/28[/url]

A na koniec. W większości systemów nie ma takiego czegoś jak "ten system nie
potrafi tego zrobić". Jest tylko "_Ja_ nie potrafię tego zrobić na tym
systemie". Wydrukuj sobie i powieś nad łóżkiem. Zwróć uwagę - w tym
sformułowaniu nie ma wskazania na żaden system. Każdy rozwiązuje problemy
tym narzędziem, które zna najlepiej. Jeżeli nie potrafi czegoś zrobić, to
znaczy tylko, że nie zna danego systemu wystarczająco dobrze.

Na koniec:

W pracy zawodowej potrzebuję czasem odczytać jakiś nośnik (pena, kartę z
cyfraka, itp) bez modyfikacji jego zawartości. Przekonaj Windows, żeby
odpier*ł się od Pendriva jak go podłączam do systemu - nie dodawał dla
niego litery dysku, nie zakładał tam swoich katalogów, nie skanował
zawartości (modyfikując daty ostatniego dostępu), itd.

Pozdrawiam,
--
Pawel Kraszewski
[url]www.kraszewscy.net[/url]

> Jak pokazuje lista Top500, wśród 500 największych superkomputerów aż 81,6[color=blue]
> proc. (408 instalacji) pracuje pod kontrolą Linuksa.[/color]

A ile procent zwykłych blaszaków w domach i biurach pracuje pod kontrolą
Linuksa ?

Jak ktoś w komentarzach na osnews.com kiedyś zauważył - za każdym razem gdy
wychodzi nowa wersja jakieś znanej dystrybucji słyszymy buńczuczne
zapowiedzi że oto właśnie pojawił się "acceptable Windows replacement".

I co ? I nic. Jakoś ta rewelacja nie może się przebić poza granice błędu
statystycznego.

Sam mam gdzieś w szpargałach egzemplarz Chip Special z roku 1999 w którym w
taki właśnie entuzjastyczny sposób opisano Red Hata 6.0

--
We often fear what we do not understand.

>> Ekspertem od Linuksa nie jestem, ale odnoszę wrażenie że tą przypadłością[color=blue][color=green]
>> dotknięty jest nie tylko Ubuntu i nawet zachwalana przez Opixa Mandriva
>> 2007.1 i także rozkraczyła by się ona na takiej konfiguracji ze starszym
>> Radeonem.[/color]
>
> Roznorodnosc dystrybucji sprawia ze na pewno znajdziesz[latwiej niz
> myslisz!] distro ktore rozwiaze ten problem. Nie na takim sprzecie sie
> linuksy uruchamiaja i dzialaja bezproblemowo[/color]

Pod warunkiem że będą zawierały xorga wcześniejszego niż 7.2

;-))
[color=blue][color=green]
>> Darmowy i prosty w konfiguracji i zarządzaniu Windows 2000/2003 czy serwer
>> uniksowy - co byś wybrał ? Pewnie na początku upierał byś się przy
>> linuksie, do czasu gdybyś napotkał problem z jakim byś sobie (jako admin
>> sieci z serwerem linuksowym) nie mógł dać rady.[/color]
>
>
> buheheeh ale mi humor poprawiles ;D[/color]

j.w.

--
We often fear what we do not understand.

Dnia Thu, 17 May 2007 22:42:13 +0200, Grzegorz Z. napisał(a):[color=blue]
> gdyby Microsoft zdecydował się rozdawać Windows za darmo, a
> zaczął zarabiać na supporcie i innych usługach (coś jak
> Canonical)to w jeden dzień Linuks zrównałby się w swym udziale
> w rynku z takimi systemami jak eComStation czy AROS.[/color]

To Windows potrzebuje aż tak gigantycznego wsparcia żeby działać
zadowalająco? :D To by tłumaczyło dlaczego go nie używam...

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

>> gdyby Microsoft zdecydował się rozdawać Windows za darmo, a[color=blue][color=green]
>> zaczął zarabiać na supporcie i innych usługach (coś jak
>> Canonical)to w jeden dzień Linuks zrównałby się w swym udziale
>> w rynku z takimi systemami jak eComStation czy AROS.[/color]
>
> To Windows potrzebuje aż tak gigantycznego wsparcia żeby działać
> zadowalająco? :D To by tłumaczyło dlaczego go nie używam...[/color]

Rozumiem że Linuks jest dużo prostszy w obsłudze. W ogóle nie trzeba być
noobem siedzącym 18 godzin na dobę przy komputerze by tego używać. Po
prostu wyjmuje się płytkę z bajecznie kolorowej koperty z napisem Ubuntu,
włącza komputer, naciska "dalej", "dalej", "OK" i "Restart" i już wszystko
skonfigurowane i działa - poprawnie wykryta rozdzielczość ekranu,
akceleracja 3D działa, nvidia-settings automatycznie zapamiętuje wszystkie
ustawienia - wykrywszy uprzednio automatycznie telewizor, działają skanery,
modemy, drukarki, można podłączać i edytować zawartość telefonów GSM, karty
TV, karty Wi-Fi, memory sticki i dowolnie można programować wszystkie
przyciski większości popularnych modeli myszy i sterować obrotami wiatraka
i innymi parametrami karty graficznej, a do sprawnego działania systemu
wystarczą zaledwie 64 megabajty pamięci i procesor Celeron 2 o szybkości
400 MHz.

Zaś po zainstalowaniu można sobie wygodnie instalować i odinstalowywać
dowolne programy (w tym także te najnowsze, tego samego dnia jak tylko się
ukażą), nie ma żadnych problemów z "zależnościami" a OpenOffice nie jest
wciśnięte w Gnome tak jak kawałek plasteliny wdeptany w dywan, ewentualnie
jak Internet Explorer w Windows.

No i nie trzeba ściągać repozytoriów z Internetu i robić sobie zestawów
płyt DVD do instalacji na komputerze nie posiadającym szerokopasmowego
łącza internetowego - bo Wszystko Co Potrzeba jest już na płytce
instalacyjnej.

W ogóle nie wiadomo po co ci głupi ludzie płacą za tego wirusa XP/Vista z
Redmond skoro taki nowoczesny i wygodny Wolny System Operacyjny można mieć
absolutnie za darmo.

--
We often fear what we do not understand.

Dnia 17.05.2007 Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> napisał/a:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>>> Ktoś z grupy przyjdzie? Może będzie pretekst do bójki ;P
>>>>
>>>> ja przyjade z Windowsem
>>>
>>> Założę się że jakbyś rozdawał np. te szarobrązowe zapieczętowane pudełka
>>> każdemu kto by podpisał się pod oświadczeniem "nie będę nigdy używać
>>> Linuksa" to by wszystkie poszły :)
>>>[/color]
>> a wiesz jak sie przesiadłem z windy ?
>>
>> kupilem instalki na allegro za 15 złocisz mdv 2005 i raz winada raz mdv
>>
>> aż wyszedl 2006 -wtedy sformatowałem twardziela i wyrzuciłem wszystkie
>> instalki od windy do śmieci -uczyłem się miesiąc ale poniewaz nie miałem
>> instalek nie miałem wyboru[/color]
>
> Ja uczę się od już od 9 miesięcy i nadal nie umiem wiele.
>
> Zaś Windowsa po prostu się używa i on działa. Zwłaszcza 2000/XP. (...)[/color]

Ty mnie nie mów o tym działaniu :|

>> Ja uczę się od już od 9 miesięcy i nadal nie umiem wiele.[color=blue][color=green]
>>
>> Zaś Windowsa po prostu się używa i on działa. Zwłaszcza 2000/XP. (...)[/color]
>
> Ty mnie nie mów o tym działaniu :|[/color]

Zapuszczałeś na komputerze Memtest-a ?

Sprawdziłeś czy dyskom nie jest za gorąco ?

Jaki masz zasilacz ?

--
We often fear what we do not understand.

Dnia Sat, 19 May 2007 02:47:52 +0200, Grzegorz Z. napisał(a):
[color=blue]
> Rozumiem że Linuks jest dużo prostszy w obsłudze.[/color]

Nie próbowałem podłączać telewizora, i nie mam nvidia :) Czy jest
prostszy, nie wiem na pewno nie jest trudniejszy bo przecież w windowsie
jak się uprzesz to też możesz się dogrzebać i ręcznie edytować
pliki konf (wpisy do rejestru), bez używania panelu sterowania.
[color=blue]
> sterować obrotami wiatraka[/color]
aż się chyba zapytam znajomych z windowsem czy sterują obrotami wiatraka
[color=blue]
> Zaś po zainstalowaniu można sobie wygodnie instalować i odinstalowywać
> dowolne programy (w tym także te najnowsze, tego samego dnia jak tylko się
> ukażą), nie ma żadnych problemów z "zależnościami" a OpenOffice nie jest
> wciśnięte w Gnome tak jak kawałek plasteliny wdeptany w dywan, ewentualnie
> jak Internet Explorer w Windows.[/color]

Tak głośno krzyczysz, że pewnie nie słyszałeś o takich rzeczach jak
apt-get, aptitude, yum czy graficzny synaptic? Klik i wszystkie
zależności się same instalują (po pytaniu o zgodę). OO jest
wciśnięty w Ubuntu i to jest wada (i zaleta), że Ubuntu się instaluje
od razu z pakietem wybranych aplikacji, jak się nie podoba to wybierz
sobie taką dystrybucje która zapyta cię przy instalacji jakie programy
chcesz zainstalować (i nie płacz wtedy że instalacja zadaje dużo pytań).

To trochę tak jakby być niezadowolonym, że tryb instalacji "normal"
instaluje różne rzeczy bez pytania o zgodę, a tryb "dla zaawansowanych"
zadaje dużo trudnych pytań, jeśli idzie o analogie do windowsa.

Piekło zależności to jest w windowsie: spróbuj zainstalować kilka
programów a potem jeden z nich odinstalować. Masz do wyboru zostawić
wszystkie biblioteki (czyli zostawić znaczną część programu),
wyrzucić wszystkie (pewnie kilka innych rzeczy przestanie działać) albo
przekopać się przez dokumentację wszystkich zainstalowanych programów
i dowiedzieć się który z jakiej biblioteki korzysta ale pospolity
użytkownik komputera nie da sobie z tym rady (albo będzie mu szkoda
czasu).

Poza tym coraz częściej stosuje się gotowe paczki, dziki którym
instalacja polega uruchomieniu jej...
[color=blue]
> No i nie trzeba ściągać repozytoriów z Internetu i robić sobie
> zestawów płyt DVD do instalacji na komputerze nie posiadającym
> szerokopasmowego łącza internetowego - bo Wszystko Co Potrzeba jest
> już na płytce instalacyjnej.[/color]

A zastanowiłeś się ile setek DVD by musiało być załączone, żeby
wszystkie programy były dostępne offline? Czy w twoim super-hiper
windowsie masz to wszystko w pakiecie instalacyjnym?
[color=blue]
> W ogóle nie wiadomo po co ci głupi ludzie płacą za tego wirusa
> XP/Vista z Redmond skoro taki nowoczesny i wygodny Wolny System
> Operacyjny można mieć absolutnie za darmo.[/color]

Też się zastanawiam, pewnie po przeczytaniu takich postów jak twój
bazujący jak mniemam na obrazie linuksa sprzed kilku lat, boją się
spróbować. Obsługa Windowsa dla kogoś kto pierwszy raz siada do
komputera będzie tak samo skomplikowana jak np. Ubuntu ale i tak mi nie
uwierzysz.

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

Dnia Sat, 19 May 2007 21:11:42 +0200, Ammiszaddaj napisał(a):
[color=blue]
> Dnia Sat, 19 May 2007 02:47:52 +0200, Grzegorz Z. napisał(a):
>[color=green]
>> Rozumiem że Linuks jest dużo prostszy w obsłudze.[/color]
>
> Nie próbowałem podłączać telewizora, i nie mam nvidia :) Czy jest
> prostszy, nie wiem na pewno nie jest trudniejszy[/color]

Tyle że w żeby coś zrobić w Windowsie nie trzeba rozpaczliwie przeszukiwać
for dyskusyjnych w poszukiwaniu jakiegoś tajemniczego zestawu poleceń do
wpastowania w terminalu lub co gorsza w którymś z dziesiątek plików
konfiguracyjnych (zupełnie jak w Windows 3.1 hehe) które pomoże albo i nie
pomoże.
[color=blue][color=green]
>> Zaś po zainstalowaniu można sobie wygodnie instalować i odinstalowywać
>> dowolne programy (w tym także te najnowsze, tego samego dnia jak tylko się
>> ukażą), nie ma żadnych problemów z "zależnościami" a OpenOffice nie jest
>> wciśnięte w Gnome tak jak kawałek plasteliny wdeptany w dywan, ewentualnie
>> jak Internet Explorer w Windows.[/color]
>
> Tak głośno krzyczysz, że pewnie nie słyszałeś o takich rzeczach jak
> apt-get, aptitude, yum czy graficzny synaptic?[/color]

Wiem co to synaptic, ignorancie ;-)

Wiem też do czego służą polecenia z serii apt, których trzeba używać gdy
synaptic stwierdzi że mu się nie chce poprawnie pracować - przy zapoznaniu
się z jego stabilnością szybko tęskni się do mechanizmów windowsowych - a
nawet do instalowania i odinstalowywania programów firmy Symantec czy
pakietu Nero ;-)

Sęk w tym że w Ubuntu jestem skazany na "zamrożone" wersje aplikacji. I tak
teraz użytkownicy Ubuntu Thunderbirda 2.x zobaczą dopiero w październiku.

A jeśli chcę sobie wymienić OO na jakiś inną jego wersję (np. ux systems)
albo w ogóle je wywalić bo wystarczy mi abi word to co ? Nie mogę ?
Niezbędne do pracy systemu ? Toż to zupełnie jak z IE :)
[color=blue][color=green]
>> No i nie trzeba ściągać repozytoriów z Internetu i robić sobie
>> zestawów płyt DVD do instalacji na komputerze nie posiadającym
>> szerokopasmowego łącza internetowego - bo Wszystko Co Potrzeba jest
>> już na płytce instalacyjnej.[/color]
>
> A zastanowiłeś się ile setek DVD by musiało być załączone, żeby
> wszystkie programy były dostępne offline? Czy w twoim super-hiper
> windowsie masz to wszystko w pakiecie instalacyjnym?[/color]

Aktualnie do Ubuntu wystarczą cztery. Jeden na main i restricted (w 7.04
mieszczą się już ledwo-ledwo) a multiverse i universe na trzech
pozostałych. Wiem bo sam sobie ściągałem i tworzyłem.

Co ciekawe - instalacyjna płyta DVD od wersji 7.04 nie zawiera już kompletu
pakietów main i restricted więc raczej szkoda czasu na ściąganie.
[color=blue][color=green]
>> W ogóle nie wiadomo po co ci głupi ludzie płacą za tego wirusa
>> XP/Vista z Redmond skoro taki nowoczesny i wygodny Wolny System
>> Operacyjny można mieć absolutnie za darmo.[/color]
>
> Też się zastanawiam, pewnie po przeczytaniu takich postów jak twój
> bazujący jak mniemam na obrazie linuksa sprzed kilku lat[/color]

Przecież opisuję waszą ubundziarską propagandę - sposób przedstawiania
ubuntu - jakie to ono jest łatwe, przyjemne, och i ach.
[color=blue]
> spróbować. Obsługa Windowsa dla kogoś kto pierwszy raz siada do
> komputera będzie tak samo skomplikowana jak np. Ubuntu ale i tak mi nie
> uwierzysz.[/color]

G***o prawda. Działałem na Ubuntu od września ub. roku. Najpierw 6.06,
później 6.10 a ostatnio 7.04 które było kroplą która przelała czarę
(kwestia owego xorga 7.2 i starszych Radeonów). Wczoraj powiedziałem
właśnie - dosyć. Szkoda czasu i nerwów.

Wolę już sędziwe 98SE które w swoim czasie kosztowało mnie majątek
(pudełko) - połatane "nieoficjalnym service packiem" całkiem porządnie
działa a i wygląda niezgorzej.

To co pod Ubuntu mam i pod nim. A nawet i więcej - chociażby nieocenionego
40Tude Dialoga który pod wine działa .... zapewne widziałeś jak.

--
We often fear what we do not understand.

Dnia Sun, 20 May 2007 03:53:24 +0200, Grzegorz Z. napisał(a):
[color=blue]
> Sęk w tym że w Ubuntu jestem skazany na "zamrożone" wersje aplikacji. I tak
> teraz użytkownicy Ubuntu Thunderbirda 2.x zobaczą dopiero w październiku.[/color]

Nie są. Nic nie stoi na przeszkodzie ściągnąć sobie i zainstalować zupełnie
jak w Windowsie ze strony Mozilli... Chyba, że ktoś się lubi ograniczać do
"oficjalnego" oprogramowania (znaczy się tak jakby pod Windą używać tylko
tego co jest razem z systemem lub dostępne przez WinUpdate)...
[color=blue]
> A jeśli chcę sobie wymienić OO na jakiś inną jego wersję (np. ux systems)
> albo w ogóle je wywalić bo wystarczy mi abi word to co ? Nie mogę ?
> Niezbędne do pracy systemu ? Toż to zupełnie jak z IE :)[/color]

Możesz. Nie ma najmniejszego problemu.
[color=blue]
> To co pod Ubuntu mam i pod nim. A nawet i więcej - chociażby nieocenionego
> 40Tude Dialoga który pod wine działa .... zapewne widziałeś jak.[/color]

Nie ma rzeczy idealnych niestety. Oba systemy mają wady i zalety, kto co
lubi... Ale to już chyba dyskusja na inną grupę...

--
/\\o/\\ Filus /\\o/\\
/\\o/\\ rotowany listel: [email]svyhf@xbagb.cy[/email] /\\o/\\
Jakbym miał coś mądrego do napisania, to bym to tu napisał.

>> A jeśli chcę sobie wymienić OO na jakiś inną jego wersję (np. ux systems)[color=blue][color=green]
>> albo w ogóle je wywalić bo wystarczy mi abi word to co ? Nie mogę ?
>> Niezbędne do pracy systemu ? Toż to zupełnie jak z IE :)[/color]
>
> Możesz. Nie ma najmniejszego problemu.[/color]

Próbowałeś ? Pod Gnome ? Próba odinstalowania OO powoduje deinstalację
zawartości metapakietu "Gnome-Desktop".

--
We often fear what we do not understand.

Dnia Sun, 20 May 2007 20:47:51 +0200, Grzegorz Z. napisał(a):
[color=blue]
> Próbowałeś ? Pod Gnome ? Próba odinstalowania OO powoduje deinstalację
> zawartości metapakietu "Gnome-Desktop".[/color]

A do czego ci ten pakiet potrzebny? :) Z Ubuntu 6.06 wyrzucałem Totema,
odinstalowało i to, i nic złego się nie stało...

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

Dnia Sun, 20 May 2007 03:53:24 +0200, Grzegorz Z. napisał(a):
[color=blue]
> Sęk w tym że w Ubuntu jestem skazany na "zamrożone" wersje aplikacji. I tak
> teraz użytkownicy Ubuntu Thunderbirda 2.x zobaczą dopiero w październiku.[/color]

Czytając poprzedniego posta Grzegorza Z aż się coś we mnie wzburzyło,
że musiałem pójść po drinka żeby się uspokoić*) Jak to możliwe
żeby produkt mozilli nie działał w ubuntu? Jak już trochę
ochłonąłem wpisałem w google "thunderbird 2" kliknąłem pierwszy link
wchodząc na stronę
[url]http://www.mozilla-europe.org/pl/products/thunderbird/[/url] tam kliknąłem
"Pobierz za darmo: Linux (2.0.0.0, polski, 10.2MB)" (
[url]http://download.mozilla.org/?product=thunderbird-2.0.0.0&lang=pl&os=linux[/url]
) zapisałem na dysku ściągnięty plik, kliknąłem prawym klawiszem
"rozpakuj tutaj" a później kazałem uruchomić plik o tajemniczej nazwie
"thunderbird" i coś takiego zobaczyłem na swoim ekranie:
[url]http://img360.imageshack.us/img360/4463/zrzutekranumk9.jpg[/url]

No ale zaraz pewnie się dowiem, że w windowsach jest jakiś lepszy
magiczny sposób instalowania nowych programów, albo że Thunderbird 2
jest załączony na płycie instalacyjnej windowsa.

Grzegorz Z już niedawno we wątku "Bandziora wypuścili do domu", że ma
swoje zdanie, z którym dyskutować nie można. W tym wątku to się
potwierdza. Ja rozumiem, że można mieć swoje zdanie i lubić lub nie
lubić linuksa jednak celowe szerzenie demagogii i oszukiwanie
grupowiczów, że czegoś nie ma chociaż jest jak dla mnie dyskredytuje
autora. Ale to ja jestem ignorantem...

*) żeby nie popaść w alkoholizm dodałem Grzesia do KF, jak będę
chciał poczytać takie rewelacje to kupię sobie express ilustrowany w
kiosku ;) albo posłucham sprawozdania z obrad sejmu.

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

>> Próbowałeś ? Pod Gnome ? Próba odinstalowania OO powoduje deinstalację[color=blue][color=green]
>> zawartości metapakietu "Gnome-Desktop".[/color]
>
> A do czego ci ten pakiet potrzebny? :) Z Ubuntu 6.06 wyrzucałem Totema,
> odinstalowało i to, i nic złego się nie stało...[/color]

A mi próbowało odinstalować wszystkie biblioteki gnome.

--
We often fear what we do not understand.

> Czytając poprzedniego posta Grzegorza Z aż się coś we mnie wzburzyło,[color=blue]
> że musiałem pójść po drinka żeby się uspokoić*) Jak to możliwe
> żeby produkt mozilli nie działał w ubuntu? Jak już trochę
> ochłonąłem wpisałem w google "thunderbird 2" kliknąłem pierwszy link
> wchodząc na stronę.[/color]

Istnieje też wersja "portable" Thunderbirda. Nie wiem czy pod linuksem
ale pod win jak najbardziej. Thunderbirda zainstalować można też w
katalogu /home/uzytkownik. A da się takiego TB ustawić jako domyślny
program pocztowy ? A nowszego Firefoxa 3.x (jak wyjdzie) da się pod
7.04 zainstalować ? W katalogu domowym pewnie da się. (Pomijając
kwestię ewentualnych niezgodności w zależnościach) A da się tak
zainstalowanego Firefoxa ustawić jako domyślną przeglądarkę w
systemie ? Podejrzewam że nie. Zapewne trzeba będzie uaktualnić system
do wersji 7.10 a tak naprawdę rozryć HD i zainstalować nowe Ubuntu
7.10 na czysto, bo zapewne mechanizm aktualizacji także koncertowo
skopiecie w 7.10, jak to już stało się taką świecką tradycjąwśród
ubunciarskich developerów.

I jeszcze jedno - posiadam obecnie obraz ghost partycji z Windows 98
zainstalowanej w roku 2004. Możliwe jest posiadanie czegoś takiego w
światku linuksowym przy jednoczesnym korzystaniu z najnowszych wersji
programów ? Nie jest.

Ale już się do tego nie przyznacie otwarcie przed ludźmi, bo by wam to
rewolucyjne nastroje popsuło. A tak marudzących wrzuci się do KF-a i
będzie spokój.

Przypomniały mi się słowa niejakiego Alana Shugarta wypowiedziane
jeszcze w latach 80'tych - "nie interesują mnie ci którzy już mają
komputer ale ci którzy go jeszcze nie mają". Zamienić słowo "komputer"
na "ubuntu" i jak ulał pasuje do takich jak ty.

Dnia 19.05.2007 Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> napisał/a:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Ja uczę się od już od 9 miesięcy i nadal nie umiem wiele.
>>>
>>> Zaś Windowsa po prostu się używa i on działa. Zwłaszcza 2000/XP. (...)[/color]
>>
>> Ty mnie nie mów o tym działaniu :|[/color]
>
> Zapuszczałeś na komputerze Memtest-a ?
>
> Sprawdziłeś czy dyskom nie jest za gorąco ?
>
> Jaki masz zasilacz ?
>[/color]

O czym Ty do mnie rozmawiasz?

Dnia Sun, 20 May 2007 13:29:12 -0700, autumnlover69 napisał(a):
[color=blue]
> Istnieje też wersja "portable" Thunderbirda. Nie wiem czy pod linuksem
> ale pod win jak najbardziej.[/color]

Nie wiem, przyznaję, ale można sobie sprawić wersję linuksa odpalaną
z pendrive co zamierzam zrobić (jak tylko uda mi się sformatować
partycję readonly na moim patyku - właśnie z platformą portable dla
windy... fajna sprawa, ale wolę nosić ze sobą własny system, dopóki
się linuks nie upowszechni).
[color=blue]
> A da się takiego TB ustawić jako domyślny program pocztowy[/color]

Da, w gnome przez klikalne menu System > Preferencje > Preferowane
aplikacje
[color=blue]
> A nowszego Firefoxa 3.x (jak wyjdzie) da się pod
> 7.04 zainstalować ? W katalogu domowym pewnie da się. (Pomijając
> kwestię ewentualnych niezgodności w zależnościach) A da się tak
> zainstalowanego Firefoxa ustawić jako domyślną przeglądarkę w
> systemie ? Podejrzewam że nie. Zapewne trzeba będzie uaktualnić system
> do wersji 7.10 a tak naprawdę rozryć HD i zainstalować nowe Ubuntu
> 7.10 na czysto, bo zapewne mechanizm aktualizacji także koncertowo
> skopiecie w 7.10, jak to już stało się taką świecką tradycją wśród
> ubunciarskich developerów.[/color]

Założę się że się da, być może tak samo jak dało się
zainstalować Firefoxa 2.0, przez skrypt instalacyjny ze strony mozilli, a
może nawet przez autoupdate? Da się ustawić jako domyślną, tak samo
jak wyżej napisałem w sprawie Thunderbirda.
[color=blue]
> I jeszcze jedno - posiadam obecnie obraz ghost partycji z Windows 98
> zainstalowanej w roku 2004. Możliwe jest posiadanie czegoś takiego w
> światku linuksowym przy jednoczesnym korzystaniu z najnowszych wersji
> programów ? Nie jest.[/color]

Powiedz to wolniej, bo nie bardzo zrozumiałem :( Ghosta można zrobić,
wystarczy spakować cały dysk tarem lub czymś innym a potem przywrócić
np. przy użyciu live cd. Tylko nie widzę takiej potrzeby: windowsa
trzeba było (miałem win przed ubuntu) ze 3 razy do roku, bo stawała
się ślimaczo wolna... Ubuntu mam koło roku i jestem zachwycony własnie
z powodu stabilności. NIC nie musiałem od momentu zainstalowania
poprawiać, chyba że sam schrzaniłem przez nadmierne grzebanie w czasach
gdy nie bardzo widziałem co robię (lubię grzebać w systemie, żeby go
poprawiać, chociaż i bez grzebania doskonale działa - a moje
wspomnienia z windowsa już nie są takie różowe, stąd niechęć). Ale
nie rozumiem kwestii używania najnowszych programów w związku z maniem
kopii bezpieczeństwa systemu.
[color=blue]
> A tak marudzących wrzuci się do KF-a i
> będzie spokój.[/color]

Nie chodzi o to, że Grześ ma inne zdanie niż moje, bo różnić się
jest rzeczą ludzką, tylko że oszukuje zamiast używać rzeczowych
i prawdziwych argumentów. Na przykładzie tego Tb2 udowodniłem, że nie
warto wierzyć w to co pisze... chociaż ciągle mam nadzieję, że to
był jednorazowy incydent.

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

PS: W kwestii 7.04 się nie wypowiadam, bo nie aktualizowałem i na razie
nie zamierzam. Na razie nie wydaje mi się to absolutnie niezbędne,
lubię mieć system stabilny a nie rozwojowy ;)

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

Dnia 17.05.2007 Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> napisał/a:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Nie wiem co Poeta chciał powiedzieć ;-) ale dodam jeszcze jedną rzecz w
>>> temacie tego co sądzę na dzień dzisiejszy o Linuksie - gdyby Microsoft
>>> zdecydował się rozdawać Windows za darmo, a zaczął zarabiać na supporcie i
>>> innych usługach (coś jak Canonical) to w jeden dzień Linuks zrównałby się
>>> w swym udziale w rynku z takimi systemami jak eComStation czy AROS.
>>>[/color]
>>
>> nie bój się -zdecydowana większośc sieci oparta jest o linuksy i unixy[/color]
>
> No to gdyby M$ rozdawał Windows (i wersje serwerowe) to można by było
> wywalić nie powiem na zbite co tych "niedrogich" fachowców od zarządzania
> serwerami linuksowymi i zatrudnić tańszych od Windows 2003 Serwer i będzie
> to samo.
>
> Darmowy i prosty w konfiguracji i zarządzaniu Windows 2000/2003 czy serwer
> uniksowy - co byś wybrał ? Pewnie na początku upierał byś się przy
> linuksie, do czasu gdybyś napotkał problem z jakim byś sobie (jako admin
> sieci z serwerem linuksowym) nie mógł dać rady.[/color]

Drogi Grzegorzu!
Przy stawianiu i utrzymywaniu poważnych serwerów cena licencji za system
jest z reguł wartością na tyle niską, że można się pokusić o
stwierdzenie, że rozdawanie za darmo Wkx nie wpłynęło by zbytnio na
udział w rynku. Sun już to zrozumiał :)[color=blue]
>[/color]

> > A da się takiego TB ustawić jako domyślny program pocztowy[color=blue]
>
> Da, w gnome przez klikalne menu System > Preferencje > Preferowane
> aplikacje[/color]

Jesteś stuprocentowo pewien że system w ogóle zauważy takiego TB
zainstalowanego w katalogu /home/uzytkownik ? Nie. Chyba nie jesteś.
Skoro nie zauważyłeś że przez autoupdate sciągane są tylko poprawki
bezpieczeństwa do Firefoxa 1.5 a nie uaktualnienie z 1.5 do 2.0
[color=blue][color=green]
> > A nowszego Firefoxa 3.x (jak wyjdzie) da się pod
> > 7.04 zainstalować ? W katalogu domowym pewnie da się. (Pomijając
> > kwestię ewentualnych niezgodności w zależnościach) A da się tak
> > zainstalowanego Firefoxa ustawić jako domyślną przeglądarkę w
> > systemie ? Podejrzewam że nie. Zapewne trzeba będzie uaktualnić system
> > do wersji 7.10 a tak naprawdę rozryć HD i zainstalować nowe Ubuntu
> > 7.10 na czysto, bo zapewne mechanizm aktualizacji także koncertowo
> > skopiecie w 7.10, jak to już stało się taką świecką tradycją wśród
> > ubunciarskich developerów.[/color]
>
> Założę się że się da, być może tak samo jak dało się
> zainstalować Firefoxa 2.0, przez skrypt instalacyjny ze strony mozilli,a
> może nawet przez autoupdate? Da się ustawić jako domyślną, tak samo
> jak wyżej napisałem w sprawie Thunderbirda.[/color]

Nie da się przez autoupdate. Wiesz w ogóle o czym piszesz? Autoupdate
nie uaktualnia nawet z wersji 1.5 na 2.0 tylko z wersji 1.5.x na 1.5.y
[color=blue][color=green]
> > I jeszcze jedno - posiadam obecnie obraz ghost partycji z Windows 98
> > zainstalowanej w roku 2004. Możliwe jest posiadanie czegoś takiego w
> > światku linuksowym przy jednoczesnym korzystaniu z najnowszych wersji
> > programów ? Nie jest.[/color]
>
> Powiedz to wolniej, bo nie bardzo zrozumiałem :( Ghosta można zrobić,
> wystarczy spakować cały dysk tarem lub czymś innym a potem przywrócić
> np. przy użyciu live cd. Tylko nie widzę takiej potrzeby: windowsa
> trzeba było (miałem win przed ubuntu) ze 3 razy do roku, bo stawała
> się ślimaczo wolna...[/color]

Bo nie umiałeś o niego zadbać. Pady systemu to jedno - "ślimaczenie"
to drugie. Ale teraz masz Linuksa od około roku i absolutnie już ci
nie spowalnia.
[color=blue][color=green]
> > A tak marudzących wrzuci się do KF-a i
> > będzie spokój.[/color]
>
> Nie chodzi o to, że Grześ ma inne zdanie niż moje, bo różnić się
> jest rzeczą ludzką, tylko że oszukuje zamiast używać rzeczowych
> i prawdziwych argumentów. Na przykładzie tego Tb2 udowodniłem, żenie
> warto wierzyć w to co pisze... chociaż ciągle mam nadzieję, że to
> był jednorazowy incydent.[/color]

To uaktualnij do 7.04 uprzednio włożywszy do komputera Radeona 8250
lub starszego. Jak w ogóle wstanie po aktualizacji to z pewnością
zamknięty sterownik ci zadziała na owym radeonie 8250 i na x-orgu
7.2 ;-P

pozdrawiam z czeluści kaefa
G.Z.

>>>> Ja uczę się od już od 9 miesięcy i nadal nie umiem wiele.[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>>
>>>> Zaś Windowsa po prostu się używa i on działa. Zwłaszcza 2000/XP. (...)
>>>
>>> Ty mnie nie mów o tym działaniu :|[/color]
>>
>> Zapuszczałeś na komputerze Memtest-a ?
>>
>> Sprawdziłeś czy dyskom nie jest za gorąco ?
>>
>> Jaki masz zasilacz ?
>>[/color]
>
> O czym Ty do mnie rozmawiasz?[/color]

Uskarżałeś się na działanie WinXP/2000.

Ten system jest bez porównania stabilniejszy od dawniejszych Windowsów 9x.

Dzisiaj jeśli są problemy z działaniem Windowsów to albo leżą po stronie
sprzętu albo po mieszaniu przez użyszkodnika. "samo z siebie" już się nie
wiesza.

--
We often fear what we do not understand.

Dnia Sun, 20 May 2007 22:14:17 +0200, Grzegorz Z. napisał(a):

[ciach]

Sorry, w tym wypadku zwracam honor, pomyliło mi się z pakietem
ubuntu-desktop.

Pytanie: czy rozwiązanie poniżej jest zadowalające (nieco
zmodyfikowałem punkt zerowy ze strony
[url]http://ubuntuforums.org/showthread.php?t=398074[/url] )?

aptitude remove -s openoffice.org openoffice.org-base openoffice.org-calc openoffice.org-common openoffice.org-core openoffice.org-draw openoffice.org-evolution openoffice.org-gnome openoffice.org-gtk openoffice.org-impress openoffice.org-java-common openoffice.org-l10n-common openoffice.org-l10n-en-gb openoffice.org-l10n-en-za openoffice.org-math openoffice.org-style-default openoffice.org-style-industrial openoffice.org-thesaurus-en-us openoffice.org-writer python-uno openoffice.org-l10n-pl openoffice.org-help-pl openoffice.org-common openoffice.org-core openoffice.org-java-common openoffice.org-l10n-common openoffice.org-style-default openoffice.org-style-industrial openoffice.org-writer python-uno language-support-pl language-pack-gnome-pl language-pack-pl language-pack-gnome-pl-base language-pack-pl-base
Czytanie list pakietów... Gotowe
Budowanie drzewa zależności
Reading state information... Gotowe
Odczyt dodatkowych informacji o stanie
Inicjalizacja stanów pakietów... Gotowe
Budowanie bazy tagów... Gotowe
Następujące pakiety zostaną USUNIĘTE:
language-pack-gnome-pl language-pack-gnome-pl-base language-pack-pl language-pack-pl-base language-support-pl openoffice.org openoffice.org-base
openoffice.org-calc openoffice.org-common openoffice.org-core openoffice.org-draw openoffice.org-evolution openoffice.org-gnome openoffice.org-gtk
openoffice.org-help-pl openoffice.org-impress openoffice.org-java-common openoffice.org-l10n-common openoffice.org-l10n-en-gb
openoffice.org-l10n-en-za openoffice.org-l10n-pl openoffice.org-math openoffice.org-style-default openoffice.org-style-industrial
openoffice.org-thesaurus-en-us openoffice.org-writer python-uno
0 pakietów uaktualnianych, 0 instalowanych, 27 do usunięcia i 0 nie uaktualnianych.
Do pobrania 0B archiwów. Zwolnione po rozpakowaniu: 283MB.
Pakiety zostałyby pobrane/zainstalowane/usunięte.

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

Dnia Sun, 20 May 2007 15:17:37 -0700, autumnlover69 napisał(a):
[color=blue][color=green][color=darkred]
>> > A da się takiego TB ustawić jako domyślny program pocztowy[/color]
>>
>> Da, w gnome przez klikalne menu System > Preferencje > Preferowane
>> aplikacje[/color]
>
> Jesteś stuprocentowo pewien że system w ogóle zauważy takiego TB
> zainstalowanego w katalogu /home/uzytkownik ? Nie. Chyba nie jesteś.[/color]

Nie sprawdzałem, ale skoro można wpisać własną ścieżkę dostępu to
na mój rozum musi zadziałać.
[color=blue]
> Skoro nie zauważyłeś że przez autoupdate sciągane są tylko poprawki
> bezpieczeństwa do Firefoxa 1.5 a nie uaktualnienie z 1.5 do 2.0[/color]

Źle się wyraziłem, chodziło mi o autoupdate w firefoxie i o autoupdate
w thunderbirdzie (liveupdate czy jak to chcecie nazywać).
[color=blue]
> Bo nie umiałeś o niego zadbać. Pady systemu to jedno - "ślimaczenie"
> to drugie. Ale teraz masz Linuksa od około roku i absolutnie już ci
> nie spowalnia.[/color]

Być może nie umiałem, wychodzę z założenia, że system powinien być
stabilny bez stawania na głowie :) i z ubuntu tak jest, dlatego je
chwalę, a windowsa nie.
[color=blue]
> To uaktualnij do 7.04 uprzednio włożywszy do komputera Radeona 8250
> lub starszego. Jak w ogóle wstanie po aktualizacji to z pewnością
> zamknięty sterownik ci zadziała na owym radeonie 8250 i na x-orgu
> 7.2 ;-P[/color]

Już wspominałem - zgodnie z zasadą "jeśli działa nie ruszać", mam
teraz sprawny system i uaktualnię go jeśli coś na czym mi będzie
zależało koniecznie się uprze na aktualizacje, póki co 6.10
[color=blue]
> pozdrawiam z czeluści kaefa
> G.Z.[/color]

Nie byłoby cię tam jakbyś od początku pisał sensownie, jak teraz :)
--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

On 21 Maj, 02:22, Ammiszaddaj <ammiszad...@tlen.pl> wrote:[color=blue]
> Dnia Sun, 20 May 2007 15:17:37 -0700, autumnlover69 napisał(a):
>[color=green][color=darkred]
> >> > A da się takiego TB ustawić jako domyślny program pocztowy[/color][/color]
>[color=green][color=darkred]
> >> Da, w gnome przez klikalne menu System > Preferencje > Preferowane
> >> aplikacje[/color][/color]
>[color=green]
> > Jesteś stuprocentowo pewien że system w ogóle zauważy takiego TB
> > zainstalowanego w katalogu /home/uzytkownik ? Nie. Chyba nie jesteś.[/color]
>
> Nie sprawdzałem, ale skoro można wpisać własną ścieżkę dostępu to
> na mój rozum musi zadziałać.[/color]

To zanim zaczniesz dyskutantów wrzucać do kaefa i tym podobne sprawdź
czy to co zalecasz działa także i u innych. Albo czy w ogóle działa.
[color=blue][color=green]
> > Skoro nie zauważyłeś że przez autoupdate sciągane są tylko poprawki
> > bezpieczeństwa do Firefoxa 1.5 a nie uaktualnienie z 1.5 do 2.0[/color]
>
> Źle się wyraziłem, chodziło mi o autoupdate w firefoxie i o autoupdate
> w thunderbirdzie (liveupdate czy jak to chcecie nazywać).
>[color=green]
> > Bo nie umiałeś o niego zadbać. Pady systemu to jedno - "ślimaczenie"
> > to drugie. Ale teraz masz Linuksa od około roku i absolutnie już ci
> > nie spowalnia.[/color]
>
> Być może nie umiałem, wychodzę z założenia, że system powinien być
> stabilny bez stawania na głowie :) i z ubuntu tak jest, dlatego je
> chwalę, a windowsa nie.[/color]

U mnie Windows też jest stabilny, bez stawania na głowie za to z
markowym zasilaczem, dyskiem sprawdzanym co jakiś czas na okoliczność
bad sectorów i kośćmi pamięci sprawdzonymi memtestem.
[color=blue][color=green]
> > To uaktualnij do 7.04 uprzednio włożywszy do komputera Radeona 8250
> > lub starszego. Jak w ogóle wstanie po aktualizacji to z pewnością
> > zamknięty sterownik ci zadziała na owym radeonie 8250 i na x-orgu
> > 7.2 ;-P[/color]
>
> Już wspominałem - zgodnie z zasadą "jeśli działa nie ruszać",mam
> teraz sprawny system i uaktualnię go jeśli coś na czym mi będzie
> zależało koniecznie się uprze na aktualizacje, póki co 6.10[/color]

j.w. zanim zaczniesz innych odsądzać od czci i wiary upewnij się czy
ich skargi nie są czasem uzasadnione - bo jak coś działa u ciebie to
nie znaczy że będzie działać u wszystkich. Przeczytaj np. opis moich
problemów z instalacją Ubuntu na starym (ale w pełni sprawnym i
spełniającym wymagania) komputerze. Pewnie uznasz że sobie to
wymyśliłem ? Nie, nie wymyśliłem sobie. Problem rozwiązałem instalując
Xubuntu w trybie tekstowym po czym doinstalowywałem Gnome. Efekt
końcowy taki sam jak po instalacji Ubuntu i świetnie działa do tej
pory. Dlaczego nie można było od razu zainstalować Ubuntu ? Choćby w
trybie tekstowym z płytki alterante ? Nie wiem i pewnie już się nigdy
nie dowiem:

[url]http://groups.google.pl/group/pl.comp.os.linux.sprzet/browse_frm/thread/49851840135403c[/url]

On 21 Maj, 02:22, Ammiszaddaj <ammiszad...@tlen.pl> wrote:[color=blue]
> Dnia Sun, 20 May 2007 22:14:17 +0200, Grzegorz Z. napisał(a):
>
> [ciach]
>
> Sorry, w tym wypadku zwracam honor, pomyliło mi się z pakietem
> ubuntu-desktop.
>
> Pytanie: czy rozwiązanie poniżej jest zadowalające (nieco
> zmodyfikowałem punkt zerowy ze stronyhttp://ubuntuforums.org/showthread..php?t=398074)?[/color]

Nie sprawdzę. Jeśli w porządku to dobrze. Osobiście mam dosyć
rozwiązań polegających na przeszukiwaniu for i wklejaniu dziesiątek
linijek tekstu do terminala. Wolę "start-panel sterowania- dodaj/usuń
programy - odinstaluj OpenOffice"

Dlaczego tak nie można pod tym lepszym systemem ?

A opisywaną kwestię instalacji ubuntu pod Duronem 800 rozwiązałem
samodzielnie, nie mając w tym momencie dostępu do Internetu i
możliwości przeszukiwania for. Mnie się udało. A ilu osobom nie ?

Dnia 20.05.2007 Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> napisał/a:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>>> Ja uczę się od już od 9 miesięcy i nadal nie umiem wiele.
>>>>>
>>>>> Zaś Windowsa po prostu się używa i on działa. Zwłaszcza 2000/XP. (...)
>>>>
>>>> Ty mnie nie mów o tym działaniu :|
>>>
>>> Zapuszczałeś na komputerze Memtest-a ?
>>>
>>> Sprawdziłeś czy dyskom nie jest za gorąco ?
>>>
>>> Jaki masz zasilacz ?
>>>[/color]
>>
>> O czym Ty do mnie rozmawiasz?[/color]
>
> Uskarżałeś się na działanie WinXP/2000.
>
> Ten system jest bez porównania stabilniejszy od dawniejszych Windowsów 9x.
>
> Dzisiaj jeśli są problemy z działaniem Windowsów to albo leżą po stronie
> sprzętu albo po mieszaniu przez użyszkodnika. "samo z siebie" już się nie
> wiesza.
>[/color]

Jeśli wyczyszczenie wiatraczka poprawi ergonomię choćby przeglądarki
logów i znajdą się tam nareszcie jakieś pomocne informacje - to już
pędzę odkurzać ;D Więcej niedogodności i "podkurwiaczy" w windows na
właściwej grupie (chyba mi pomożesz bo aktualnie się pytam a MVP nie
jestem ;).

Poza tym w domu do grania i gdzie możesz bezkarnie reistalować 2x w
tygodniu Windows jest naprawdę super (nie ma co dyskutować) ;P

Dnia 20.05.2007 Ammiszaddaj <ammiszaddaj@tlen.pl> napisał/a:[color=blue]
> PS: W kwestii 7.04 się nie wypowiadam, bo nie aktualizowałem i na razie
> nie zamierzam. Na razie nie wydaje mi się to absolutnie niezbędne,
> lubię mieć system stabilny a nie rozwojowy ;)
>[/color]

To w takim razie musisz zrezygnować z ubuntu ;P

Witaj Kłapouchy,

On Mon, 21 May 2007, Kłapouchy wrote:[color=blue]
> To w takim razie musisz zrezygnować z ubuntu ;P[/color]

widze, ze jestes b. dobry w tych linuksach, to
powiedz czy w tym ubuntu, to mozna stworzyc
skrot do notepad.exe na pulpicie, bo intryguje
to polskich hakerow z alt.pl.comp.os.hacking
od lat ???

???

Dnia Mon, 21 May 2007 02:33:15 -0700, autumnlover69 napisał(a):[color=blue]
> A opisywaną kwestię instalacji ubuntu pod Duronem 800 rozwiązałem
> samodzielnie, nie mając w tym momencie dostępu do Internetu i
> możliwości przeszukiwania for. Mnie się udało. A ilu osobom nie ?[/color]

Pytanie też ile osób jeszcze miało taki problem ;) Ja gdzieś
opisywałem na forum walkę z postawieniem windowsa na komputerze z
konfliktem sound blastera i płyty głównej. O dziwo po wielu niebieskich
ekranach zapuściłem ubuntu i nawet zagrało mi na "dzieńdorby".

Skończmy spór ty miałeś złe wspomnienia z Ubuntu, ja z windowsem, i
pewnie nic nie zmieni naszego nastawienia, chyba że nowa wersja...

--
Paweł Szymczak

"Żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów..."

Dnia 21.05.2007 Jerzy Pastusiak <pastupam@sci.pam.szczecin.pl> napisał/a:[color=blue]
> Witaj Kłapouchy,
>
> On Mon, 21 May 2007, Kłapouchy wrote:[color=green]
>> To w takim razie musisz zrezygnować z ubuntu ;P[/color]
>
> widze, ze jestes b. dobry w tych linuksach, to[/color]

Eee..tam! ;D przesada, po prostu użytkuję od pewnego czasu
[color=blue]
> powiedz czy w tym ubuntu, to mozna stworzyc
> skrot do notepad.exe na pulpicie, bo intryguje
> to polskich hakerow z alt.pl.comp.os.hacking
> od lat ???[/color]

Skoro można do _IE_ to czemu nie to *notepada*?

(;Patrzę zza węgła czy niema TLZ bo NTG;)

dzieki, dobrze wiedziec

Grzegorz Z. wrote:
[color=blue][color=green]
>> Nie próbowałem podłączać telewizora, i nie mam nvidia :) Czy jest
>> prostszy, nie wiem na pewno nie jest trudniejszy[/color]
> Tyle że w żeby coś zrobić w Windowsie nie trzeba rozpaczliwie przeszukiwać
> for dyskusyjnych w poszukiwaniu jakiegoś tajemniczego zestawu poleceń do
> wpastowania w terminalu lub co gorsza w którymś z dziesiątek plików
> konfiguracyjnych (zupełnie jak w Windows 3.1 hehe) które pomoże albo i nie
> pomoże.[/color]

Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo
czemu. 'Trzeba reinstalować' ;)
[color=blue]
> Wiem też do czego służą polecenia z serii apt, których trzeba używać gdy
> synaptic stwierdzi że mu się nie chce poprawnie pracować - przy zapoznaniu
> się z jego stabilnością szybko tęskni się do mechanizmów windowsowych - a
> nawet do instalowania i odinstalowywania programów firmy Symantec czy
> pakietu Nero ;-)[/color]

Co prawda nie synaptic, a apt, ale nie zdarzyło mi się, by przestał
działać. A możliwość aktualizacji jednym kliknięciem wszystkich
zainstalowanych aplikacji (nie tylko systemowych) jest wygodna.
[color=blue]
> Sęk w tym że w Ubuntu jestem skazany na "zamrożone" wersje aplikacji. I
> tak teraz użytkownicy Ubuntu Thunderbirda 2.x zobaczą dopiero w
> październiku.
>
> A jeśli chcę sobie wymienić OO na jakiś inną jego wersję (np. ux systems)
> albo w ogóle je wywalić bo wystarczy mi abi word to co ? Nie mogę ?
> Niezbędne do pracy systemu ? Toż to zupełnie jak z IE :)[/color]

Nie wiem jak w Ubuntu, w Debianie się da. ;)
[color=blue][color=green]
>> spróbować. Obsługa Windowsa dla kogoś kto pierwszy raz siada do
>> komputera będzie tak samo skomplikowana jak np. Ubuntu ale i tak mi nie
>> uwierzysz.[/color]
> G***o prawda. Działałem na Ubuntu od września ub. roku. Najpierw 6.06,
> później 6.10 a ostatnio 7.04 które było kroplą która przelała czarę
> (kwestia owego xorga 7.2 i starszych Radeonów). Wczoraj powiedziałem
> właśnie - dosyć. Szkoda czasu i nerwów.[/color]

Cóż, pretensje do ATI, że wycofało wsparcie dla starych kart w nowej wersji
sterowników. I dla Ubuntu, że nie dali starszej wersji (jako opcja).
[color=blue]
> Wolę już sędziwe 98SE które w swoim czasie kosztowało mnie majątek
> (pudełko) - połatane "nieoficjalnym service packiem" całkiem porządnie
> działa a i wygląda niezgorzej.[/color]

Poproszę link do nowych driverów dla win98 dla ATI radeon 9200, zatem.
Zresztą, ze współczesnych programów to więcej zadziała pod ww. Ubuntu, niż
98SE, z którego problemy ze wsparciem zaczynały się z 2,5 roku temu.
[color=blue]
> To co pod Ubuntu mam i pod nim. A nawet i więcej - chociażby nieocenionego
> 40Tude Dialoga który pod wine działa .... zapewne widziałeś jak.[/color]

Knode.

>>> Nie próbowałem podłączać telewizora, i nie mam nvidia :) Czy jest[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> prostszy, nie wiem na pewno nie jest trudniejszy[/color]
>> Tyle że w żeby coś zrobić w Windowsie nie trzeba rozpaczliwie przeszukiwać
>> for dyskusyjnych w poszukiwaniu jakiegoś tajemniczego zestawu poleceń do
>> wpastowania w terminalu lub co gorsza w którymś z dziesiątek plików
>> konfiguracyjnych (zupełnie jak w Windows 3.1 hehe) które pomoże albo i nie
>> pomoże.[/color]
>
> Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo
> czemu. 'Trzeba reinstalować' ;)[/color]

Nie trzeba. Ostatnio przeniosłem zainstalowane XP z jednego komputera na
drugi. reaktywowałem telefonicznie. po jakimś czasie ten sam zainstalowany
system przeniosłem z powrotem na pierwotny komputer. reaktywowałem
telefonicznie i działa.

"Samo" nic się już nie psuje w XP/Viście częściej niż w Linuksie. Za awarie
tych systemów odpowiadają najczęściej problemy ze sprzętem - uszkodzona
pamięć i tym podobne. Oraz oczywiście niefrasobliwość użytkownika
[color=blue][color=green]
>> Wiem też do czego służą polecenia z serii apt, których trzeba używać gdy
>> synaptic stwierdzi że mu się nie chce poprawnie pracować - przy zapoznaniu
>> się z jego stabilnością szybko tęskni się do mechanizmów windowsowych - a
>> nawet do instalowania i odinstalowywania programów firmy Symantec czy
>> pakietu Nero ;-)[/color]
>
> Co prawda nie synaptic, a apt, ale nie zdarzyło mi się, by przestał
> działać. A możliwość aktualizacji jednym kliknięciem wszystkich
> zainstalowanych aplikacji (nie tylko systemowych) jest wygodna.[/color]

Mi też apt nigdy się nie "popsuł". Ale chodzi o to żeby było wygodniej,
prawda ? Po co wypuszczacie takie niedoróbki ? Żeby ładnie wyglądało ? Co z
tego że ładnie wygląda jak w praktyce nie da się tego używać ? Synaptic
działa pod Ubuntu dobrze dopóki nie przestawi się go z domyślnych ustawień
- chociażby gdy próbuje się repozytoria on line zastąpić płytami. Wtedy bez
apt-cdrom się nie obejdzie, mimo że teoretycznie powinno działać.
[color=blue][color=green]
>> Sęk w tym że w Ubuntu jestem skazany na "zamrożone" wersje aplikacji. I
>> tak teraz użytkownicy Ubuntu Thunderbirda 2.x zobaczą dopiero w
>> październiku.
>>
>> A jeśli chcę sobie wymienić OO na jakiś inną jego wersję (np. ux systems)
>> albo w ogóle je wywalić bo wystarczy mi abi word to co ? Nie mogę ?
>> Niezbędne do pracy systemu ? Toż to zupełnie jak z IE :)[/color]
>
> Nie wiem jak w Ubuntu, w Debianie się da. ;)[/color]

Wkopiować Thunderbirda do katalogu home ? Da się. Ale co to za sposób
instalacji ? To tak jakby pod Windows odinstalowywać aplikacje kasując ich
folder i udawać że wszystko jest w porządku.

A co do OO to da się odinstalować, pomyliłem się pisząc o OO, miałem na
myśli inny komponent. Przetestowałem ostatnio pod Vmware i udało mi się w
najnowszym Ubuntu wywalić jego wersję OpenOffice i zainstalować wersję UX
Systems. Jedyny problem to ręczne poprawienie menu systemowego. Inna sprawa
to powiązania. Spróbuj zainstalować pod najnowszym Debianem OO z serii 1.x

Pod Windows, nawet pod Vistą da się, a jakże.
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> spróbować. Obsługa Windowsa dla kogoś kto pierwszy raz siada do
>>> komputera będzie tak samo skomplikowana jak np. Ubuntu ale i tak mi nie
>>> uwierzysz.[/color]
>> G***o prawda. Działałem na Ubuntu od września ub. roku. Najpierw 6.06,
>> później 6.10 a ostatnio 7.04 które było kroplą która przelała czarę
>> (kwestia owego xorga 7.2 i starszych Radeonów). Wczoraj powiedziałem
>> właśnie - dosyć. Szkoda czasu i nerwów.[/color]
>
> Cóż, pretensje do ATI, że wycofało wsparcie dla starych kart w nowej wersji
> sterowników. I dla Ubuntu, że nie dali starszej wersji (jako opcja).[/color]

Pod Vistą wspomniana karta pracuje bez zarzutu. W trybie basic ale pracuje.
[color=blue][color=green]
>> Wolę już sędziwe 98SE które w swoim czasie kosztowało mnie majątek
>> (pudełko) - połatane "nieoficjalnym service packiem" całkiem porządnie
>> działa a i wygląda niezgorzej.[/color]
>
> Poproszę link do nowych driverów dla win98 dla ATI radeon 9200, zatem.[/color]

Po co ? Stare działają. I tak wycisną z niej wszystko co się da.
[color=blue]
> Zresztą, ze współczesnych programów to więcej zadziała pod ww. Ubuntu, niż
> 98SE, z którego problemy ze wsparciem zaczynały się z 2,5 roku temu.[/color]

Które z programów które masz pod Linuksem nie działają pod Windows 98 ?
Google Earth ?
[color=blue][color=green]
>> To co pod Ubuntu mam i pod nim. A nawet i więcej - chociażby nieocenionego
>> 40Tude Dialoga który pod wine działa .... zapewne widziałeś jak.[/color]
>
> Knode.[/color]

Na co mi knode ? Potrafi filtrować posty na podstawie dowolnego wiersza
nagłówka tak jak Dialog ? To już lepiej używać Thunderbirda niż zmagać się
z topornym interfejsem.

--
"Miej odwagę myśleć"

widze, że kolejny flame pt. linux versus windows.

Jak dla mnie sprawa prosta - masz czas, lubisz się uczyć ale nie masz
pieniędzy? Kup/Ściągnij linux.

Nie masz czasu, nauke juz skończyłeś, masz pieniądze? Kup windowsa.

Sprawa prosta i oczywista - nie powiecie mi, że linux jest dla pierwszej
lepszej pani Kasi z okienka pocztowego.

Nex@pl pisze:
nie powiecie mi, że linux jest dla pierwszej[color=blue]
> lepszej pani Kasi z okienka pocztowego.[/color]

A gdzieś ostatnio czytałem że jest jakaś taka wersja :)
A już mam pozwolę sobie zacytować bo forum nie jest ogólnodostępne:

" jakbym ja miał polecić Linuksa początkującemu, która ma troszeczke
czasu na nauke, zależy mu na tym i nie boi się google, to Debian i
Netinstal co zajmuje 150MB, potrzebny do tego bedzie jeszcze internet,
żeby dociągnąć pozostałe pakiety.
W mandrivie prawie wszystko już masz na tacy i za dużo to się nie
nauczysz na niej."

"Mandriva jest idealna dla poczatkujacych ze wzgledu na latwosc w obsludze.

Przykladem moze byc firma gdzie pracuje i w ktorej wymieniono windowsy
na linux i "blondynki" bez najmniejszego problemu daja sobie rade."

Chyba że te blondynki to zdolniejsze niż pani Kasia z okienka
pocztowego.Nie sprecyzowałeś która to poczta :)

Pozdrawiam Frasio

Dnia 29.05.2007 Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> napisał/a:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>> Nie próbowałem podłączać telewizora, i nie mam nvidia :) Czy jest
>>>> prostszy, nie wiem na pewno nie jest trudniejszy
>>> Tyle że w żeby coś zrobić w Windowsie nie trzeba rozpaczliwie przeszukiwać
>>> for dyskusyjnych w poszukiwaniu jakiegoś tajemniczego zestawu poleceń do
>>> wpastowania w terminalu lub co gorsza w którymś z dziesiątek plików
>>> konfiguracyjnych (zupełnie jak w Windows 3.1 hehe) które pomoże albo i nie
>>> pomoże.[/color]
>>
>> Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo
>> czemu. zeba reinstalować' ;)[/color]
>
> Nie trzeba. (...)[/color]

Co ty nie powiesz?! Może bym uwierzył gdybym nie używał

Dnia 29.05.2007 Nex@pl <"nex[wytnij_to]"@o2.pl> napisał/a:[color=blue]
> widze, że kolejny flame pt. linux versus windows.
>
> Jak dla mnie sprawa prosta - masz czas, lubisz się uczyć ale nie masz
> pieniędzy? Kup/Ściągnij linux.
>
> Nie masz czasu, nauke juz skończyłeś, masz pieniądze? Kup windowsa.
>
> Sprawa prosta i oczywista - nie powiecie mi, że linux jest dla pierwszej
> lepszej pani Kasi z okienka pocztowego.[/color]

Pani w okienku ma używać konkretnego programu a nie instalować,
konfigurować i takie tam. Należy powiedzieć: jeżeli zamierzasz grać /
w robocie stać cię na certyfikowanego inżyniera i masz kupę kasy -
instaluj windows bez wahania. Przedsiębiorca (czy urzędnik) musi mieć
co najmniej jedno stanowisko z M$ Windows + M$ Office wersja full wypas,
bo Rzeczpospolita każe używać płatnika lub przypierdoli znienacka w łeb
jakimś makrem lub innym nieodzownym (closed source - najczęściej)
programikiem

PS Dziś widziałem konfuzję w oczach kandydatek na praktykantkę na widok
klasycznego stylu w windosie ;D

>>>>> Nie próbowałem podłączać telewizora, i nie mam nvidia :) Czy jest[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>>> prostszy, nie wiem na pewno nie jest trudniejszy
>>>> Tyle że w żeby coś zrobić w Windowsie nie trzeba rozpaczliwie przeszukiwać
>>>> for dyskusyjnych w poszukiwaniu jakiegoś tajemniczego zestawu poleceń do
>>>> wpastowania w terminalu lub co gorsza w którymś z dziesiątek plików
>>>> konfiguracyjnych (zupełnie jak w Windows 3.1 hehe) które pomoże albo i nie
>>>> pomoże.
>>>
>>> Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo
>>> czemu. zeba reinstalować' ;)[/color]
>>
>> Nie trzeba. (...)[/color]
>
> Co ty nie powiesz?! Może bym uwierzył gdybym nie używał[/color]

Zanim po raz kolejny zaczniesz pomstować na niestabilne działanie XP
sprawdź pamięci w swoim komputerze Memtestem i napięcia na zasilaczu
Speedfanem.

A jak raz zapuścisz "dist-upgrade" na rzeźbionym przez pół roku przez
siebie Ubuntu to zatęsknisz za owym "niedziałającym" XP SP2 i od tej pory
Linuksa użytkować będziesz już tylko pod VMware.

--
"Miej odwagę myśleć"

Dnia Tue, 29 May 2007 17:20:45 +0200, Frasio napisał(a):
[color=blue]
> Nex@pl pisze:
> nie powiecie mi, że linux jest dla pierwszej[color=green]
>> lepszej pani Kasi z okienka pocztowego.[/color]
>
> A gdzieś ostatnio czytałem że jest jakaś taka wersja :)
> A już mam pozwolę sobie zacytować bo forum nie jest ogólnodostępne:
>
> " jakbym ja miał polecić Linuksa początkującemu, która ma troszeczke
> czasu na nauke, zależy mu na tym i nie boi się google, to Debian i
> Netinstal co zajmuje 150MB, potrzebny do tego bedzie jeszcze internet,
> żeby dociągnąć pozostałe pakiety.
> W mandrivie prawie wszystko już masz na tacy i za dużo to się nie
> nauczysz na niej."[/color]

Ja dałem sobie spokój z mandrivą 2007 na etapie instalatora i tego ich
autorskiego i jakże nowatorskiego (zapewnie opatentowanego) sposobu
zaznaczania pól wyboru w tekstowym instalatorze przez który zapewne nie
jeden windziarz skasował sobie zawartość dysku.

Z innej beczki:

[url]http://di.com.pl/news/16664,1.html[/url]

Bez windy jak widać ani rusz :)

--
"Miej odwagę myśleć"

Dnia 31.05.2007 Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> napisał/a:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>>>> Nie próbowałem podłączać telewizora, i nie mam nvidia :) Czy jest
>>>>>> prostszy, nie wiem na pewno nie jest trudniejszy
>>>>> Tyle że w żeby coś zrobić w Windowsie nie trzeba rozpaczliwie przeszukiwać
>>>>> for dyskusyjnych w poszukiwaniu jakiegoś tajemniczego zestawu poleceń do
>>>>> wpastowania w terminalu lub co gorsza w którymś z dziesiątek plików
>>>>> konfiguracyjnych (zupełnie jak w Windows 3.1 hehe) które pomoże albo i nie
>>>>> pomoże.
>>>>
>>>> Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo
>>>> czemu. zeba reinstalować' ;)
>>>
>>> Nie trzeba. (...)[/color]
>>
>> Co ty nie powiesz?! Może bym uwierzył gdybym nie używał[/color]
>
> Zanim po raz kolejny zaczniesz pomstować na niestabilne działanie XP
> sprawdź pamięci w swoim komputerze Memtestem i napięcia na zasilaczu
> Speedfanem.
>[/color]

Jak byś nauczył się czytać (a może zażył bilobil) to może byś zauważył,
że nie mam problemów sprzętowych. I może Cię zaskoczę ale jestem w
stanie się zgodzić, że dla użytkownika domowego - giercownika windows
jest na dzisiaj w miarę niezłym rozwiązaniem. Schody zaczynają się już w
małych sieciach (szczególnie niejednorodnych pod względem oprogramowania
i sprzętu)
[color=blue]
> A jak raz zapuścisz "dist-upgrade" na rzeźbionym przez pół roku przez
> siebie Ubuntu to zatęsknisz za owym "niedziałającym" XP SP2 i od tej pory
> Linuksa użytkować będziesz już tylko pod VMware.
>[/color]

Nie obchodzą mnie twoje kompleksy - proszę mnie nie straszyć żadnym
ubuntu! możesz sobie sprawdzić w nagłówkach czego używam! A Windowsów na
vmware to mam ze 3 do testów czy mi się co nie spieprzy jak zainstaluje
na produkcji ;P
Wyp*** bym całe windows z biura ale niestety nasze państwo nie zachowuje
neutralności technologicznej :\

Nex@pl wrote:
[color=blue]
> Jak dla mnie sprawa prosta - masz czas, lubisz się uczyć ale nie masz
> pieniędzy? Kup/Ściągnij linux.
>
> Nie masz czasu, nauke juz skończyłeś, masz pieniądze? Kup windowsa.[/color]

Akurat po zainstalowaniu niczym szczególnym się nie różnią. Oczywiście
zakładam, że system instaluje osoba, która się na tym zna, a nie
użytkownik, któremu udało się wyklikać coś, co sprawia wrażenie, że działa.
[color=blue]
> Sprawa prosta i oczywista - nie powiecie mi, że linux jest dla pierwszej
> lepszej pani Kasi z okienka pocztowego.[/color]

Skonfigurowany? Myślę, że na jej poziomie obsługi komputera nie zauważy
różnicy. Inna sprawa, że mało kto ustawia zachowanie na identyczne jak
domyślne w Windows - mało wygodne jest (dwukliki itp.).

Grzegorz Z. wrote:
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>> Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo
>>>> czemu. zeba reinstalować' ;)
>>> Nie trzeba. (...)[/color]
>> Co ty nie powiesz?! Może bym uwierzył gdybym nie używał[/color]
> Zanim po raz kolejny zaczniesz pomstować na niestabilne działanie XP
> sprawdź pamięci w swoim komputerze Memtestem i napięcia na zasilaczu
> Speedfanem.[/color]

A jak komputer się wyłącza po minucie, to też pamięć? ;>
[color=blue]
> A jak raz zapuścisz "dist-upgrade" na rzeźbionym przez pół roku przez
> siebie Ubuntu to zatęsknisz za owym "niedziałającym" XP SP2 i od tej pory
> Linuksa użytkować będziesz już tylko pod VMware.[/color]

Opowiedz o upgrade z Windows 2000 do XP. Albo z XP do Vista. ;) Tak
nawiasem, w Debianie (znacznie dłuższy cykl wydawniczy niż Ubuntu, znacznie
większe różnice między programami) upgrade między dystrybucjami (ostatnie 3
wersje) na moim desktopie był bezproblemowy, zasadniczo (mimo korzystania z
wersji testowych). Na innych desktopach - również.
Zatem sugeruję zamianę 'w Linuksie się nie da' na 'w Linuksie nie
umiem'. ;>

Grzegorz Z. wrote:
[color=blue][color=green]
>> Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo
>> czemu. 'Trzeba reinstalować' ;)[/color]
> Nie trzeba. Ostatnio przeniosłem zainstalowane XP z jednego komputera na
> drugi. reaktywowałem telefonicznie. po jakimś czasie ten sam zainstalowany
> system przeniosłem z powrotem na pierwotny komputer. reaktywowałem
> telefonicznie i działa.
>
> "Samo" nic się już nie psuje w XP/Viście częściej niż w Linuksie. Za
> awarie tych systemów odpowiadają najczęściej problemy ze sprzętem -
> uszkodzona pamięć i tym podobne. Oraz oczywiście niefrasobliwość
> użytkownika[/color]

No oczywiście, że wina użytkownika. Bo to jest bardzo dobry system, tylko
się dla nieuświadomionych użytkowników nie nadaje. Dlatego nieuświadomiony
użytkownik nie powinien mieć praw ani odrobinę wyższych, niż potrzebuje. I
wymagane konto administratora do uruchomienia gry to grube nieporozumienie.
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Wiem też do czego służą polecenia z serii apt, których trzeba używać gdy
>>> synaptic stwierdzi że mu się nie chce poprawnie pracować - przy
>>> zapoznaniu się z jego stabilnością szybko tęskni się do mechanizmów
>>> windowsowych - a nawet do instalowania i odinstalowywania programów
>>> firmy Symantec czy pakietu Nero ;-)[/color]
>> Co prawda nie synaptic, a apt, ale nie zdarzyło mi się, by przestał
>> działać. A możliwość aktualizacji jednym kliknięciem wszystkich
>> zainstalowanych aplikacji (nie tylko systemowych) jest wygodna.[/color]
> Mi też apt nigdy się nie "popsuł". Ale chodzi o to żeby było wygodniej,
> prawda ?[/color]

Dlatego nie apt, a wajig.
[color=blue]
> Po co wypuszczacie takie niedoróbki ?[/color]

Znaczy ja wypuszczam? Nie chcesz, to nie używaj. Możesz korzystać z apt,
aptitude, wajig, synaptic. Co kto lubi...
[color=blue]
> Żeby ładnie wyglądało ? Co z tego że ładnie wygląda jak w praktyce nie da
> się tego używać ?[/color]

Zdanie jak ulał pasuje do GUI windowsowego. Pod Linuksem masz _wygodną_
konsolę, więc na GUI nie jesteś skazany. A co do synaptica - raz to
odpaliłem, dawno, dawno temu, stwierdziłem, że działa, ale mało wygodne, bo
za dużo klikania. I tyle.
[color=blue]
> Synaptic
> działa pod Ubuntu dobrze dopóki nie przestawi się go z domyślnych ustawień
> - chociażby gdy próbuje się repozytoria on line zastąpić płytami. Wtedy
> bez apt-cdrom się nie obejdzie, mimo że teoretycznie powinno działać.[/color]

Zgłoś błąd autorom dystrybucji. Chociaż nieco wątpię, by był sens dodawania
cdrom, jak jest sieć - nowsze pakiety i tak są na sieci, żeby nagrać na CD
i tak trzeba ściągnąć...
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> A jeśli chcę sobie wymienić OO na jakiś inną jego wersję (np. ux
>>> systems) albo w ogóle je wywalić bo wystarczy mi abi word to co ? Nie
>>> mogę ? Niezbędne do pracy systemu ? Toż to zupełnie jak z IE :)[/color]
>> Nie wiem jak w Ubuntu, w Debianie się da. ;)[/color]
> Wkopiować Thunderbirda do katalogu home ? Da się. Ale co to za sposób
> instalacji ? To tak jakby pod Windows odinstalowywać aplikacje kasując ich
> folder i udawać że wszystko jest w porządku.[/color]

Da się mieć inne OO. Odinstalowujesz paczkę z oryginalnym, dodajesz paczkę
z nowym. Tyle.
[color=blue]
> A co do OO to da się odinstalować, pomyliłem się pisząc o OO, miałem na
> myśli inny komponent.[/color]

No właśnie mam wrażenie, że bajki opowiadasz. Jaki to był dokładnie
komponent? Jedyny zainstalowany kernel? Serwer Xów? Tak, to może się nie
udać z zachowaniem funkcjonalnego desktopu.
Powiedz lepiej, jak usunąć w całości IE z XP SP2. ;>
[color=blue]
> Przetestowałem ostatnio pod Vmware i udało mi się w
> najnowszym Ubuntu wywalić jego wersję OpenOffice i zainstalować wersję UX
> Systems.[/color]

Gratulować mam?
[color=blue]
> Jedyny problem to ręczne poprawienie menu systemowego.[/color]

Nie no, dramat. Tak nawiasem, jest narzędzie do aktualizacji menu, które
robi to automatycznie (w KDE przynajmniej). ;-)
[color=blue]
> Inna sprawa to powiązania.[/color]

Czyli zależności? Cóż, taka jest filozofia systemu opartego na Debianie -
biblioteka występuje w danej wersji i wszystkie programy powinny z niej
korzystać. Oczywiście pod Linuksem można - jak w Windows - dla każdego
programu instalować wszystkie potrzebne biblioteki, dzięki czemu byle
programik będzie zajmował 20MB lub lepiej (a i tak mogą być konflikty,
choćby Xnews, i riched32.dll). Tylko założenie debianopodobnych jest inne
(no, możesz jeszcze obejść to przez statyczne linkowanie bibliotek).
Ani Linux, ani Windows nie jest rozwiązaniem idealnym pod tym względem.
Za to zaleta zależności jest taka, że jednym kliknięciem robisz update
wszystkich zainstalowanych programów.
[color=blue]
> Spróbuj zainstalować pod najnowszym Debianem OO z serii 1.x[/color]

W celu? Przecież ono nie jest rozwijane, a 2.x działa poprawnie i jest
lepsze. Natomiast instalacja 1.x jak najbardziej jest wykonalna, tylko
pewnie trudno będzie znaleźć gotowe paczki.
Spróbuj zainstalować IE 5.0 pod XP SP2. ;>
[color=blue]
> Pod Windows, nawet pod Vistą da się, a jakże.[/color]

Pod Gentoo zapewne też. Od kopa. Czekam na Twojego XP SP2 z IE 5.0. ;>
[color=blue][color=green]
>> Cóż, pretensje do ATI, że wycofało wsparcie dla starych kart w nowej
>> wersji sterowników. I dla Ubuntu, że nie dali starszej wersji (jako
>> opcja).[/color]
> Pod Vistą wspomniana karta pracuje bez zarzutu. W trybie basic ale
> pracuje.[/color]

Och, w 'trybie basic' to pod Linuksem też działa bez problemu. Musiałeś coś
skopać.
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Wolę już sędziwe 98SE które w swoim czasie kosztowało mnie majątek
>>> (pudełko) - połatane "nieoficjalnym service packiem" całkiem porządnie
>>> działa a i wygląda niezgorzej.[/color]
>> Poproszę link do nowych driverów dla win98 dla ATI radeon 9200, zatem.[/color]
> Po co ? Stare działają. I tak wycisną z niej wszystko co się da.[/color]

Stare na Linuksie też działają.
[color=blue][color=green]
>> Zresztą, ze współczesnych programów to więcej zadziała pod ww. Ubuntu,
>> niż 98SE, z którego problemy ze wsparciem zaczynały się z 2,5 roku temu.[/color]
> Które z programów które masz pod Linuksem nie działają pod Windows 98 ?
> Google Earth ?[/color]

Sterowniki do grafiki. Skype nowy. Tak na szybko (awk, sed, grep,
akregator, amarok itp. pomijam ;>).
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> To co pod Ubuntu mam i pod nim. A nawet i więcej - chociażby
>>> nieocenionego 40Tude Dialoga który pod wine działa .... zapewne
>>> widziałeś jak.[/color]
>> Knode.[/color]
> Na co mi knode ? Potrafi filtrować posty na podstawie dowolnego wiersza
> nagłówka tak jak Dialog ?[/color]

Po co? Żeby to robić musisz i tak ściągnąć posta. A co do użyteczności tego
typu wynalazków - pod Windows korzystałem z Xnews i Hamstera, które w owym
czasie miały możliwości większe od Dialoga i wiem, co się da i co jest
przydatne. Knode mi obecnie całkowicie wystarcza (fakt, mniej intensywnie
korzystam z grup).
[color=blue]
> To już lepiej używać Thunderbirda niż zmagać się
> z topornym interfejsem.[/color]

Nie jest toporny. Toporny to był w Xnews i Dialogu. ;)

>>>>> Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>>> czemu. zeba reinstalować' ;)
>>>> Nie trzeba. (...)
>>> Co ty nie powiesz?! Może bym uwierzył gdybym nie używał[/color]
>> Zanim po raz kolejny zaczniesz pomstować na niestabilne działanie XP
>> sprawdź pamięci w swoim komputerze Memtestem i napięcia na zasilaczu
>> Speedfanem.[/color]
>
> A jak komputer się wyłącza po minucie, to też pamięć? ;>[/color]

Radiator bym sprawdził czy nie odstaje - czy nie ułamał się np. jeden z
mocujących go do płyty zatrzasków.
[color=blue][color=green]
>> A jak raz zapuścisz "dist-upgrade" na rzeźbionym przez pół roku przez
>> siebie Ubuntu to zatęsknisz za owym "niedziałającym" XP SP2 i od tej pory
>> Linuksa użytkować będziesz już tylko pod VMware.[/color]
>
> Opowiedz o upgrade z Windows 2000 do XP. Albo z XP do Vista. ;)[/color]

Próbowałeś ?
[color=blue]
> Tak
> nawiasem, w Debianie (znacznie dłuższy cykl wydawniczy niż Ubuntu, znacznie
> większe różnice między programami) upgrade między dystrybucjami (ostatnie 3
> wersje) na moim desktopie był bezproblemowy, zasadniczo (mimo korzystania z
> wersji testowych).[/color]

Bo to Debian a nie Ubuntu.
[color=blue]
>Na innych desktopach - również.[/color]

Oczywiście. Nikt nie ma problemu - tylko ja, biedny miś.
[color=blue]
> Zatem sugeruję zamianę 'w Linuksie się nie da' na 'w Linuksie nie
> umiem'. ;>[/color]

Ja nie umiem ? Przecież aktualizacja Ubuntu przebiega automatycznie.

Aleś błysnął, nie ma co.

--
"Miej odwagę myśleć"

>>> Oj, nieco gorzej bywa - coś przestało działać (samo ;)) i nie wiadomo[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> czemu. 'Trzeba reinstalować' ;)[/color]
>> Nie trzeba. Ostatnio przeniosłem zainstalowane XP z jednego komputera na
>> drugi. reaktywowałem telefonicznie. po jakimś czasie ten sam zainstalowany
>> system przeniosłem z powrotem na pierwotny komputer. reaktywowałem
>> telefonicznie i działa.
>>
>> "Samo" nic się już nie psuje w XP/Viście częściej niż w Linuksie. Za
>> awarie tych systemów odpowiadają najczęściej problemy ze sprzętem -
>> uszkodzona pamięć i tym podobne. Oraz oczywiście niefrasobliwość
>> użytkownika[/color]
>
> No oczywiście, że wina użytkownika. Bo to jest bardzo dobry system, tylko
> się dla nieuświadomionych użytkowników nie nadaje.[/color]

Czyli winni użytkownicy a nie system. A już na pewno nie ci którzy go
wyrzeźbili. A dla kogo ten system jest, jak nie dla ludzi ?
[color=blue]
> Dlatego nieuświadomiony
> użytkownik nie powinien mieć praw ani odrobinę wyższych, niż potrzebuje. I
> wymagane konto administratora do uruchomienia gry to grube nieporozumienie.[/color]

Na szczęście linuksowe gry z prawdziwego zdarzenia można policzyć na
palcach obu rąk, więc w linuksie problem ów jest niezauważalny.
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>> Wiem też do czego służą polecenia z serii apt, których trzeba używać gdy
>>>> synaptic stwierdzi że mu się nie chce poprawnie pracować - przy
>>>> zapoznaniu się z jego stabilnością szybko tęskni się do mechanizmów
>>>> windowsowych - a nawet do instalowania i odinstalowywania programów
>>>> firmy Symantec czy pakietu Nero ;-)
>>> Co prawda nie synaptic, a apt, ale nie zdarzyło mi się, by przestał
>>> działać. A możliwość aktualizacji jednym kliknięciem wszystkich
>>> zainstalowanych aplikacji (nie tylko systemowych) jest wygodna.[/color]
>> Mi też apt nigdy się nie "popsuł". Ale chodzi o to żeby było wygodniej,
>> prawda ?[/color]
>
> Dlatego nie apt, a wajig.
>[color=green]
>> Po co wypuszczacie takie niedoróbki ?[/color]
>
> Znaczy ja wypuszczam?[/color]

Jesteś częścią grupy która stworzyła ten system i stara się udowodnić
światu że jest to system lepszy od innych. Gdy zaś wytknąć mu niedoróbki
okazuje się że winni są "nieuświadomieni użytkownicy" a nie system.
[color=blue]
> Nie chcesz, to nie używaj. Możesz korzystać z apt,
> aptitude, wajig, synaptic. Co kto lubi...[/color]

Wolałbym graficzny Synaptic niż konsolowe polecenia apt. Tak samo jak pod
Windows wolę zmieniać atrybuty większej ilości plików myszką a nie
poleceniem attrib pod konsolą.

Ale skoro Synaptic jest niedorobiony i zbugowany niczym DOS 4.0 czy
pamiętna gra Frontier First Encounters to nie miejcie żalu do ludzi że z
kolei oni wylewają swój żal po tym jak dali się skusić waszemu
przechwalaniu go, jakiż to on jest intuicyjny, prosty i łatwy. Ludzie lubią
proste rozwiązania.
[color=blue][color=green]
>> Żeby ładnie wyglądało ? Co z tego że ładnie wygląda jak w praktyce nie da
>> się tego używać ?[/color]
>
> Zdanie jak ulał pasuje do GUI windowsowego.[/color]

Pod GUI windowsowym nie ma Synaptica.
[color=blue]
> Pod Linuksem masz _wygodną_
> konsolę, więc na GUI nie jesteś skazany.[/color]

Wygodną ??? Z której strony ?

To nie w Linuksie - to w Windows jest wybór - robić coś albo przez konsolę
albo przez GUI. Odnoszę wrażenie że pod Linuksem konsola służy wszystkiemu
tylko nie "dawaniu wyboru" by coś zrobić.
[color=blue]
> A co do synaptica - raz to
> odpaliłem, dawno, dawno temu, stwierdziłem, że działa, ale mało wygodne, bo
> za dużo klikania. I tyle.[/color]

Co niedobrego w klikaniu ? Ludzie wolą prostsze rozwiązania - zauważ, jak
zaczęła się walka policji z piractwem w Polsce to ludzie rzucili się do
sklepów po Win XP Home a nie rozpoczął się masowy odpływ od Windows na
korzyść Linuksa. Coś w tym jest.

Widziałem relację z waszego spotkania w TV7. Przyszło parunastu chłopaków,
zapewne połowa z nich wiedziała na ten temat tyle co prowadzący.

Przypuszczam że więcej kopii Windowsa sprzedaje się w Szczecinie każdego
dnia niż było osób obecnych.
[color=blue][color=green]
>> Synaptic
>> działa pod Ubuntu dobrze dopóki nie przestawi się go z domyślnych ustawień
>> - chociażby gdy próbuje się repozytoria on line zastąpić płytami. Wtedy
>> bez apt-cdrom się nie obejdzie, mimo że teoretycznie powinno działać.[/color]
>
> Zgłoś błąd autorom dystrybucji. Chociaż nieco wątpię, by był sens dodawania
> cdrom, jak jest sieć - nowsze pakiety i tak są na sieci, żeby nagrać na CD
> i tak trzeba ściągnąć...[/color]

To że ty masz sieć i szybkie łącze nie znaczy że wszyscy mają.

Ja mam 256 kbit. Po co mam dwie godziny ściągać coś zapychając łącza
zamiast w 5 minut zainstalować to samo z płyt ?
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> A jeśli chcę sobie wymienić OO na jakiś inną jego wersję (np. ux
>>>> systems) albo w ogóle je wywalić bo wystarczy mi abi word to co ? Nie
>>>> mogę ? Niezbędne do pracy systemu ? Toż to zupełnie jak z IE :)
>>> Nie wiem jak w Ubuntu, w Debianie się da. ;)[/color]
>> Wkopiować Thunderbirda do katalogu home ? Da się. Ale co to za sposób
>> instalacji ? To tak jakby pod Windows odinstalowywać aplikacje kasując ich
>> folder i udawać że wszystko jest w porządku.[/color]
>
> Da się mieć inne OO. Odinstalowujesz paczkę z oryginalnym, dodajesz paczkę
> z nowym. Tyle.
>[color=green]
>> A co do OO to da się odinstalować, pomyliłem się pisząc o OO, miałem na
>> myśli inny komponent.[/color]
>
> No właśnie mam wrażenie, że bajki opowiadasz. Jaki to był dokładnie
> komponent? Jedyny zainstalowany kernel? Serwer Xów?[/color]

Chodziło o metapakiet Gnome-Desktop w przypadku odinstalowywania domyślnego
odtwarzacza multimedialnego Ubuntu.
[color=blue]
> Tak, to może się nie
> udać z zachowaniem funkcjonalnego desktopu.
> Powiedz lepiej, jak usunąć w całości IE z XP SP2. ;>[/color]

A Nautilusa z Gnome da się ? A Konquerora z KDE da się ?

Dziwne że przejmujecie rozwiązania które krytykujecie. O ile pamiętam to
KDE zaczęło się upodabniać do Windows jeszcze przed wydaniem Win98.
Pamiętam też pokrętne tłumaczenia deweloperów że przycisk "pokaż pulpit" to
tak naprawdę Microsoft od kogoś ściągnął a nie wy od Microsoftu.
[color=blue][color=green]
>> Inna sprawa to powiązania.[/color]
>
> Czyli zależności? Cóż, taka jest filozofia systemu opartego na Debianie -
> biblioteka występuje w danej wersji i wszystkie programy powinny z niej
> korzystać. Oczywiście pod Linuksem można - jak w Windows - dla każdego
> programu instalować wszystkie potrzebne biblioteki[/color]

Dlaczego nie przyjęto takiego rozwiązania w Ubuntu ? Dzięki temu pod 7.04
nie można uruchomić Opery 6.10 albo - co gorsza - starszego niż 7.2
x-serwera (wałkowana przeze mnie kwestia Radeona 8250 i niekompatybilności
sterowników doń z najnowszym X'em)
[color=blue]
> Za to zaleta zależności jest taka, że jednym kliknięciem robisz update
> wszystkich zainstalowanych programów.[/color]

Gorzej jest jak coś nie chce przez to działać - patrz wyżej.
[color=blue][color=green]
>> Spróbuj zainstalować pod najnowszym Debianem OO z serii 1.x[/color]
>
> W celu? Przecież ono nie jest rozwijane, a 2.x działa poprawnie i jest
> lepsze. Natomiast instalacja 1.x jak najbardziej jest wykonalna, tylko
> pewnie trudno będzie znaleźć gotowe paczki.
> Spróbuj zainstalować IE 5.0 pod XP SP2. ;>[/color]

Proszę bardzo:

[url]http://labs.insert-title.com/labs/Multiple-IEs-in-Windows_article795.aspx[/url]

Teraz poproszę o howto jak zainstalować OO 1.x pod najnowszym
Ubuntu/Debianem.
[color=blue][color=green]
>> Pod Windows, nawet pod Vistą da się, a jakże.[/color]
>
> Pod Gentoo zapewne też. Od kopa. Czekam na Twojego XP SP2 z IE 5.0. ;>[/color]

:P
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Cóż, pretensje do ATI, że wycofało wsparcie dla starych kart w nowej
>>> wersji sterowników. I dla Ubuntu, że nie dali starszej wersji (jako
>>> opcja).[/color]
>> Pod Vistą wspomniana karta pracuje bez zarzutu. W trybie basic ale
>> pracuje.[/color]
>
> Och, w 'trybie basic' to pod Linuksem też działa bez problemu. Musiałeś coś
> skopać.[/color]

Skąd ta złość ? Gdzież podział się "duch ubuntu" ?

Nie ja skopałem tylko wyście skopali:

[url]http://forum.ubuntu.pl/viewtopic.php?t=31928[/url]
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>> Wolę już sędziwe 98SE które w swoim czasie kosztowało mnie majątek
>>>> (pudełko) - połatane "nieoficjalnym service packiem" całkiem porządnie
>>>> działa a i wygląda niezgorzej.
>>> Poproszę link do nowych driverów dla win98 dla ATI radeon 9200, zatem.[/color]
>> Po co ? Stare działają. I tak wycisną z niej wszystko co się da.[/color]
>
> Stare na Linuksie też działają.[/color]

Dziwne. U tych co pisali w przytoczonym powyżej wątku nie działają.

U mnie też nie.
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Zresztą, ze współczesnych programów to więcej zadziała pod ww. Ubuntu,
>>> niż 98SE, z którego problemy ze wsparciem zaczynały się z 2,5 roku temu.[/color]
>> Które z programów które masz pod Linuksem nie działają pod Windows 98 ?
>> Google Earth ?[/color]
>
> Sterowniki do grafiki.[/color]

Odsyłasz do starych sterów pod Linuksa a przeszkadzają stare pod Windows ?
[color=blue]
> Skype nowy. Tak na szybko (awk, sed, grep,
> akregator, amarok itp. pomijam ;>).[/color]

Po co np. amarok skoro nowy Winamp jest i działa pod Win98 ?
[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>> To co pod Ubuntu mam i pod nim. A nawet i więcej - chociażby
>>>> nieocenionego 40Tude Dialoga który pod wine działa .... zapewne
>>>> widziałeś jak.
>>> Knode.[/color]
>> Na co mi knode ? Potrafi filtrować posty na podstawie dowolnego wiersza
>> nagłówka tak jak Dialog ?[/color]
>
> Po co? Żeby to robić musisz i tak ściągnąć posta.[/color]

Lubię czytywać i pisywać na pl.soc.religia

Czytnik umożliwiający konstruowanie reguł na podstawie dowolnego wiersza z
nagłówka jest tam aktualnie niezbędny. Bywalcy wiedzą dlaczego.

Pod Linuksem jedynym znanym mi jest Claws Mail.
[color=blue][color=green]
>> To już lepiej używać Thunderbirda niż zmagać się
>> z topornym interfejsem.[/color]
>
> Nie jest toporny. Toporny to był w Xnews i Dialogu. ;)[/color]

Dialog toporny ?

Litości! Wszystkiego się spodziewałem tylko nie takiej oceny Dialoga od
kogoś kto uchodzić się stara za eksperta!

--
"Miej odwagę myśleć"

>>> Co ty nie powiesz?! Może bym uwierzył gdybym nie używał[color=blue][color=green]
>>
>> Zanim po raz kolejny zaczniesz pomstować na niestabilne działanie XP
>> sprawdź pamięci w swoim komputerze Memtestem i napięcia na zasilaczu
>> Speedfanem.
>>[/color]
>
> Jak byś nauczył się czytać (a może zażył bilobil) to może byś zauważył,
> że nie mam problemów sprzętowych.[/color]

Narzekasz że Windows się komuś wiesza i kaszani ? Przyszło ci do głowy że w
takich sytuacjach wina może być nie po stronie Windows a właśnie sprzętu ?
[color=blue][color=green]
>> A jak raz zapuścisz "dist-upgrade" na rzeźbionym przez pół roku przez
>> siebie Ubuntu to zatęsknisz za owym "niedziałającym" XP SP2 i od tej pory
>> Linuksa użytkować będziesz już tylko pod VMware.
>>[/color]
>
> Nie obchodzą mnie twoje kompleksy[/color]

Kompleksy ? Moje ? Ileż osób uskarża się na skopany mechanizm aktualizacji
w Ubuntu ? Wszyscy oni mają kompleksy ?
[color=blue]
> Wyp*** bym całe windows z biura ale niestety nasze państwo nie zachowuje
> neutralności technologicznej :\[/color]

Chodzi o Płatnika? Czy czasem argument nie stał się ostatnio nieaktualny?

--
"Miej odwagę myśleć"

>> Jak dla mnie sprawa prosta - masz czas, lubisz się uczyć ale nie masz[color=blue][color=green]
>> pieniędzy? Kup/Ściągnij linux.
>>
>> Nie masz czasu, nauke juz skończyłeś, masz pieniądze? Kup windowsa.[/color]
>
> Akurat po zainstalowaniu niczym szczególnym się nie różnią.[/color]

System uniksowy nie różni się po zainstalowaniu niczym szczególnym od
Windows ? Jakoś mnie nie dziwi taka opinia wystawiona przez osobę która
program 40tude Dialog uznaje za "toporny".
[color=blue]
> Oczywiście
> zakładam, że system instaluje osoba, która się na tym zna, a nie
> użytkownik, któremu udało się wyklikać coś, co sprawia wrażenie, że działa.[/color]

Jak linuksowy program wyświetla okienko z przyciskami do kliknięcia
"wystającymi" poza ekran to też winny "użytkownik który się nie zna a tylko
klikać umie" ? ;-)

Dlaczego reklamujesz Linuksa jako "system który niczym się nie różni" od
Windows a nie system w którym wszystko trzeba robić niczym dawno temu
DOSach i Win 3.xx się robiło - wpisując długie i skomplikowane polecenia w
wierszu poleceń i edytując rozrzucone po katalogach pliki konfiguracyjne ?

Takie przedstawienie sprawy było by moim zdaniem bardziej obiektywne.

--
"Miej odwagę myśleć"

Dnia 03.06.2007 Grzegorz Z. <blogfiles@gazeta.pl> napisał/a:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>>> Co ty nie powiesz?! Może bym uwierzył gdybym nie używał
>>>
>>> Zanim po raz kolejny zaczniesz pomstować na niestabilne działanie XP
>>> sprawdź pamięci w swoim komputerze Memtestem i napięcia na zasilaczu
>>> Speedfanem.
>>>[/color]
>>
>> Jak byś nauczył się czytać (a może zażył bilobil) to może byś zauważył,
>> że nie mam problemów sprzętowych.[/color]
>
> Narzekasz że Windows się komuś wiesza i kaszani ? Przyszło ci do głowy że w
> takich sytuacjach wina może być nie po stronie Windows a właśnie sprzętu ?[/color]

na 99%[1] sprzętu? Nie nie wierze
[color=blue]
>[color=green][color=darkred]
>>> A jak raz zapuścisz "dist-upgrade" na rzeźbionym przez pół roku przez
>>> siebie Ubuntu to zatęsknisz za owym "niedziałającym" XP SP2 i od tej pory
>>> Linuksa użytkować będziesz już tylko pod VMware.
>>>[/color]
>>
>> Nie obchodzą mnie twoje kompleksy[/color]
>
> Kompleksy ? Moje ? Ileż osób uskarża się na skopany mechanizm aktualizacji
> w Ubuntu ? Wszyscy oni mają kompleksy ?[/color]

A co mnie obchodzi ubuntu i cała luzeria
Poza tym w kontekście [url]http://www.grush.one.pl/[/url] i dyskusji na p.c.o.m-w.w
To raczej zły przykład ;P
[color=blue][color=green]
>> Wyp*** bym całe windows z biura ale niestety nasze państwo nie zachowuje
>> neutralności technologicznej :\[/color]
>
> Chodzi o Płatnika? Czy czasem argument nie stał się ostatnio nieaktualny?
>[/color]

Płatnik (czyżbyś już napisał alternatywne coś?) to mały pikuś

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • oprawy.xlx.pl


  •  

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

       
     
      Poznaj Linuksa 4 w Szczecinie
    rafal2325