ďťż

Witam
Nie wiem jak Wam, ale mnie przeszkadza wylany na podjazdach na wiadukty,
przed swiatłami, na zakrętach i w wielu innych miejscach beton, który
wydostał się z przepełnionych betonowozów, których tak wiele na drogach
naszego miasta. Nie uprzątniety na czas, czyli zawsze, wtapia się to w
asfalt i tworzy chropowate muldy, utrudniające jazdę. Nie sądzę że z gruszki
o pojemnosci, dajmy na to 5 m3, załadowanej poprawnie cokoślwiek się wyleje,
podejrzewam celowe przeładowywanie, co skutkuje takimi rezultatami. Jest
jakis sposób na walkę z tym? Może jakieś artykuły w prasie, zamiast
politykowania przz małe p?

g.



eugenio pisze:[color=blue]
> Witam
> Nie wiem jak Wam, ale mnie przeszkadza wylany na podjazdach na wiadukty,
> przed swiatłami, na zakrętach i w wielu innych miejscach beton, który
> wydostał się z przepełnionych betonowozów, których tak wiele na drogach
> naszego miasta. Nie uprzątniety na czas, czyli zawsze, wtapia się to w
> asfalt i tworzy chropowate muldy, utrudniające jazdę. Nie sądzę że z gruszki
> o pojemnosci, dajmy na to 5 m3, załadowanej poprawnie cokoślwiek się wyleje,
> podejrzewam celowe przeładowywanie, co skutkuje takimi rezultatami. Jest
> jakis sposób na walkę z tym? Może jakieś artykuły w prasie, zamiast
> politykowania przz małe p?[/color]

Jak nic celowo przelewają. Niedawno jechałem za taką rowerem i na
podjeździe w ostatniej chwili udało mi się uciec przed chlustem betonu.

Wokół placów budowy to jeszcze ujdzie, łatwo wyłapać brudzących. Na
mieście to chyba tylko numery sfotografować i "słać" na 112.

pozdr.
szewc

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • oprawy.xlx.pl


  •  

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

       
     
      beton
    rafal2325