ďťż

Okoliczne psy upatrzyly sobie moje leciwe auto
(dokladniej konkretne kolo)
na obiekt wymagajacy obsikania.

Dorwalem sasiadke z jej pupilem na goracym uczynku,
i co?
Tak, dostalem zjebe, ze sie czepiam,
i ze takiej feldze czy oponie nic sie nie stanie :).

Znacie jakies sposoby aby psy omijaly auto?
Moze czyms odstraszajacym wypsikac strefe przy samochodzie?



W dniu 20-04-2010 19:44, Q pisze:[color=blue]
>
> Tak, dostalem zjebe, ze sie czepiam,
> i ze takiej feldze czy oponi[/color]

no chyba najlepiej to najpierw dobrze umyc to kolo, zeby nie wabil smrod
poprzedniego sika, a pozniej to jakims perfumem.

[color=blue][color=green]
> > Tak, dostalem zjebe, ze sie czepiam,
> > i ze takiej feldze czy oponi[/color]
>
> no chyba najlepiej to najpierw dobrze umyc to kolo, zeby nie wabil smrod
> poprzedniego sika, a pozniej to jakims perfumem.[/color]

Brzmi sensownie. Psy znacza teren a potem to juz masz całe wycieczki.

Mój kolega problem załatwił tak. Podeszła babeczka (po raz któryś), na
długość smyczy, pies leje na koło. Na to wychodzi mój koleś i najgrzeczniej
jak tylko można pyta:
- uprzejmie Pania przepraszam, czy mógłbym podejść z Panią, do Pani domu?
- yyy, eeee, ale po co???
- chciałbym Pani obsikać szafke w kuchni
- (bezdech, szare komórki gonia sie po pustym łbie) Jak Pan śmie, co Pan za
bzdury, jak Pan moze, co w ogóle....ech, ach, (dług tlenowy)
- no skoro Pani pies nawozi moje auto chciałbym sie jakoś odwdzięczyć,
bardzo Pania proszę...

Pani czerwona jak burak, bakająca cos pod nosem, w tył, na lewo i więcej jej
koło auta kumpla nie widziano.

A skoro juz o tym. Kumpel jest słusznej postury i kiedys przylookał jak pies
rznie kupe zaraz obok piaskownicy, we wiadomej pozie. Na to kumpel sie
wydarł na całe osiedle:
- Te, włożyć ci to gówno za koszulę!!!???
.....
i tu nastapił odwrót i gość prze dobre 10m, ciagnął, w srającej pozie, psa
smyczą.

Zobaczyc to....bezcenne:-))

Powodzenia w boju!

--
pzdr
Matex

Matex pisze:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Tak, dostalem zjebe, ze sie czepiam,
>>> i ze takiej feldze czy oponi[/color]
>> no chyba najlepiej to najpierw dobrze umyc to kolo, zeby nie wabil smrod
>> poprzedniego sika, a pozniej to jakims perfumem.[/color]
>
> Brzmi sensownie. Psy znacza teren a potem to juz masz całe wycieczki.
>
> Mój kolega problem załatwił tak. Podeszła babeczka (po raz któryś), na
> długość smyczy, pies leje na koło. Na to wychodzi mój koleś i najgrzeczniej
> jak tylko można pyta:
> - uprzejmie Pania przepraszam, czy mógłbym podejść z Panią, do Pani domu?
> - yyy, eeee, ale po co???
> - chciałbym Pani obsikać szafke w kuchni
> - (bezdech, szare komórki gonia sie po pustym łbie) Jak Pan śmie, co Pan za
> bzdury, jak Pan moze, co w ogóle....ech, ach, (dług tlenowy)
> - no skoro Pani pies nawozi moje auto chciałbym sie jakoś odwdzięczyć,
> bardzo Pania proszę...
>
> Pani czerwona jak burak, bakająca cos pod nosem, w tył, na lewo i więcej jej
> koło auta kumpla nie widziano.
>
> A skoro juz o tym. Kumpel jest słusznej postury i kiedys przylookał jak pies
> rznie kupe zaraz obok piaskownicy, we wiadomej pozie. Na to kumpel sie
> wydarł na całe osiedle:
> - Te, włożyć ci to gówno za koszulę!!!???
> ....
> i tu nastapił odwrót i gość prze dobre 10m, ciagnął, w srającej pozie, psa
> smyczą.
>
> Zobaczyc to....bezcenne:-))
>
>
>
>[/color]
nic dodać, nic ująć




Użytkownik "Q" <no@spam.pl> napisał w wiadomości
news:hqkp49$st5$1@news.task.gda.pl...[color=blue]
> Okoliczne psy upatrzyly sobie moje leciwe auto
> (dokladniej konkretne kolo)
> na obiekt wymagajacy obsikania.
>
> Dorwalem sasiadke z jej pupilem na goracym uczynku,
> i co?
> Tak, dostalem zjebe, ze sie czepiam,
> i ze takiej feldze czy oponie nic sie nie stanie :).
>
> Znacie jakies sposoby aby psy omijaly auto?
> Moze czyms odstraszajacym wypsikac strefe przy samochodzie?[/color]

nasikaj jej na wycieraczke, tez sie jej nic nie stanie, wyschnie i tyle
a to ze bedzie plama i smrod, przeciez te feldze tyz:P

> nasikaj jej na wycieraczke, tez sie jej nic nie stanie, wyschnie i tyle[color=blue]
> a to ze bedzie plama i smrod, przeciez te feldze tyz:P[/color]

zeby to byl tylko jeden pies,
i to znany mi, to nie mialbym problemu :)


Użytkownik "Q" <no@spam.pl> napisał w wiadomości
news:hql89j$fab$1@news.task.gda.pl...[color=blue]
> zeby to byl tylko jeden pies,
> i to znany mi, to nie mialbym problemu :)[/color]

postaw auto na ceglach
wykrec kolo

wtaragaj je na 4pietro
zadzown do babki
prosze to wyczyscic

demontarz kola 20zl


A najlepiej pierdolnac bombe na ten zasrany swiat. Ludzie tez sraja i sikaja
po katach wracajac nie raz z imprezy. Zwierzeta nie potrafia sikac do kibla
jakbyscie nie wiedzieli. Wy pewnie chodzicie ze swoimi zwierzetami z
nocnikiem na podworze.

pozdro
BSE


Użytkownik "Bodzio SE" <bodziose@vp.pl> napisał w wiadomości
news:hqle0b$lmt$1@news.onet.pl...[color=blue]
>
> A najlepiej pierdolnac bombe na ten zasrany swiat. Ludzie tez sraja i
> sikaja po katach wracajac nie raz z imprezy. Zwierzeta nie potrafia sikac
> do kibla jakbyscie nie wiedzieli. Wy pewnie chodzicie ze swoimi
> zwierzetami z nocnikiem na podworze[/color]

moze mieszkasz na wiosce i tak tam jest
w naszym kochanym kraju masz zasrany obowiazek
wychodzic z pupilem na smyczy wiec ty w zsadzie decydujesz gdzie
on zrobi swoje

drugim twoim zasranym obowiazkiem jest posprzatak po swoim psie kocie i
takie tam
w sopocie karaja za zostawiona mine slono
nasze trawniki wygladaja jak pola minowe

dzieci nie maja sie gdzie bawic, a jak maja to zawsze jaka stara babcia ze
swoim
tlustym ociezalym spasionym psem lata wieczorami na spacerki i jest
lata do tylu ze swiadomoscia co wolno co nie wolno
a jak juz jej zwrocisz uwage to ce ostro przechci

i nie chodzi tylko o babcie
nie mamy kultury i wstydu


[color=blue]
>
> Znacie jakies sposoby aby psy omijaly auto?
> Moze czyms odstraszajacym wypsikac strefe przy samochodzie?
>[/color]
Kup w Castoramie srodek w buteleczce ktory nazywa sie "Pies i Kot", polej
nim kolo/a i po sprawie.
To samo tyczy sie naroznikow budynkow, klatek schodowych itp.

Erg

> i ze takiej feldze czy oponie nic sie nie stanie :).

BTW. A co sie stanie takiej feldze czy oponie ?

[color=blue]
> drugim twoim zasranym obowiazkiem jest posprzatak po swoim psie kocie i
> takie tam
> w sopocie karaja za zostawiona mine slono
> nasze trawniki wygladaja jak pola minowe
>[/color]

Osobiście sprzątam po psie... apropo trawnika, skąd wiesz, że wyglądają jak
pola minowe skoro jest zakaz deptania trawników o_O ... no chyba, że
taaaaaaka kupa lezy.... ;)

spoko... ja sprzątam, tylko chciałem podkreslić, że pies to pies i podnosi
nogę jak mu się chce siknąć... dobrze, że chociaz suczki nie podnoszą ;P

W dniu 10.04.21 10:03, Bodzio SE pisze:
[color=blue]
> Osobiście sprzątam po psie... apropo trawnika, skąd wiesz, że wyglądają jak
> pola minowe skoro jest zakaz deptania trawników[/color]

A jest? Możesz podać podstawę tego zakazu?

--
Pozdrowienia Jurek Makieła
[url]http://www.makiela.pl[/url]
[url]http://galeria.makiela.pl[/url]
GSM 601-938-951

[color=blue][color=green]
>> Osobiście sprzątam po psie... apropo trawnika, skąd wiesz, że wyglądają
>> jak
>> pola minowe skoro jest zakaz deptania trawników[/color]
>
> A jest? Możesz podać podstawę tego zakazu?
>
>
>[/color]
A nie ma?

W dniu 10.04.21 10:15, Bodzio SE pisze:[color=blue][color=green][color=darkred]
>>> Osobiście sprzątam po psie... apropo trawnika, skąd wiesz, że wyglądają
>>> jak
>>> pola minowe skoro jest zakaz deptania trawników[/color]
>>
>> A jest? Możesz podać podstawę tego zakazu?
>>
>>
>>[/color]
> A nie ma?[/color]

Co nie zakazane to dozwolone...

--
Pozdrowienia Jurek Makieła
[url]http://www.makiela.pl[/url]
[url]http://galeria.makiela.pl[/url]
GSM 601-938-951


Użytkownik "Bodzio SE" <bodziose@vp.pl> napisał w wiadomości
news:hqmc72$j42$1@news.onet.pl...[color=blue]
>[color=green][color=darkred]
>>> Osobiście sprzątam po psie... apropo trawnika, skąd wiesz, że wyglądają
>>> jak
>>> pola minowe skoro jest zakaz deptania trawników[/color]
>>
>> A jest? Możesz podać podstawę tego zakazu?
>>
>>
>>[/color]
> A nie ma?
>[/color]
Nie można ich niszczyć, dewastować - deptanie trawnika przeznaczonego do
użytku publicznego jest zabronione i zgodnie z art. 144 Kodeksu wykroczeń
zagrożone jest karą grzywny do 1000 zł. Przez prowadzenie robót itp. też ,
Przez przejazd pojazdów i parkowanie, wjazd ciężkich pojazdow również. W
przypadku prac drogowych i jakichkolwiek innych można również naliczyć karę
za złamanie warunkow zajęcia terenu powiedzmy około 20 zł za m2 za dzień. No
więc lepiej nie wjeżdżaj samochodem

ble ble ble

Z tej dyskusji wyłania sie obraz polskiego społeczeństwa: zdyscyplinowane,
żądne prawości, legalizacji wszystkiego, niechęci do zbędnego mijania sie z
prawem.
Jakże nędznie w tym świetle widoczni są użytkownicy campusów uniwersytecki w
Wielkiej Brytanii łażących bezczelnie po szacownych, wielowiekowych
trawnikach swoich uczelni, siadając, biegając, ucząc się (sic!) nawet na
leżąco (często w mieszanych parach).


[color=blue]
> Co nie zakazane to dozwolone...
>
>[/color]

Takim tokiem rozumowania, to doprowadzimy polskę do sytuacji jaka jest w
stanach... będziemy mieli tyyyyyyle informacji co wolno, aczego nie wolno
......

no comment

W dniu 10.04.21 10:18, Bodzio SE pisze:
[color=blue]
> Nie można ich niszczyć, dewastować - deptanie trawnika przeznaczonego do
> użytku publicznego jest zabronione i zgodnie z art. 144 Kodeksu wykroczeń[/color]

Cholera, masz rację:-((( a już myślałem, że jest trochę normalniej...
[color=blue]
> Jakże nędznie w tym świetle widoczni są użytkownicy campusów uniwersytecki w
> Wielkiej Brytanii łażących bezczelnie po szacownych, wielowiekowych
> trawnikach swoich uczelni, siadając, biegając, ucząc się (sic!) nawet na
> leżąco (często w mieszanych parach).[/color]

--
Pozdrowienia Jurek Makieła
[url]http://www.makiela.pl[/url]
[url]http://galeria.makiela.pl[/url]
GSM 601-938-951

[color=blue]
> Cholera, masz rację:-((( a już myślałem, że jest trochę normalniej...
>[/color]
Normalniej o_O ... chyba tam, gdzie jeszcze tańczą przy ognisku aby był
urodzaj.


Użytkownik "Bodzio SE" <bodziose@vp.pl> napisał w wiadomości
news:hqmc72$j42$1@news.onet.pl...[color=blue]
>[color=green][color=darkred]
>>> Osobiście sprzątam po psie... apropo trawnika, skąd wiesz, że wyglądają
>>> jak
>>> pola minowe skoro jest zakaz deptania trawników[/color]
>>
>> A jest? Możesz podać podstawę tego zakazu?
>>
>>
>>[/color]
> A nie ma?[/color]

jest jest nie mozesz popiknikowac jak w normalnym kraju gdzies w parku
odrazu mandacik...


Użytkownik "PaPi" <1@2.3> napisał w wiadomości
news:4bceb112$1@news.home.net.pl...[color=blue][color=green]
>> i ze takiej feldze czy oponie nic sie nie stanie :).[/color]
>
> BTW. A co sie stanie takiej feldze czy oponie ?[/color]

jak to co? ladniejsza z pewnoscia nie bedzie
no i wczesniej ja amba zezre:)

....srających i niszczących samochody. Juz kiedyś pisałem o tym, trutka na
szczury zawinięta w kawałek ryby, jest to skuteczne do czasu.., póżniej
tylko dobra wiatrówka, tym sposobem usunałem u nas problem kotów, sposób
może radykalny ale skuteczny, mam dość tych śmierdzących i niszczących
samochody obszczymurów.
Użytkownik "Q" <no@spam.pl> napisał w wiadomości
news:hqkp49$st5$1@news.task.gda.pl...[color=blue]
> Okoliczne psy upatrzyly sobie moje leciwe auto
> (dokladniej konkretne kolo)
> na obiekt wymagajacy obsikania.
>
> Dorwalem sasiadke z jej pupilem na goracym uczynku,
> i co?
> Tak, dostalem zjebe, ze sie czepiam,
> i ze takiej feldze czy oponie nic sie nie stanie :).
>
> Znacie jakies sposoby aby psy omijaly auto?
> Moze czyms odstraszajacym wypsikac strefe przy samochodzie?
>
>[/color]

W dniu 2010-04-21 10:20, Bodzio SE pisze:[color=blue][color=green]
>> Co nie zakazane to dozwolone...
>>
>>[/color]
>
>
> Takim tokiem rozumowania, to doprowadzimy polskďż˝ do sytuacji jaka jest w
> stanach... b�dziemy mieli tyyyyyyle informacji co wolno, aczego nie wolno
> ......
>
>
> no comment
>[/color]
I gdyby tak było, nie byłoby w większości dziedzin życia żadnych
problemów. Np. z nadinterpretacją przepisów ruchu drogowego przez naszą
szanowną władzę.

> Kup w Castoramie srodek w buteleczce ktory nazywa sie "Pies i Kot", polej[color=blue]
> nim kolo/a i po sprawie.[/color]

sprawdziles to?
zakup tego specyfika nie pojdzie na marne?

i czy lepiej wypsikac tym teren wokol auta
czy lepiej samo kolo?
czy to nie bedzie gorsze niz uryna? :)


Użytkownik "Bodzio SE" <bodziose@vp.pl> napisał w wiadomości
news:hqmcdl$jl5$1@news.onet.pl...[color=blue]
>
> Użytkownik "Bodzio SE" <bodziose@vp.pl> napisał w wiadomości
> news:hqmc72$j42$1@news.onet.pl...[color=green]
>>[color=darkred]
>>>> Osobiście sprzątam po psie... apropo trawnika, skąd wiesz, że wyglądają
>>>> jak
>>>> pola minowe skoro jest zakaz deptania trawników
>>>
>>> A jest? Możesz podać podstawę tego zakazu?
>>>
>>>
>>>[/color]
>> A nie ma?
>>[/color]
> Nie można ich niszczyć, dewastować - deptanie trawnika przeznaczonego do
> użytku publicznego jest zabronione i zgodnie z art. 144 Kodeksu wykroczeń
> zagrożone jest karą grzywny do 1000 zł.[/color]

No patrz Pan, a w takiej zdemoralizowanej Europie trawniki sa po to, żeby
się na nich położyć, usiąść, kocyk rozłożyć albo i na (przepraszam za
wyrażenie) gołej trawie poleżeć.
[color=blue]
>Przez prowadzenie robót itp. też , Przez przejazd pojazdów i parkowanie,
>wjazd ciężkich pojazdow również.[/color]

Kurde ciagle na osiedlu kopią okopy (niby w celu izolacji rur, które juz
kilka razy zdążyli izolować), ale nie spotkałem nikogo, kto by smiał tych
"wandali" ukarac mandatem.
[color=blue]
>W przypadku prac drogowych i jakichkolwiek innych można również naliczyć
>karę za złamanie warunkow zajęcia terenu powiedzmy około 20 zł za m2 za
>dzień. No więc lepiej nie wjeżdżaj samochodem[/color]

A juści, tyle, że Panie, 5 dychaczów powinni płacić za metr, to by trawa
prosto wyrosła , a jakby i po stówce zapłacili to by sie im krzywda nie
stała dewastatorom jedemu z drugim, Panie cholera.

On 04/21/2010 10:28 AM, Jerzy Makieła wrote:[color=blue]
> W dniu 10.04.21 10:18, Bodzio SE pisze:
>[color=green]
>> Nie można ich niszczyć, dewastować - deptanie trawnika przeznaczonego do
>> użytku publicznego jest zabronione i zgodnie z art. 144 Kodeksu wykroczeń[/color]
>
> Cholera, masz rację:-((( a już myślałem, że jest trochę normalniej...[/color]

[url]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8000190,Sejm_zliberalizowal_przepisy_dotyczace_deptania_trawnikow.html[/url]

Troszkę się zmieniło w tej sprawie.

--
R.

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • oprawy.xlx.pl


  •  

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

       
     
      Jak wystraszyc psy olewajace samochody?
    rafal2325