ďťż

Mieszkańcy kontra działkowcy [felieton]
[url]http://www.mmkrakow.pl/9648/2010/7/6/mieszkancy-kontra-dzialkowcy-felieton?category=news[/url]
Rozwijające się miasto potrzebuje parków, które zrealizować można
także na terenach obecnych ogrodów działkowych.



On Tue, 6 Jul 2010 04:06:10 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Mieszkańcy kontra działkowcy [felieton]
>[url]http://www.mmkrakow.pl/9648/2010/7/6/mieszkancy-kontra-dzialkowcy-felieton?category=news[/url]
>Rozwijające się miasto potrzebuje parków, które zrealizować można
>także na terenach obecnych ogrodów działkowych.[/color]

A w imie czego odbierac ludziom ogrodki ? Agrument o braku zieleni w
osiedlach jest smieszny. Widzialy galy co braly - widac zielen nie
miala znaczenia przy podejmowaniu decyzji.
Jesli miasto uwaza ze ogrodki sa be, to niech wystawi na sprzedaz te
tereny, te 'kilkutysięczne nieraz grupy mieszkańców.' moga zrobic
sciepe i sobie kupic teren po czym zrobic w nim ogolnodostepny (albo i
nie) park.

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

Użytkownik Łaku napisał:[color=blue]
> Mieszkańcy kontra działkowcy [felieton]
> [url]http://www.mmkrakow.pl/9648/2010/7/6/mieszkancy-kontra-dzialkowcy-felieton?category=news[/url]
> Rozwijające się miasto potrzebuje parków, które zrealizować można
> także na terenach obecnych ogrodów działkowych.[/color]

A dlaczego to nie dewelopwer osiedla ma zapewnic park dla mieszkancow na
terenie?

Kiedys (za socjalismu - nie zebym chcial wrocic do tych czasow) budowali
tak, ze kazde osiedle mialo miec zlobek, przedszkole, szkole (lub
nieopodal), do tego spolem i miejsce dla rzemieslnikow. A teraz buduje
sie blokowiska, gdzie jak sie pojawi jedna pizzeria, fryzjer i
spozywczak to juz jest łał!

On 6 Lip, 13:26, new...@spamcom.com wrote:[color=blue]
> A w imie czego odbierac ludziom ogrodki ? Agrument o braku zieleni w
> osiedlach jest smieszny. Widzialy galy co braly - widac zielen nie
> miala znaczenia przy podejmowaniu decyzji.
> Jesli miasto uwaza ze ogrodki sa be, to niech wystawi na sprzedaz te
> tereny, te 'kilkutysięczne nieraz grupy mieszkańców.' moga zrobic
> sciepe i sobie kupic teren po czym zrobic w nim ogolnodostepny (albo i
> nie) park.
>
> pozdr
> newrom
> --
> DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
> JUPPI! Admini tego foróma som wielcy![url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url][/color]

W imię tego że nie mają tam żadnej własności. Więc sami są
uprzywilejowani ponad stan.
Skoro nie chcesz parku to niech miasto sprzeda te tereny pod biurowce
a za zarobione pieniądze wybuduje linie tramwajowe np.




Użytkownik "Łaku" <laku82@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:9a10cf16-aeba-4a34-bf2d-2b8bf76b7e55@k39g2000yqb.googlegroups.com...
On 6 Lip, 13:26, new...@spamcom.com wrote:[color=blue]
> A w imie czego odbierac ludziom ogrodki ? Agrument o braku zieleni w
> osiedlach jest smieszny. Widzialy galy co braly - widac zielen nie
> miala znaczenia przy podejmowaniu decyzji.
> Jesli miasto uwaza ze ogrodki sa be, to niech wystawi na sprzedaz te
> tereny, te 'kilkutysięczne nieraz grupy mieszkańców.' moga zrobic
> sciepe i sobie kupic teren po czym zrobic w nim ogolnodostepny (albo i
> nie) park.
>
> pozdr
> newrom
> --
> DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
> JUPPI! Admini tego foróma som
> wielcy![url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url][/color]

W imię tego że nie mają tam żadnej własności. Więc sami są
uprzywilejowani ponad stan.
Skoro nie chcesz parku to niech miasto sprzeda te tereny pod biurowce
a za zarobione pieniądze wybuduje linie tramwajowe np.

Jak zwykle się plątasz :) Skoro chcesz parku to kup od miasta ten teren i
zrób sobie park. Najpierw się kupuje nore na betonowej pustynii a później
się lamentuje :"dajcie nam zieleni".

On Tue, 6 Jul 2010 04:38:21 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>W imię tego że nie mają tam żadnej własności. Więc sami są
>uprzywilejowani ponad stan.[/color]

Aha, tu Cie boli. To czemu nie napisales po prostu 'wkurza mnie ze oni
maja, a ja nie'. Nie interesuje sie specjalnie kwestia wlasnosci
dzialek w ogrodkach ale czasami widuje ogloszenia o sprzedazy. Moze po
prostu kup sobie/wez w dzierzawe i dolaczysz do uprzywilejowanych
ponad stan.
[color=blue]
>Skoro nie chcesz parku to niech miasto sprzeda te tereny pod biurowce
>a za zarobione pieniądze wybuduje linie tramwajowe np.[/color]

Nie napisalem ze nie chce parku. Smieszy mnie i wkurza jak ciagle
slysze/czytam *(&*)@#& ktorzy chca blokowac budowe osiedli 'bo oni tu
sie sprowadzili specjalnie dlatego ze obok byly laki/nieuzytki' albo
ze 'miasto ma oddac tereny pod park bo oni w tym blokowisku na 20arach
nie maja zupelnie zieleni i dzieci nie maja gdzie sie bawic'.
Zeby bylo smieszniej to te ogrodki istnieja od kilkudziesieciu lat. A
poteflony postulujace ich likwidacje wprowadzily sie do 'okolicznych
osiedli' w ciagu kilku ostatnich i musialy wiedziec o tym jak wyglada
otoczenie.
A sprzedac zawsze mozna, aczkolwiek wg mnie zdecydowanie lepszym
pomyslem byloby stworzenie tam biurowcow z prawdziwego zdarzenia, z
odrobina zieleni, parkingami, moze nawet ogrodzeniem i ochrona i
czerpanie z tego kasy przez dziesieciolecia. Na tramwaje, metro,
posagi zdrajcow, zlote cielce czy sprzatanie tfu rczosci artystow.

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On 6 Lip, 13:42, "Santana" <sant...@interia.pl> wrote:
[color=blue]
> Jak zwykle si pl tasz :) Skoro chcesz parku to kup od miasta ten teren i
> zr b sobie park. Najpierw si kupuje nore na betonowej pustynii a p niej
> si lamentuje :"dajcie nam zieleni".[/color]

1. Póki co nie ma tam betonowej pustyni
2. Moja wspólnota dzierżawi od miasta teren zielony i za niego płaci
więcej niż działkowcy - to jest komuna
3. Już istnieje Park Płaszów

Problem jest dlatego, że miasto samo chce uczynic z tego terenu
betonową pustynie w swoim cudownym mpzp, ale dodatkowego miejsca pod
park dac nie chce.
Więc albo miasto daje tereny pod park, albo tak organizujemy mpzp że
betonowej pustyni nie będzie.
Tereny są miasta, a nie działkowców, więc 10 000 mieszkańców mawięcej
na ten temat do powiedzenia niż garstka działkowców.
Jak 10 000 mieszkańców będzie chciało spylic ten teren deweloperce i
za tą kasę nakupic tramwajów to wolna droga, ale obecny stan to
prywata garstki osób która nie ma do tego terenu żadnych praw.

On Tue, 6 Jul 2010 05:07:27 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>2. Moja wspólnota dzierżawi od miasta teren zielony i za niego płaci
>więcej niż działkowcy - to jest komuna[/color]

A ktora to wspolnota ? Bo moze warto byloby tam blok komunalny
wybudowac, zamiast oddawac za grosze komunie-wspolnoscie :)

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

Łaku napisal:
[ ciach ]

Wiesz, od dłuższego czasu mam wrażenie, że cierpisz na ostrą
nadaktywność. Najpierw rowerową, a teraz urbanistyczną.
Działkowcy dostali ten teren pod uprawę ogródkową, jak było
to totalne zadupie. To miasto podeszło pod ogródki i teraz
powstaje otwarta kwestia: teren jest zagospodarowany. Miasto
może oczywiście wypowiedzieć działkowcom dzierżawę, ale
każdy polityk PRZED WYBORAMI SAMORZĄDOWYMI musiałby być
ciężkim idiotą, aby sobie tak strzelać w kolano, robiąc
wroga z lokalnych działkowców i ogólnopolskiego Związku Działkowców.

BTW to jest problem: jak od DEWELOPERÓW wyegzekwować budownictwo
zgodne z ogólnymi standardami urbanistycznymi. Obecnie to
raczej budowanie czynszówek i gett. Osiedlami w życiu bym tego
nie nazwał. W ustawie należy narzucić NORMALNE a nie patologiczne
standardy przestrzenne, bo na sensowne PZP nie ma co liczyć.
Patologia rządów WZiZT trwa w najlepsze.

--
Pozdrawiam,

Jacek

On 6 Lip, 14:12, new...@spamcom.com wrote:[color=blue]
> On Tue, 6 Jul 2010 05:07:27 -0700 (PDT), Łaku <lak...@gazeta.pl>
> wrote:
>[color=green]
> >2. Moja wspólnota dzierżawi od miasta teren zielony i za niego płaci
> >więcej niż działkowcy - to jest komuna[/color]
>
> A ktora to wspolnota ? Bo moze warto byloby tam blok komunalny
> wybudowac, zamiast oddawac za grosze komunie-wspolnoscie :)
>[/color]

Bloku nie postawisz bo działa jest za wąska.

On 6 Lip, 14:19, Jacek_P <Lato-i-U...@cyf-kr.edu.pl> wrote:[color=blue]
> Miasto
> może oczywiście wypowiedzieć działkowcom dzierżawę, ale
> każdy polityk PRZED WYBORAMI SAMORZĄDOWYMI musiałby być
> ciężkim idiotą, aby sobie tak strzelać w kolano, robiąc
> wroga z lokalnych działkowców i ogólnopolskiego Związku Działkowców.[/color]

Chyba żartujesz? Trzeba policzyc głosy przykładowo 10 000 osób chce
park, a 50 ROD.
To właśnie nic nie robienie to strzelanie sobie w kolano.
[color=blue]
>
> BTW to jest problem: jak od DEWELOPERÓW wyegzekwować budownictwo
> zgodne z ogólnymi standardami urbanistycznymi. Obecnie to
> raczej budowanie czynszówek i gett. Osiedlami w życiu bym tego
> nie nazwał. W ustawie należy narzucić NORMALNE a nie patologiczne
> standardy przestrzenne, bo na sensowne PZP nie ma co liczyć.
> Patologia rządów WZiZT trwa w najlepsze.[/color]

Budownictwo na Płaszowie IMHO patologiczne nie jest, ale czego Ty
właściwie chcesz, by każda wspólnota mieszkaniowa miała swój własny
park ? Nie lepiej miec jeden większy ?


Użytkownik "Łaku"
[color=blue]
> Bloku nie postawisz bo działa jest za wąska.[/color]

zartujesz? deweloper wszystko potrafi

--
ania


Użytkownik "wuwuzela"
[color=blue]
> Kiedys (za socjalismu - nie zebym chcial wrocic do tych czasow) budowali
> tak, ze kazde osiedle mialo miec zlobek, przedszkole, szkole (lub
> nieopodal), do tego spolem i miejsce dla rzemieslnikow. A teraz buduje[/color]

i dojazd, parkingi i komunikacje miejska

--
ania


On 6 Lip, 15:39, "ania" <ani...@tlen.kropka.pl> wrote:[color=blue]
> U ytkownik " aku"
>[color=green]
> > Bloku nie postawisz bo dzia a jest za w ska.[/color]
>
> zartujesz? deweloper wszystko potrafi
>
> --
> ania[/color]

Działka ma 3 metry szerokości, ale jest bardzo długa.
Jak coś tu postawisz ?


Użytkownik "Łaku" <laku82@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:9e37d0bf-f08e-4c5c-b1fa-7817f04d3f76@d37g2000yqm.googlegroups.com...
On 6 Lip, 14:12, new...@spamcom.com wrote:[color=blue]
> On Tue, 6 Jul 2010 05:07:27 -0700 (PDT), Łaku <lak...@gazeta.pl>
> wrote:
>[color=green]
> >2. Moja wspólnota dzierżawi od miasta teren zielony i za niego płaci
> >więcej niż działkowcy - to jest komuna[/color]
>
> A ktora to wspolnota ? Bo moze warto byloby tam blok komunalny
> wybudowac, zamiast oddawac za grosze komunie-wspolnoscie :)
>[/color]

Bloku nie postawisz bo działa jest za wąska.

Jakby Cie ironia w tyłek kopnęła to byś też zapewne nie zauważył :) W
zasadze to już mi Cie troche szkoda widząc jak w 100% przypadków się
kompromitujesz :)

W dniu 2010-07-06 15:47, Łaku pisze:[color=blue]
>
> On 6 Lip, 15:39, "ania" <ani...@tlen.kropka.pl> wrote:[color=green]
>> U ytkownik " aku"
>>[color=darkred]
>>> Bloku nie postawisz bo dzia a jest za w ska.[/color]
>>
>> zartujesz? deweloper wszystko potrafi
>>
>> --
>> ania[/color]
>
> Działka ma 3 metry szerokości, ale jest bardzo długa.
> Jak coś tu postawisz ?[/color]

W Toruniu na Starówce był?

Łaku pisze:[color=blue]
> On 6 Lip, 14:19, Jacek_P <Lato-i-U...@cyf-kr.edu.pl> wrote:[color=green]
>> Miasto
>> może oczywiście wypowiedzieć działkowcom dzierżawę, ale
>> każdy polityk PRZED WYBORAMI SAMORZĄDOWYMI musiałby być
>> ciężkim idiotą, aby sobie tak strzelać w kolano, robiąc
>> wroga z lokalnych działkowców i ogólnopolskiego Związku Działkowców.[/color]
>
> Chyba żartujesz? Trzeba policzyc głosy przykładowo 10 000 osób chce
> park, a 50 ROD.[/color]

A może jednak zapoznałbyś się z ustawą o rodzinnych ogrodach
działkowych, na którą powołuje się miasto. To nie takie proste
"wypowiedzieć działkowcom dzierżawę".
Polecam zwłaszcza art. 17 i 19.

Pozdrawiam
Ania

On Tue, 6 Jul 2010 06:33:25 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Bloku nie postawisz bo działa jest za wąska.[/color]

Przy ul Majora stal domek jednorodzinny, a obok blok 4 pietrowy. Nie
wydawalo sie ze blok tam sie zmiesci. A jednak ! Piekny wiezowiec z
kilkoma miejscami parkingowymi i cala Majora zastowia furami :)
Wiec nie wierz ze dzialka moze byc za waska na blok! ;)

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On Tue, 6 Jul 2010 06:37:40 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Chyba żartujesz? Trzeba policzyc głosy przykładowo 10 000 osób chce
>park, a 50 ROD.[/color]

Zrzucaja sie po stowce i kupuja sobie kawalek ziemi, po czym robia tam
park. Co prawda za milion to park nie bedzie duzy, ale przeciez moga
sie zrzucic po tysiacu :)
[color=blue]
>To właśnie nic nie robienie to strzelanie sobie w kolano.[/color]

Wiesz ilu czlonkow ma zwiazek dzialkowcow ? To jest _elektorat_ wart
spuszczenia po brzytwie pareset osob ktore 'chca park na miejsce
ogrodkow' bo w 10tys nie wierze. Po prostu jesli zostanie jak jest to
wiekszosc przelknie, nie zmieni preferencji przy urnie.
Natomiast jak wkurzysz te 50 osob to oni sie postaraja zeby ich
rodziny, sasiedzi, krewni i kto tam jeszcze sie trafi glosowal na tych
co im odebrali ogrodek.
[color=blue]
>Budownictwo na Płaszowie IMHO patologiczne nie jest[/color]

Macie tam zielence, alejki, jakies drzewka ? Jesli tak co to za
brednie o braku zieleni ? A jesli nie to jest patologicznie :)
[color=blue]
> ale czego Ty właściwie chcesz, by każda wspólnota mieszkaniowa miała swój własny
>park ? Nie lepiej miec jeden większy ?[/color]

Jasne ze lepiej! Niech kilka wspolnot sie zbierze i zrobi sobie jeden
park. Wiekszy.

pozdrawiam
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

Łaku pisze:[color=blue]
> Mieszkańcy kontra działkowcy [felieton]
> [url]http://www.mmkrakow.pl/9648/2010/7/6/mieszkancy-kontra-dzialkowcy-felieton?category=news[/url]
> Rozwijające się miasto potrzebuje parków, które zrealizować można
> także na terenach obecnych ogrodów działkowych.[/color]

Pozwolę sobie skomentować jeden fragment, o ten:
"Należy tutaj przywołać także przykład aktualizowanych co roku opłat za
użytkowanie wieczyste. W porównaniu z ogródkami działkowymi, użytkowanie
wieczyste to silne prawo własności, a jednak poprzez nieuchronne
podwyżki opłat, w majestacie prawa magistrat często zmusza
przedsiębiorców czy biedniejszych mieszkańców kamienic do wyniesienia
się na gorsze, a tańsze tereny. W ten sposób kreuje się miasto - z
cennych terenów w centrum muszą się wynieść nie pasujące do otoczenia
fabryki i magazyny. Czemu więc podobny mechanizm nie obowiązuje w
przypadku ogródków działkowych, przez co często funkcjonują one w
miejscach, w których już dawno powinny być parki?"

Otóż podobny mechanizm nie obowiązuje w przypadku ogródków działkowych,
bo tak sobie ustalił ustawodawca czyli sejm, senat i prezydent.
W ustawie o gospodarce nieruchomościami zapisali, że opłata roczna za
użytkowanie wieczyste jest zależna od wartości gruntu, a w ustawie o
rodzinnych ogrodach działkowych zapisali, że Polski Związek Działkowców
oraz każdy z działkowców z osobna korzysta z gruntów gminy (Skarbu
Państwa) nieodpłatnie. Grunty te można zresztą Polskiemu Związkowi
Działkowców oddać we wspomniane użytkowanie wieczyste - też nieodpłatnie.
Umowy dotyczące powyższego są wolne od opłat notarialnych, za darmo są
również wpisy do ksiąg wieczystych.
Dodatkowo jeszcze gmina ma zapewnić drogi dojazdowe, energię
elektryczną, zaopatrzenie w wodę i komunikację publiczną (przynajmniej
tutaj nie napisali, że nieodpłatne).
A najlepsze jest to, że "Polski Związek Działkowców z tytułu prowadzenia
działalności statutowej, a jego członkowie z tytułu użytkowania działek
w rodzinnych ogrodach działkowych, zwolnieni są od podatków i opłat
(administracyjnych, skarbowych), z tym że z podatku od nieruchomości i
podatku rolnego na zasadach określonych w odrębnych ustawach".

Pretensje o powyższe nie do władz Krakowa, tylko do wymienionego
wcześniej ustawodawcy.

Pozdrawiam
Ania

On 6 Lip, 16:35, Anna Kopeć <aniabkopec...@m.sio.poczta.onet.pl>
wrote:
[color=blue]
> Pretensje o powyższe nie do władz Krakowa, tylko do wymienionego
> wcześniej ustawodawcy.
>
> Pozdrawiam
> Ania[/color]

Dziękuję za wartościowy komentarz. Zdaje sobie sprawę, że obecny
status działkowców to wynik działania rządu, a nie samorządu.
Jednak samorząd też jest trochę winien, bo np. w mpzp w dalszym ciągu
pozwala na rozbudowę altan na swoich terenach i broni działkowców
zamiast pomyśleć jak spróbować sprawę rozwiązać. Tym tekstem chciałem
w jakiś sposób animować debatę na ten temat.

> Użytkownik "wuwuzela"[color=blue][color=green]
>> Kiedys (za socjalismu - nie zebym chcial wrocic do tych czasow) budowali tak,
>> ze kazde osiedle mialo miec zlobek, przedszkole, szkole (lub nieopodal), do
>> tego spolem i miejsce dla rzemieslnikow. A teraz buduje[/color]
> i dojazd, parkingi i komunikacje miejska[/color]

Dlatego wolałem mieszkanie na starym osiedlu, a nie na np. nowym Ruczaju. O
dziwo to "blokowisko" ma zieleń, dobry dojazd (już teraz, a nie za kilka lat),
szkołę dla dziecka i całą tą dziwną resztę, która się przydaje w życiu.

B.Z.

--
Forum osiedlowe: [url]http://piaskinowe.net[/url]

On 6 Lip, 16:14, new...@spamcom.com wrote:[color=blue]
> On Tue, 6 Jul 2010 06:37:40 -0700 (PDT), Łaku <lak...@gazeta.pl>
> wrote:
>[color=green]
> >Chyba żartujesz? Trzeba policzyc głosy przykładowo 10 000 osób chce
> >park, a 50 ROD.[/color]
>
> Zrzucaja sie po stowce i kupuja sobie kawalek ziemi, po czym robia tam
> park. Co prawda za milion to park nie bedzie duzy, ale przeciez moga
> sie zrzucic po tysiacu :)[/color]

Czemu więc inne parki robione są za gminne pieniądze ? Czemu kibice
Wisły i Cracovii nie zrzucili się na stadiony, a melomani na Operę ?

[color=blue][color=green]
> >To właśnie nic nie robienie to strzelanie sobie w kolano.[/color]
>
> Wiesz ilu czlonkow ma zwiazek dzialkowcow ? To jest _elektorat_ wart
> spuszczenia po brzytwie pareset osob ktore 'chca park na miejsce
> ogrodkow' bo w 10tys nie wierze. Po prostu jesli zostanie jak jest to
> wiekszosc przelknie, nie zmieni preferencji przy urnie.
> Natomiast jak wkurzysz te 50 osob to oni sie postaraja zeby ich
> rodziny, sasiedzi, krewni i kto tam jeszcze sie trafi glosowal na tych
> co im odebrali ogrodek.[/color]

Chyba mówiliśmy jednak o wyborach samorządowych ?
Co ma działkowiec z Legnicy do wyborów w Krakowie ?
Co do liczby osób lubiących parki - póki co w naszych wspólnotach nie
znaleźliśmy osób które by stwierdziły że ich nie chcą.
Raczej przeceniasz obecne znaczenie działkowców - fakt mogą coś
poprotestować, ale mimo młode i zinformatyzowane społeczeństwo ma
większą siłę przebicia.

[color=blue][color=green]
> >Budownictwo na Płaszowie IMHO patologiczne nie jest[/color]
>
> Macie tam zielence, alejki, jakies drzewka ? Jesli tak co to za
> brednie o braku zieleni ? A jesli nie to jest patologicznie :)[/color]
Na razie jest ok, ale BPP chce tutaj stworzyć wielkie osiedla
mieszkaniowe (deweloperzy oczywiście też chcą :) )
Skoro BPP planuje wielkie osiedle, to czemu nie planuje parków dla
tego osiedla skoro jest miejsce ?
[color=blue][color=green]
> > ale czego Ty właściwie chcesz, by każda wspólnota mieszkaniowa miała swój własny
> >park ? Nie lepiej miec jeden większy ?[/color]
>
> Jasne ze lepiej! Niech kilka wspolnot sie zbierze i zrobi sobie jeden
> park. Wiekszy.[/color]

To jedna z opcji. Kiedyś radny stwierdził że możliwe było by działanie
w ramach PPP na zasadzie gmina daje teren a mieszkańcu zrzucają się na
zagospodarowanie. No to proponuje: Gmina daje teren ROD który należy
formalnie do niej.

On 6 Lip, 16:01, Anna Kopeć <aniabkopec...@m.sio.poczta.onet.pl>
wrote:[color=blue]
> A mo e jednak zapozna by si z ustaw o rodzinnych ogrodach
> dzia kowych, na kt r powo uje si miasto. To nie takie proste
> "wypowiedzie dzia kowcom dzier aw ".
> Polecam zw aszcza art. 17 i 19.
>
> Pozdrawiam
> Ania[/color]

Wiem, że nie jest proste :(
Jednak chcę zrobić przynajmniej pierwszy krok do tej zamiany terenów,
bo póki co ze strony samorządowej panuje zmowa milczenia.

Anna Kopeć napisal:[color=blue]
> A może jednak zapoznałbyś się z ustawą o rodzinnych ogrodach
> działkowych, na którą powołuje się miasto. To nie takie proste
> "wypowiedzieć działkowcom dzierżawę".
> Polecam zwłaszcza art. 17 i 19.[/color]

No to może zacytujmy dla potomnych i innych nadaktywnie chętnych
podsiębiernie na cudze:

Art. 17.
1. Likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego w każdym przypadku
następuje na warunkach niniejszej ustawy.
2. Likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego odbywa się za zgodą
Polskiego Związku Działkowców.
3. Do likwidacji rodzinnego ogrodu działkowego na cel publiczny
w rozumieniu ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
(Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 i Nr 281, poz. 2782 oraz z 2005 r.
Nr 130, poz. 1087), przepisy tej ustawy dotyczące wywłaszczenia
stosuje się odpowiednio z zachowaniem warunków określonych w ust. 1
i 2 oraz w art. 18-20 niniejszej ustawy.

Art. 19.
1. Podmiot, w interesie którego nastąpi likwidacja rodzinnego
ogrodu działkowego, zobowiązany jest do:
1) zapewnienia nieruchomości zamiennej o uregulowanej sytuacji
prawnej, nie mniejszej od dotychczasowej, w miejscu odpowiednim
do potrzeb i funkcjonowania nowego rodzinnego ogrodu działkowego,
na której można założyć rodzinny ogród działkowy zgodnie z przepisami
prawa;
2) założenia nowego ogrodu i odtworzenia urządzeń i budynków
odpowiadających rodzajem urządzeniom i budynkom zlikwidowanego ogrodu.
2. Za zgodą stron realizację obowiązków, określonych w ust. 1, może
przejąć Polski Związek Działkowców. W takim przypadku podmiot, o którym
mowa w ust. 1, zobowiązany jest wypłacić na rzecz Polskiego Związku
Działkowców uzgodnioną kwotę stanowiącą równowartość szacunkowych
kosztów realizacji obowiązków.

I tyle w kwestii aroganckich nuworyszów, którzy uważają, że cały
świat ma przed nimi klękać i zaspokajać ich potrzeby.

--
Pozdrawiam,

Jacek

Dnia Tue, 06 Jul 2010 13:26:25 +0200, [email]newrom@spamcom.com[/email] napisał(a):
[color=blue]
> A w imie czego odbierac ludziom ogrodki ?[/color]

Nie mozna odebrac czdgos czego sie nie ma. Mozna jedynie odebrac prawo do
uzywania.

A tak swoja droga, czasem, przejezdzajac np kolo dzialek przy Stoczniowcow,
zastanawaialem sie ile trzeba miec samozaparcia by korzystac z takiej
dzialki - i co to daje?
Dzialki sa przy jednej z bajbardziej obciazonych trac w krakowie -- wiec
cisza i spokoj odpadaja.
Zdrowie? Przeciez tam leca tony pylu i zanieczyszczen.

--
Mark

[color=blue]
>Wiem, że nie jest proste :(
>Jednak chcę zrobić przynajmniej pierwszy krok do tej zamiany terenów,
>bo póki co ze strony samorządowej panuje zmowa milczenia.[/color]

Ale zauwazyles, ze to sa >rodzinne ogrody dzialkowe< wiec teoretycznie (i
praktycznie jak najbardziej tez) spelniaja poniekad role parkow, miejsc
gdzie ludzie moga odpoczac.
Na mojej dzialce czesto wolny czas w weekendy spedza sporo osob, rodziny,
znajomych. Nie tylko 3-4 osoby z najblizszej rodziny.

Thomas

On 6 Lip, 18:17, Jacek_P <Lato-i-U...@cyf-kr.edu.pl> wrote:
[color=blue]
> No to może zacytujmy dla potomnych i innych nadaktywnie chętnych
> podsiębiernie na cudze:[/color]

Hahaha :) A to dobre - po cudze :)
Chyba po Gminne. Widzę, że boli Cię to,że ktoś zdecydował mówić się o
ROD wbrew ogólnie przyjętym normom.
[color=blue]
>
> I tyle w kwestii aroganckich nuworyszów, którzy uważają, że cały
> świat ma przed nimi klękać i zaspokajać ich potrzeby.
> --
> Pozdrawiam,
>
> Jacek[/color]

Nie trzeba klękać - na początek wystarczy oznaczyć teren ROD w mpzp
jako ZP (zieleń publiczna)

Dnia Tue, 06 Jul 2010 04:06:10 -0700, Łaku napisał(a):
[color=blue]
> Mieszkańcy kontra działkowcy [felieton]
> [url]http://www.mmkrakow.pl/9648/2010/7/6/mieszkancy-kontra-dzialkowcy-[/url][/color]
felieton?category=news[color=blue]
> Rozwijające się miasto potrzebuje parków, które zrealizować można także
> na terenach obecnych ogrodów działkowych.[/color]

Taa na Prądniku zaorali działki i zamiast parku postawili bloki

On 6 Lip, 19:54, "Thomas" <angel_USUN_...@bci.pl> wrote:[color=blue]
> Ale zauwazyles, ze to sa >rodzinne ogrody dzialkowe< wiec teoretycznie (i
> praktycznie jak najbardziej tez) spelniaja poniekad role parkow, miejsc
> gdzie ludzie moga odpoczac.
> Na mojej dzialce czesto wolny czas w weekendy spedza sporo osob, rodziny,
> znajomych. Nie tylko 3-4 osoby z najblizszej rodziny.
>
> Thomas[/color]

Witaj
1. Rodzinne Ogrody Działkowe - to tylko nazwa. Równie dobrze mogłyby
się nazywac Miejskie Ogrody Działkowe, albo Parkowe OD.
2. Co do ich roli parków - to chyba tylko teoretycznie. Spróbój
podzielić i ogrodzić np Planty czy Park Jordana i wmawiać że spełnia
to formę parku
3. Z drugiej strony czemu służą takie enklawy pośrodku dyżych osiedli.
Czy nie lepiej by było by takie ROD przenieść gdzieś na obrzeża
Krakowa ? Działkowicze zyskali by ciche spokojne okolice, a tysiące
mieszkańców dużych osiedli miałoby parki na wyciągnięcie ręki..
Właśnie o takie rozwiązanie mi chodzi.
Planując miasto zakłada się przeniesienie fabryk, magazynów i
jednorodzinnej zabudowy na obrzeża, a w przypadku ROD o takim
transferze się nie myśli - czemu ?

On 6 Lip, 21:12, Smok Eustachy <smok.eusta...@wurg.pl> wrote:[color=blue]
> Dnia Tue, 06 Jul 2010 04:06:10 -0700, Łaku napisał(a):
>[color=green]
> > Mieszkańcy kontra działkowcy [felieton]
> >[url]http://www.mmkrakow.pl/9648/2010/7/6/mieszkancy-kontra-dzialkowcy-[/url][/color]
>
> felieton?category=news
>[color=green]
> > Rozwijające się miasto potrzebuje parków, które zrealizować można także
> > na terenach obecnych ogrodów działkowych.[/color]
>
> Taa na Prądniku zaorali działki i zamiast parku postawili bloki[/color]

A do kogo należał teren ? Bo jak był prywatny to nic nie da się
zrobić, ale jak należy do Gminy to sprzedaż opiniuje chociażby Rada
Dzielnicy i postępowanie takich radnych należało by nagłośnić, by
radnym długo nie pozostali

[email]newrom@spamcom.com[/email] wrote:
[color=blue]
> A w imie czego odbierac ludziom ogrodki ?[/color]

w imie pieniedzy, latwiej postawic nowe bloki na terenie parku niz ogrodkow dzialkowych

Dnia Tue, 6 Jul 2010 12:13:49 -0700 (PDT), Łaku napisał(a):[color=blue]
> Planując miasto zakłada się przeniesienie fabryk, magazynów i
> jednorodzinnej zabudowy na obrzeża, a w przypadku ROD o takim
> transferze się nie myśli - czemu ?[/color]

Bo one komuś służą? Równie dobrze mógłbyś chciec wyrzucic z miasta domki
jednorodzinne, bo przecież w mieście ziemia jest droga i powinny stac
bloki.
Głupota.

pozdr
T

> Tym tekstem chciałem[color=blue]
> w jakiś sposób animować debatę na ten temat.[/color]

Tylko pewnie nie spodziewałeś się, że znajdziesz tylu przeciwników swoich
opinii ;-)

Szkoda, że nie zechciałeś podyskutowac na tym forum o swoich pomysłach na
siec tramwajową w Krakowie. Tam to dopiero masz kosmiczne i nieracjonalne
pomysły.

pozdr
T

On Tue, 6 Jul 2010 12:13:49 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>3. Z drugiej strony czemu służą takie enklawy pośrodku dyżych osiedli.
>Czy nie lepiej by było by takie ROD przenieść gdzieś na obrzeża
>Krakowa ? Działkowicze zyskali by ciche spokojne okolice, a tysiące
>mieszkańców dużych osiedli miałoby parki na wyciągnięcie ręki.
>Właśnie o takie rozwiązanie mi chodzi.[/color]

Zamiast robic jakies mizerne parki, lepiej przenies sie tam gdzie
bedziesz mial duzo zieleni i przestrzeni. Na obrzeza Krakowa, albo
nawet dalej!
[color=blue]
>Planując miasto zakłada się przeniesienie fabryk, magazynów i
>jednorodzinnej zabudowy na obrzeża, a w przypadku ROD o takim
>transferze się nie myśli - czemu ?[/color]

Bo to enklawy zieleni ?

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On Tue, 6 Jul 2010 08:31:56 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Czemu więc inne parki robione są za gminne pieniądze ?[/color]

oj jak Cie boli..
Inne parki nie powstaly przez wyrzucenie dotychczasowych uzytkownikow.
A moze by tak ten caly Plaszow wysiedlic i zrobic tam obszar
naturalnego rozwoju przyrody ? Cale miasto by na tym zyskalo, a
straciloby marne kilka czy kilkanascie tysiecy mieszkancow. Ale jak
sam pisales dobro wiekszosci powinno byc nadrzedne!
[color=blue]
>Czemu kibice Wisły i Cracovii nie zrzucili się na stadiony, a melomani na Operę ?[/color]

Pewnie dlatego ze pilka kopana to gora brudnej kasy ktora mozna
oplacac politykow. A co do opery, no coz, pomimo ze nie jestem
milosnikiem to uwazam ze teatr, kino, opera i filharmonia powinny byc
dotowane z budzetu. Chocby dlatego zeby dalo sie w nich zobaczyc cos
ambitniejszego od 'kristmasow', 'walentynkow' i reszty komercyjnego
szajsu.
[color=blue]
>Chyba mówiliśmy jednak o wyborach samorządowych ?
>Co ma działkowiec z Legnicy do wyborów w Krakowie ?[/color]

HINT: Partia.
[color=blue]
>Co do liczby osób lubiących parki - póki co w naszych wspólnotach nie
>znaleźliśmy osób które by stwierdziły że ich nie chcą.[/color]

To zapytaj nastepnym razem ile osob jest w stanie sie zrzucic po
stowce zeby taki park powstal. Zobaczysz ilu naprawde na tym zalezy.
[color=blue]
>Raczej przeceniasz obecne znaczenie działkowców - fakt mogą coś
>poprotestować, ale mimo młode i zinformatyzowane społeczeństwo ma
>większą siłę przebicia.[/color]

Chyba na niusach.
[color=blue]
>Na razie jest ok, ale BPP chce tutaj stworzyć wielkie osiedla
>mieszkaniowe (deweloperzy oczywiście też chcą :) )
>Skoro BPP planuje wielkie osiedle, to czemu nie planuje parków dla
>tego osiedla skoro jest miejsce ?[/color]

Skoro jest miejsce to cos sie uwzial na te ogrodki ?
Zrob na tym wolnym miejscu park i swieto. Deweloperzy od tego osiedla
sie uciesza bo beda mogli napisac w ofercie ze obok park i zielen.
[color=blue]
>To jedna z opcji. Kiedyś radny stwierdził że możliwe było by działanie
>w ramach PPP na zasadzie gmina daje teren a mieszkańcu zrzucają się na
>zagospodarowanie. No to proponuje: Gmina daje teren ROD który należy
>formalnie do niej.[/color]

Nienienie, parki sie powinno FUNDOWAC. Znaczy mieszkancy robia sciepe,
kupuja ziemie i jesli sami nie chca sie bawic w strzyzenie trawnikow
to oddaja miastu ziemie w uzytkowanie. Miasto wtedy sadzi, podlewa i
sprzata.

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On 7 Lip, 00:01, Tomek <wlasko...@naplotek.pl> wrote:[color=blue]
> Dnia Tue, 6 Jul 2010 12:13:49 -0700 (PDT), Łaku napisał(a):
>[color=green]
> > Planując miasto zakłada się przeniesienie fabryk, magazynów i
> > jednorodzinnej zabudowy na obrzeża, a w przypadku ROD o takim
> > transferze się nie myśli - czemu ?[/color]
>
> Bo one komuś służą? Równie dobrze mógłbyś chciec wyrzucicz miasta domki
> jednorodzinne, bo przecież w mieście ziemia jest droga i powinny stac
> bloki.
> Głupota.
>
> pozdr
> T[/color]

Fabryki i magazyny też komuś słuszą - litości :)
Działkowcy nie mają prawa własności i kropka. Domki jednorodzinne nie
są gminną własnością i to jest ta istotna różnica.

On 7 Lip, 00:07, Tomek <wlasko...@naplotek.pl> wrote:[color=blue][color=green]
> > Tym tekstem chciałem
> > w jakiś sposób animować debatę na ten temat.[/color]
>
> Tylko pewnie nie spodziewałeś się, że znajdziesz tylu przeciwników swoich
> opinii ;-)[/color]
Póki co przeciwnicy znaleźli się tylko na tej liście dyskusyjnej i
jakoś mnie to nie zraża. Jak na razie spotkałem się w większości z
przychylnym nastawieniem.
[color=blue]
> Szkoda, że nie zechciałeś podyskutowac na tym forum o swoich pomysłach na
> siec tramwajową w Krakowie. Tam to dopiero masz kosmiczne i nieracjonalne
> pomysły.[/color]
Faktycznie. Zarzuty były tylko takie, że te linie mogą poczekac - z
czym się absolutnie zgadzam. Jakoś nie było zarzutów co do przebiegu
linii czy samej koncepcji.

On 7 Lip, 00:16, new...@spamcom.com wrote:[color=blue]
> Zamiast robic jakies mizerne parki, lepiej przenies sie tam gdzie
> bedziesz mial duzo zieleni i przestrzeni. Na obrzeza Krakowa, albo
> nawet dalej![/color]

Chyba nie masz pojęcia co proponujesz. To się nazywa deurbanizacja,
lub urban sprawl.
Dla miasta korzystniejsze jest przenieśc 50 działkowców niż zniechęcic
do osiedlenia się 20 000 mieszkańców. Pomyśl gdzie pójdą podatki.

On Tue, 6 Jul 2010 23:26:26 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Chyba nie masz pojęcia co proponujesz. To się nazywa deurbanizacja,
>lub urban sprawl.[/color]

Bzdura. Dam sobie leb uciac ze wiekszosc mieszkancow nie wyprowadzi
sie z powodu braku parku, tak samo jak sie wprowadzili pomimo ze parku
nie bylo.
[color=blue]
>Dla miasta korzystniejsze jest przenieśc 50 działkowców niż zniechęcic
>do osiedlenia się 20 000 mieszkańców. Pomyśl gdzie pójdą podatki.[/color]

Kyrjeelejson!
ROD zniecheci 20tys ludzi do osiedlenia sie w Krakowie ?
Nie wiem co bierzesz, ale lepiej to odstaw ;)
Gdyby brak zieleni przestrzeni przeszkadzal w zasiedlaniu nowych
osiedli to polowa ich stalaby pusta.
Ktos tu kiedys pokazywal zdjecia 'apartamentowcow' z Ruczaju w ktorych
integracja mieszkancow jest koniecznoscia, a przez okna mozna podawac
sol sasiadce. I co. Stoja puste ? :-)

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On 7 Lip, 08:33, new...@spamcom.com wrote:[color=blue]
> On Tue, 6 Jul 2010 23:26:26 -0700 (PDT), Łaku <lak...@gazeta.pl>
> wrote:
>[color=green]
> >Chyba nie masz pojęcia co proponujesz. To się nazywa deurbanizacja,
> >lub urban sprawl.[/color]
>
> Bzdura. Dam sobie leb uciac ze wiekszosc mieszkancow nie wyprowadzi
> sie z powodu braku parku, tak samo jak sie wprowadzili pomimo ze parku
> nie bylo.
>[color=green]
> >Dla miasta korzystniejsze jest przenieśc 50 działkowców niż zniechęcic
> >do osiedlenia się 20 000 mieszkańców. Pomyśl gdzie pójdą podatki.[/color]
>
> Kyrjeelejson!
> ROD zniecheci 20tys ludzi do osiedlenia sie w Krakowie ?
> Nie wiem co bierzesz, ale lepiej to odstaw ;)
> Gdyby brak zieleni przestrzeni *przeszkadzal w zasiedlaniu nowych
> osiedli to polowa ich stalaby pusta.
> Ktos tu kiedys pokazywal zdjecia 'apartamentowcow' z Ruczaju w ktorych
> integracja mieszkancow jest koniecznoscia, a przez okna mozna podawac
> sol sasiadce. I co. Stoja puste ? :-)
>
> pozdr
> newrom
> --
> DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
> JUPPI! Admini tego foróma som wielcy![url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url][/color]

Deurbanizacja to proces wieloletni. Na razie ładne apartamentowce
cieszą oczy, ale za 10-20 lat ludzie zaczną miec dośc i zaczną uciekac

On Wed, 7 Jul 2010 00:16:37 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Deurbanizacja to proces wieloletni. Na razie ładne apartamentowce
>cieszą oczy, ale za 10-20 lat ludzie zaczną miec dośc i zaczną uciekac[/color]

Tnij cytaty. Te ladne apartamentowce to w wiekszosci koszmarki. A ze
ludzie zaczna uciekac to pewne, zadne parki tego nie zmienia. Do tego
konieczny jest powrot do zalozen z przed 30 lat. Co wiaze sie
oczywiscie z placzem liberalkow, bo jak to tak wymagac zeby odleglosci
miedzy blokami byly duze, czy zeby bylo przedszkole - to zwiekszy
koszty, a nie zyski!
Z drugiej strony na miejsce tych uciekajacych, naplyna ludzie dla
ktorych sypialnia nie bedzie miala duzego znaczenia. Oni zajma
dzisiejsze "ekskluzywne" osiedla.

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

Dnia Tue, 6 Jul 2010 23:18:18 -0700 (PDT), Łaku napisał(a):[color=blue]
> Fabryki i magazyny też komuś słuszą - litości :)
> Działkowcy nie mają prawa własności i kropka. Domki jednorodzinne nie
> są gminną własnością i to jest ta istotna różnica.[/color]

No widzisz, fabryki, magazyny, stare zapyziałe garaże i różne inne rudery
są czyjąś własnością i cały czas szpecą miasto. Ale jakoś nikt się tym nie
chce zająć.
Ty sobie wymyśliłeś proste rozwiązanie: zabierzmy coś komuś, bo da się to
jemu zabrać. A jak się nie da, no to zostawmy go w spokoju.

Ja naprzykład nieznoszę targowisk. Są brudne i paskudne. Ale są ludzie,
którzy tam kupują, więc nie walczę o likwidację tych miejsc.

Trochę tolerancji dla potrzeb innych ludzi.
Nie wiem czy masz w rodzinie osobę w wieku 70 lat. W tym wieku "działka" to
jest najważniejsza rzecz na świecie. Spacerowanie po parku nie zastąpi
grzebania w ziemi takiej osobie. Polskie społeczeństwo się starzeje i jest
zapotrzebowanie na taką formę wypoczynku.

pozdr
T

Dnia Tue, 6 Jul 2010 23:22:59 -0700 (PDT), Łaku napisał(a):
[color=blue]
> On 7 Lip, 00:07, Tomek <wlasko...@naplotek.pl> wrote:[color=green][color=darkred]
>>> Tym tekstem chciałem
>>> w jakiś sposób animować debatę na ten temat.[/color]
>>
>> Tylko pewnie nie spodziewałeś się, że znajdziesz tylu przeciwników swoich
>> opinii ;-)[/color]
> Póki co przeciwnicy znaleźli się tylko na tej liście dyskusyjnej i
> jakoś mnie to nie zraża. Jak na razie spotkałem się w większości z
> przychylnym nastawieniem.[/color]

Zauważ, że tu dyskutuje zwykle "młode i zinformatyzowane społeczeństwo",
które jak piszesz popiera likwidację działek :D
[color=blue][color=green]
>> Szkoda, że nie zechciałeś podyskutowac na tym forum o swoich pomysłach na
>> siec tramwajową w Krakowie. Tam to dopiero masz kosmiczne i nieracjonalne
>> pomysły.[/color]
> Faktycznie. Zarzuty były tylko takie, że te linie mogą poczekac - z
> czym się absolutnie zgadzam. Jakoś nie było zarzutów co do przebiegu
> linii czy samej koncepcji.[/color]

Zarzutów mogło by byc więcej. Linie obwodowe są średnio potrzebne. Zobacz
ile jest takich linii autobusowych. Albo ile masz tramwajowych linii
obwodowych w Warszawie.
Jeśli będzie kasa, to można zbudowac, ale jeśli nie będzie, to lepiej to co
mamy wydac na inne ulepszenia komunikacji miejskiej.

A zresztą takie plany to typowe rysowanie kresek na mapie. Nie ma za bardzo
o czym dyskutowac. W ciągu 20-30 lat wszystko się zmieni, tak jak zmienił
się np. przebieg trasy pod kopcem Kościuszki albo północnej obwodnicy.
Mam nadzieję, że za 20 lat będzie się budowało linie tramwajowe zupełnie
inaczej. Bardziej dostępne, bliżej domów, a nie wzdłuż głównych ulic i z
idiotycznymi Rondami Mogilskimi.

pozdr
T

On 7 Lip, 10:00, Tomek <wlasko...@naplotek.pl> wrote:[color=blue]
> No widzisz, fabryki, magazyny, stare zapyziałe garaże i różne inne rudery
> są czyjąś własnością i cały czas szpecą miasto. Ale jakoś nikt się tym nie
> chce zająć.
> Ty sobie wymyśliłeś proste rozwiązanie: zabierzmy coś komuś, bo da się to
> jemu zabrać. A jak się nie da, no to zostawmy go w spokoju.[/color]

Jak to się nie zajmują ? A od czego jest mpzp ?
Właśnie do usuwania ekstensywnej zabudowy z terenów zubranizowanych
[color=blue]
> Trochę tolerancji dla potrzeb innych ludzi.
> Nie wiem czy masz w rodzinie osobę w wieku 70 lat. W tym wieku "działka" to
> jest najważniejsza rzecz na świecie. Spacerowanie po parku nie zastąpi
> grzebania w ziemi takiej osobie. Polskie społeczeństwo się starzejei jest
> zapotrzebowanie na taką formę wypoczynku.[/color]

No to co powiesz na rozwiązanie w postaci oznaczeniu terenu ogródków
jako ZP co w praktyce oznaczac będzie brak możliwości rozbudowy
altanek itp.
Poczekamy, aż te 70 letnie osoby będą zbyt słabe na uprawę tych
ogródków i jak nikt nie będzie się nimi zajmował to przerobimy na
parki.
Zakładamy że przywilejów się nie dotyczy :)

On 7 Lip, 10:24, Tomek <wlasko...@naplotek.pl> wrote:
[color=blue]
> Zauwa , e tu dyskutuje zwykle "m ode i zinformatyzowane spo ecze stwo",
> kt re jak piszesz popiera likwidacj dzia ek :D[/color]
Jest Was tu kilku przeciwników. Osobiście znam więcej osób które
podzielają moje zdanie.

[color=blue]
> Zarzut w mog o by byc wi cej. Linie obwodowe s rednio potrzebne. Zobacz
> ile jest takich linii autobusowych. Albo ile masz tramwajowych linii
> obwodowych w Warszawie.
> Je li b dzie kasa, to mo na zbudowac, ale je li nie b dzie, to lepiej to co
> mamy wydac na inne ulepszenia komunikacji miejskiej.
>
> A zreszt takie plany to typowe rysowanie kresek na mapie. Nie ma za bardzo
> o czym dyskutowac. W ci gu 20-30 lat wszystko si zmieni, tak jak zmieni
> si np. przebieg trasy pod kopcem Ko ciuszki albo p nocnej obwodnicy.
> Mam nadziej , e za 20 lat b dzie si budowa o linie tramwajowe zupe nie
> inaczej. Bardziej dost pne, bli ej dom w, a nie wzd u g wnych ulic i z
> idiotycznymi Rondami Mogilskimi.
>
> pozdr
> T[/color]

To po co w ogóle jest planowanie przestrzenne ? Tworzenie rezerw pod
drogi ? Lepiej poczekac aż się zabuduje i wtedy się martwic jak
upchnąc drogi i tramwaje ?

> Poczekamy, aż te 70 letnie osoby będą zbyt słabe na uprawę tych[color=blue]
> ogródków i jak nikt nie będzie się nimi zajmował to przerobimy na
> parki.[/color]

Bledne zalozenie. Sam sobie wynajalem pare lat temu dzialke, sasiednie
dzialki tez uprawiaja coraz mlodsze osoby...

--
ml

On Wed, 7 Jul 2010 11:25:12 +0200, "Marcin Luty"
<marcin.luty.no.spam@gmail.com> wrote:
[color=blue]
>Bledne zalozenie. Sam sobie wynajalem pare lat temu dzialke, sasiednie
>dzialki tez uprawiaja coraz mlodsze osoby...[/color]

Maniek, czy Ty nie powinienes wymrzec? ;)

pozdr
newrom z epoki lodowcowej.
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On 7 Lip, 11:25, "Marcin Luty" <marcin.luty.no.s...@gmail.com> wrote:[color=blue][color=green]
> > Poczekamy, aż te 70 letnie osoby będą zbyt słabe na uprawę tych
> > ogródków i jak nikt nie będzie się nimi zajmował to przerobimy na
> > parki.[/color]
>
> Bledne zalozenie. Sam sobie wynajalem pare lat temu dzialke, sasiednie
> dzialki tez uprawiaja coraz mlodsze osoby...
>
> --
> ml[/color]

Poniekąd zapis ZP w planie zablokuje rozwój ogródków co w dłuższej
perspektywie zmusi do ich przeniesienia - tak jak dzieje się to z
magazynami czy fabrykami, które przez mpzp nie mają możliwości rozwoju.

On Wed, 7 Jul 2010 03:52:25 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Poniekąd zapis ZP w planie zablokuje rozwój ogródków co w dłuższej
>perspektywie zmusi do ich przeniesienia - tak jak dzieje się to z
>magazynami czy fabrykami, które przez mpzp nie mają możliwości rozwoju.[/color]

Dzizas. Altanka nie jest niezbedna na dzialce. Zwlaszcza taka z
fundamentami. Narzedzia mozna trzymac w szopie, albo u sasiada. Albo
wozic mpk.
Magazyny czy fabryki maja potrzeby zwiekszania powierzchni, stawiania
budynkow itp. Tego nie ma ogrodek dzialkowy. Tam sobie ludzie moga
grzebac na kilku arach przez cale zycie.
No i gdzie bys chcial te ogrodki przeniesc ? Jak daleko od miasta ?
Wskaz miejsce :)

pozdr
newrom
PS. a na park lepiej przerobic stare lotnisko kolo bora-komora
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On 7 Lip, 13:07, new...@spamcom.com wrote:[color=blue]
> On Wed, 7 Jul 2010 03:52:25 -0700 (PDT), aku <lak...@gazeta.pl>
> wrote:
>[color=green]
> >Poniek d zapis ZP w planie zablokuje rozw j ogr dk w co w d u szej
> >perspektywie zmusi do ich przeniesienia - tak jak dzieje si to z
> >magazynami czy fabrykami, kt re przez mpzp nie maj mo liwo ci rozwoju.[/color]
>
> Dzizas. Altanka nie jest niezbedna na dzialce. Zwlaszcza taka z
> fundamentami. Narzedzia mozna trzymac w szopie, albo u sasiada. Albo
> wozic mpk.
> Magazyny czy fabryki maja potrzeby zwiekszania powierzchni, stawiania
> budynkow itp. Tego nie ma ogrodek dzialkowy. Tam sobie ludzie moga
> grzebac na kilku arach przez cale zycie.
> No i gdzie bys chcial te ogrodki przeniesc ? Jak daleko od miasta ?
> Wskaz miejsce :)
>
> pozdr
> newrom
> PS. a na park lepiej przerobic stare lotnisko kolo bora-komora
> --
> DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
> JUPPI! Admini tego for ma som wielcy![url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url][/color]

1 Bora Komorowskiego jest za daleko od Płaszowa
2 Skoro nie ma problemu z ZP to czemu działkowcy prostestują przeciwko
temu zapisowi ?


Użytkownik "Łaku" <laku82@gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:da7c520c-6b84-444d-bc4c-f905ad56b425@e5g2000yqn.googlegroups.com...[color=blue]
> On 7 Lip, 11:25, "Marcin Luty" <marcin.luty.no.s...@gmail.com> wrote:[color=green][color=darkred]
>> > Poczekamy, aż te 70 letnie osoby będą zbyt słabe na uprawę tych
>> > ogródków i jak nikt nie będzie się nimi zajmował to przerobimy na
>> > parki.[/color]
>>
>> Bledne zalozenie. Sam sobie wynajalem pare lat temu dzialke, sasiednie
>> dzialki tez uprawiaja coraz mlodsze osoby...
>>
>> --
>> ml[/color]
>
> Poniekąd zapis ZP w planie zablokuje rozwój ogródków co w dłuższej
> perspektywie zmusi do ich przeniesienia - tak jak dzieje się to z
> magazynami czy fabrykami, które przez mpzp nie mają możliwości rozwoju.[/color]

Na "moich" dzialkach sa moze ze trzy altanki. Cala reszta (w tym ja) radzimy
sobie bez nich. Mam niedaleko do domu (jakies 100 m) wiec nawet narzedzi
ogrodniczych tam nie trzymam. Inni po prostu przyjezdzaja z narzedziami a ze
wiekszosc uprawia glownie trawke i drzewa owocowe, ewentualnie grilluje, to
takie pomysly nikogo nie zmusza do wyprowadzki. I dobrze :-)

--
ml

On Wed, 7 Jul 2010 05:26:58 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>1 Bora Komorowskiego jest za daleko od Płaszowa[/color]

To wroc do uzdrawiania krakowskiej komunikacji i postuluj zbudowanie
szybkiej kolejki miejskiej. Mieszkancy Plaszowa dotra wtedy do Czyzyn
w kilka minut i problem przestanie istniec ;^)
[color=blue]
>2 Skoro nie ma problemu z ZP to czemu działkowcy prostestują przeciwko
>temu zapisowi ?[/color]

Bo chcesz narzucic im ograniczenie. Wiec naturalne jest ze im sie to
nie podoba.

pozdr
newrom
PS. co do jazdy pod prad to ja bym postulowa rozwiazanie przetestowane
w wielu duzych miastach Azji - jednoslady nie podlegaja jakimkolwiek
przepisom i moga sie dowolnie poruszac (po chodnikach, pod prad itd
itp).
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]


Użytkownik <newrom@spamcom.com> napisał w wiadomości
news:54t836l35i01p2j9v750i3mft3o5adk1ss@4ax.com...[color=blue]
> On Wed, 7 Jul 2010 05:26:58 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
> wrote:
>[color=green]
>>1 Bora Komorowskiego jest za daleko od Płaszowa[/color]
>
> To wroc do uzdrawiania krakowskiej komunikacji i postuluj zbudowanie
> szybkiej kolejki miejskiej. Mieszkancy Plaszowa dotra wtedy do Czyzyn
> w kilka minut i problem przestanie istniec ;^)
>[color=green]
>>2 Skoro nie ma problemu z ZP to czemu działkowcy prostestują przeciwko
>>temu zapisowi ?[/color]
>
> Bo chcesz narzucic im ograniczenie. Wiec naturalne jest ze im sie to
> nie podoba.[/color]

Nie masz wrażenia że walisz głową w mur? :)

Łaku pisze:[color=blue]
>
> Poniekąd zapis ZP w planie zablokuje rozwój ogródków co w dłuższej
> perspektywie zmusi do ich przeniesienia - tak jak dzieje się to z
> magazynami czy fabrykami, które przez mpzp nie mają możliwości rozwoju.[/color]

Jak wyobrażasz sobie "rozwój ogródków"?

Pozdrawiam
Ania

Dnia Wed, 7 Jul 2010 14:51:37 +0200, Marcin Luty napisał(a):[color=blue]
> Na "moich" dzialkach sa moze ze trzy altanki. Cala reszta (w tym ja) radzimy
> sobie bez nich. Mam niedaleko do domu (jakies 100 m) wiec nawet narzedzi
> ogrodniczych tam nie trzymam. Inni po prostu przyjezdzaja z narzedziami a ze
> wiekszosc uprawia glownie trawke i drzewa owocowe, ewentualnie grilluje, to
> takie pomysly nikogo nie zmusza do wyprowadzki. I dobrze :-)[/color]

No ale Łaku zrobi Ci dobrze i przeniesie działki za miasto. Wtedy żeby
wypocząc będziesz musiał wsiadac w auto i pół godziny korkowac krakowskie
ulice. Tak będzie lepiej :-P

pozdr
T

> Chyba nie masz pojęcia co proponujesz. To się nazywa deurbanizacja,[color=blue]
> lub urban sprawl.[/color]

Właśnie że sam to proponujesz. Co jest złego w tym, że człowiek siedzi
sobie w bloku, jeździ zbiorkomem do pracy i od czasu do czasu podejdzie na
pobliską działkę odpocząc?
Jeśli mu ją zabierzesz i przeniesiesz za miasto, to jej posiadanie staje
się bezsensowne. Bo albo musi dojeżdżac do niej samochodem, albo w ogóle
przeprowadzic się do "domku z ogródkiem za miastem".

pozdr
T

Dnia Wed, 7 Jul 2010 02:24:20 -0700 (PDT), Łaku napisał(a):[color=blue][color=green]
>> Zauwa , e tu dyskutuje zwykle "m ode i zinformatyzowane spo ecze stwo",
>> kt re jak piszesz popiera likwidacj dzia ek :D[/color]
> Jest Was tu kilku przeciwników. Osobiście znam więcej osób które
> podzielają moje zdanie.[/color]

Większosc ma rację w demokracji. Skoro jest jak mówisz, to masz park na
Płaszowie pewny. Tylko po co wtedy ta dyskusja?
[color=blue]
> To po co w ogóle jest planowanie przestrzenne ? Tworzenie rezerw pod
> drogi ? Lepiej poczekac aż się zabuduje i wtedy się martwic jak
> upchnąc drogi i tramwaje ?[/color]

Planowanie przestrzenne robi się w jakimś realistycznym horyzoncie
czasowym. Wątpię czy na linie tramwajowe, o których pisałeś, będą pieniądze
nawet za 20 lat. Nawet za 20 lat będą miejsca, gdzie tramwaj przyda się
bardziej. A w dłuższym horyzoncie czasowym planowanie ma mały sens.

pozdr
T

On 7 Lip, 16:12, Tomek <wlasko...@naplotek.pl> wrote:[color=blue]
> Dnia Wed, 7 Jul 2010 14:51:37 +0200, Marcin Luty napisa (a):
>[color=green]
> > Na "moich" dzialkach sa moze ze trzy altanki. Cala reszta (w tym ja) radzimy
> > sobie bez nich. Mam niedaleko do domu (jakies 100 m) wiec nawet narzedzi
> > ogrodniczych tam nie trzymam. Inni po prostu przyjezdzaja z narzedziamia ze
> > wiekszosc uprawia glownie trawke i drzewa owocowe, ewentualnie grilluje, to
> > takie pomysly nikogo nie zmusza do wyprowadzki. I dobrze :-)[/color]
>
> No ale aku zrobi Ci dobrze i przeniesie dzia ki za miasto. Wtedy eby
> wypocz c b dziesz musia wsiadac w auto i p godziny korkowac krakowskie
> ulice. Tak b dzie lepiej :-P
>
> pozdr
> T[/color]

Rozumiem, że lepiej by 5000 osób dojeżdżało do oddalonego parku
samochodami, bo w pobliżu nie ma nic godnego uwagi ?

On 7 Lip, 16:15, Tomasz Ozon <z...@reklame.dziekuje.pl> wrote:[color=blue][color=green]
> > Chyba nie masz pojęcia co proponujesz. To się nazywa deurbanizacja,
> > lub urban sprawl.[/color]
>
> Właśnie że sam to proponujesz. Co jest złego w tym, że człowiek siedzi
> sobie w bloku, jeździ zbiorkomem do pracy i od czasu do czasu podejdziena
> pobliską działkę odpocząc?
> Jeśli mu ją zabierzesz i przeniesiesz za miasto, to jej posiadanie staje
> się bezsensowne. Bo albo musi dojeżdżac do niej samochodem, albo w ogóle
> przeprowadzic się do "domku z ogródkiem za miastem".
>
> pozdr
> T[/color]

Nie rozumiesz skali. Ilu jest działkowców, a ilu mieszkańców na
osiedlach ?
Kilka tys osób dojeżdżających do oddalonego parku samochodami to
większy problem

On 7 Lip, 16:19, Tomek <wlasko...@naplotek.pl> wrote:[color=blue]
> Dnia Wed, 7 Jul 2010 02:24:20 -0700 (PDT), Łaku napisał(a):
>[color=green][color=darkred]
> >> Zauwa , e tu dyskutuje zwykle "m ode i zinformatyzowane spo ecze stwo",
> >> kt re jak piszesz popiera likwidacj dzia ek :D[/color]
> > Jest Was tu kilku przeciwników. Osobiście znam więcej osób które
> > podzielają moje zdanie.[/color]
>
> Większosc ma rację w demokracji. Skoro jest jak mówisz, to masz park na
> Płaszowie pewny. Tylko po co wtedy ta dyskusja?
>[color=green]
> > To po co w ogóle jest planowanie przestrzenne ? Tworzenie rezerw pod
> > drogi ? Lepiej poczekac aż się zabuduje i wtedy się martwic jak
> > upchnąc drogi i tramwaje ?[/color]
>
> Planowanie przestrzenne robi się w jakimś realistycznym horyzoncie
> czasowym. Wątpię czy na linie tramwajowe, o których pisałeś, będą pieniądze
> nawet za 20 lat. Nawet za 20 lat będą miejsca, gdzie tramwaj przyda się
> bardziej. A w dłuższym horyzoncie czasowym planowanie ma mały sens.
>
> pozdr
> T[/color]

To po co rezerwuje się pasy pod drogi które nie istnieją od 40 lat -
jak np obwodnica północna ? Nie lepiej zabudowac, a jak znajdą się
pieniądze to będziemy się martwic, że nie ma gdzie budowac ?

[email]newrom@spamcom.com[/email] napisal:[color=blue]
> Tnij cytaty. Te ladne apartamentowce to w wiekszosci koszmarki.[/color]

Nie tak do końca. One są zawyczaj niezłe architektonicznie i dość
dobre technologicznie (z wyjątkiem osławionych Pychowic). Koszmarem
są urbanistycznym. Z kolei 'stare' peerelowskie osiedla są koszmarem
architektonicznym i dość kiepskie technologicznie, ale urbanistycznie
są jak na razie niedoścignięte.

Pozwolę sobie przypomnieć, że architektura i urbanistyka to są
pojęcia RÓŻNE.

--
Pozdrawiam,

Jacek

On 7 Lip, 15:37, Anna Kopeć <aniabkopec...@m.sio.poczta.onet.pl>
wrote:[color=blue]
> aku pisze:
>
>
>[color=green]
> > Poniek d zapis ZP w planie zablokuje rozw j ogr dk w co w d u szej
> > perspektywie zmusi do ich przeniesienia - tak jak dzieje si to z
> > magazynami czy fabrykami, kt re przez mpzp nie maj mo liwo ci rozwoju.[/color]
>
> Jak wyobra asz sobie "rozw j ogr dk w"?
>
> Pozdrawiam
> Ania[/color]

Rozwój czyli nadbudowy altan, płotów, nowe altany.
Częśc obecnych ROD jest mocno zdewastowana i im takie ZP uniemożliwi
rozbudowę. Co za tym idzie będą mniej atrakcyjne.

On 7 Lip, 15:32, "Santana" <sant...@interia.pl> wrote:[color=blue]
> U ytkownik <new...@spamcom.com> napisa w wiadomo cinews:54t836l35i01p2j9v750i3mft3o5adk1ss@4ax.com...
>[color=green]
> > On Wed, 7 Jul 2010 05:26:58 -0700 (PDT), aku <lak...@gazeta.pl>
> > wrote:[/color]
>[color=green][color=darkred]
> >>1 Bora Komorowskiego jest za daleko od P aszowa[/color][/color]
>[color=green]
> > To wroc do uzdrawiania krakowskiej komunikacji i postuluj zbudowanie
> > szybkiej kolejki miejskiej. Mieszkancy Plaszowa dotra wtedy do Czyzyn
> > w kilka minut i problem przestanie istniec ;^)[/color]
>[color=green][color=darkred]
> >>2 Skoro nie ma problemu z ZP to czemu dzia kowcy prostestuj przeciwko
> >>temu zapisowi ?[/color][/color]
>[color=green]
> > Bo chcesz narzucic im ograniczenie. Wiec naturalne jest ze im sie to
> > nie podoba.[/color]
>
> Nie masz wra enia e walisz g ow w mur? :)[/color]

Rozumiem, że każdemu mieszkańcowi Krakowa można planem narzucic jakieś
ograniczenia, ale działkowcowi nie ? Bo tak to obecnie wygląda.

Łaku pisze:[color=blue]
>[color=green][color=darkred]
>>> Poniek d zapis ZP w planie zablokuje rozw j ogr dk w co w d u szej
>>> perspektywie zmusi do ich przeniesienia - tak jak dzieje si to z
>>> magazynami czy fabrykami, kt re przez mpzp nie maj mo liwo ci rozwoju.[/color]
>> Jak wyobra asz sobie "rozw j ogr dk w"?[/color]
>
> Rozwój czyli nadbudowy altan, płotów, nowe altany.[/color]

To znaczy na altanie parterowej nadbudują piętro?
[color=blue]
> Częśc obecnych ROD jest mocno zdewastowana i im takie ZP uniemożliwi
> rozbudowę. Co za tym idzie będą mniej atrakcyjne.[/color]

Jeśli jest zdewastowana, to można wyremontować i tego plan miejscowy
nie zakaże.
Jak już ktoś wcześniej napisał - atrakcyjność działki nie bierze się z
"wypasionej" altany.

A.

On Wed, 7 Jul 2010 14:29:22 +0000 (UTC), Jacek_P
<Lato-i-Upal@cyf-kr.edu.pl> wrote:
[color=blue]
>Pozwolę sobie przypomnieć, że architektura i urbanistyka to są
>pojęcia RÓŻNE.[/color]

Przypomne ze nie chodzi o wycieczki krajoznawczo-architektoniczne
tylko o zamieszniwanie w danym miejscu. :) Wtedy piekno budynku, ma
mniejsze znaczenie niz fakt ze przeciagajac sie na balkonie mozna reka
stracic pranie sasiadowi ;)
Jesli zas chodzi o jakos wykonania to budynki oddane bodajze w latach
90 przy ul Nuszkiewicza to koszmar jesli idzie o materialy, jakosc
wykonania i wykonczenia. No ale dzieki temu, gdy pada deszcz mamy
zrodelko tryskajace posrodku sciany w podziemnym garazu!
W wysoka jakosc budynkow ostatnio budowanych tez nie wierze, przykro
mi ale mam sporo do czynienia z tematem :(

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On Wed, 7 Jul 2010 15:32:19 +0200, "Santana" <santana@interia.pl>
wrote:
[color=blue]
>Nie masz wrażenia że walisz głową w mur? :)[/color]

Mam wrazenie ze szturcham palcem misia, a misio smiesznie sie czochra
bo mysli ze go ubodla pszczola ;)
Wiem, powinni sie mna zajac spece z TOZu ;)

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

On Wed, 7 Jul 2010 07:26:03 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Rozumiem, że lepiej by 5000 osób dojeżdżało do oddalonego parku
>samochodami, bo w pobliżu nie ma nic godnego uwagi ?[/color]

A to nie tramwajem?
No i czemu nie zamieszkali blizej parku skoro to dla nich takie wazne
ze beda jezdzic samochodami by sie tam dostac ?

Pozdr
newrom
PS. pozostale 5 tys pojedzie rowerami pod prad ?
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

Chyba nie ma co przekonywać do tego projektu działkowców :)
Poddaje się. Po prostu przekonam inne osoby i to wystarczy.
Z jazdy pod prąd też się tu ostro nabijano, a póki co wszystko
wskazuje na to że zmiany z jazdą pod prąd przejdą ...
Mam nadzieję że i z parkami się uda :)

Pozdrawiam

On Wed, 7 Jul 2010 08:29:01 -0700 (PDT), Łaku <laku82@gazeta.pl>
wrote:
[color=blue]
>Chyba nie ma co przekonywać do tego projektu działkowców :)
>Poddaje się. Po prostu przekonam inne osoby i to wystarczy.[/color]
zeby nie bylo niedomowien. Nie mam i nie planuje dzialki w ramach
ogrodkow dzialkow. Natomiast planuje sie zdeurbanizowac :P

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
[url]http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html[/url]

Smok Eustachy wrote:[color=blue]
> Dnia Tue, 06 Jul 2010 04:06:10 -0700, Łaku napisał(a):
>[color=green]
>> Mieszkańcy kontra działkowcy [felieton]
>> [url]http://www.mmkrakow.pl/9648/2010/7/6/mieszkancy-kontra-dzialkowcy-[/url]
>> felieton?category=news Rozwijające się miasto potrzebuje parków,
>> które zrealizować można także na terenach obecnych ogrodów
>> działkowych.[/color]
>
> Taa na Prądniku zaorali działki i zamiast parku postawili bloki[/color]

A co mieli postawić?
Stajnie?
Miasto to miejsce do mieszkania, a nie do uprawy ogórków i agrestu.
Chcesz mieć działkę, a nie chce ci się dupy ruszyć?
Kup se domek na wsi.
Działkowe eksperymenty sprzed 100 lat nie mają dziś sensu, idea nie
przystaje do rzeczywistości.

moon

W dniu 2010-07-07 17:29, Łaku pisze:[color=blue]
> Chyba nie ma co przekonywać do tego projektu działkowców :)
> Poddaje się. Po prostu przekonam inne osoby i to wystarczy.
> Z jazdy pod prąd też się tu ostro nabijano, a póki co wszystko
> wskazuje na to że zmiany z jazdą pod prąd przejdą ...
> Mam nadzieję że i z parkami się uda :)
>
> Pozdrawiam[/color]
Ja tam rozumiem newroma, a Ciebie za grosz. Nie jestem działkowcem, ale
uważam, że skoro coś jest x lat, to nie powinno się komuś czegoś na siłę
narzucać. A co do Twoich pomysłów z jazdą pod prąd to swego czasu się
wypowiedziałem dość obszernie w jednym poście.

Ogólnie podsumowałbym Cię tak: zważ sobie głowę człowieku ;)

--
pozdrawiam
Waldemar Fras'
site: [url]http://waldi.ekrakow.net[/url]

Thomas wrote:[color=blue][color=green]
>> Wiem, że nie jest proste :(
>> Jednak chcę zrobić przynajmniej pierwszy krok do tej zamiany terenów,
>> bo póki co ze strony samorządowej panuje zmowa milczenia.[/color]
>
> Ale zauwazyles, ze to sa >rodzinne ogrody dzialkowe< wiec
> teoretycznie (i praktycznie jak najbardziej tez) spelniaja poniekad
> role parkow, miejsc gdzie ludzie moga odpoczac.
> Na mojej dzialce czesto wolny czas w weekendy spedza sporo osob,
> rodziny, znajomych. Nie tylko 3-4 osoby z najblizszej rodziny.[/color]

to niech ktoś jeszcze wyegzekwuje aby ogródki działkowe nie wyglądały jak
fawele.

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • oprawy.xlx.pl


  •  

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

       
     
      =?ISO-8859-2?Q?Mieszka=F1cy_kontra_dzia=B3kowcy_=5Bfelieton=5D?=
    rafal2325